Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość studentka za granicą

Tęsknota za domem

Polecane posty

Gość studentka za granicą

Gdy miałąm 16 lat opuściłam dom rodzinny, i przeprowadziłam się do Anglii,,,,obecnie studiuję w Londynie, i po 5 latach myślałam że już powinnam sie przyzwyczaić, ale mam chyba gorszy dzień i zebrało mi się na płacz i tęsknotę, szczególnie za mamą..wiele razy przekonywała mnie do powrotu ale studiuję na dobrym uniwersytecie , i jakoś w polsce nie widzę żadnych perspektyw tak tylko żeby sobie ponarzekać piszę,,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdfdssgg
glupia pinda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pewnie lepiej dla pieniędzy
i waszych "perspektyw" być samemu daleko poza rodziną, dobry pomysł!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też jestem 5 lat poza domem, co prawda mam bliżej niż ty, ale również tęsknię czasem za mamą :o Na 1 roku studiów nawet płakałam z tego powodu 😭 Wróć po studiach, może akurat uda się znaleźć dobrą pracę :P ;) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Myślę że dobre studia w Londynie liczą się bardziej niż te w Warszawie, i robię to bo obrałam sobie pewną ścieżkę w wieku 16. lat i konsekwentnie się jej trzymam, ale pieniądze też są ważne, nie oszukujmy się - życie w Polsce to walka o przetrwanie, z której pomimo blickich na miejscu, na starość i tak nic nie mamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może i kasa też jest ważna, ale ja bym za kasą nie wyjechała - poczucie stabilnej psychiki to sprawa pierwszorzędna :P Muszę mieć mamę względnie blisko :classic_cool: Lubię swój rodzinny dom i nie dałabym rady. Ty i tak trzymasz się dzielnie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za problemmm
wsiadasz w samolot 2 godziny i jestes z rodzina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisz sie usamodzielnić, skoro radziłaś sobie mając 16lat to czemu nagle Cie wzielo ? taka kolej rzeczy...wylatują ptaszki z gniazda i nigdy tam nie wracają, zakładają swoje nowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Tu już nawet o mnie nie do końca chodzi, ja jestem dzielna i zawsze dam radę, ale serce mi pęka za każdym razem jak na lotnisku żegnam się z płaczącą mamą myślę że gdyby mama znosiłaby to lepiej to nie miałabym z tym problemu,,,studia skończę, a co potem to się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Właśnie gadałam z mamą, przez telefon i może dlatego tak mnie wzięło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Uwielbiam obsmyczać brytyjskie, ciapate pauki. Oczywiście głęboko i z połykiem, czyli tak jak należy:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Jesli już to pałki, a nie jakieś pauki. I nie brytyjskie, ale murzyńskie i jedynie po zmroku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaaaaaaaaaaaa
że zamiast narzekać to zobacz jakie masz szczęście że możesz studiowac zagranicą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Ja nie narzekam, po prostu smutno mi czasem,,,,Uwielbiam Londyn, i ani trochę nie żałuję tej decyzji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Jednak często brakuje mi solidnego, polskiego, nabrzmiałego buzdygana. Ach te wspomnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka za granicą
Co za żałosne podszywy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×