Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dajanna dajanna

problem z okresem : (

Polecane posty

Gość dajanna dajanna

Okres od jakichs 2 lat mam regularnie co 25dni. 2 miesiące temu byłam u ginekologa, bo miałam stan zapalny. Ginekolog powiedział, że stan zapalny zrobił mi się tylko na zenwątrz, ale na wszelki wypadek przepisał globulki dopochwowe. Zrobił też usg, i powiedział, że na jajniku zrobił mi się pęcherzyk i że za niedługo powinnam dostac okres. No fakt, bo był to 18 dnien cyklu. Tylko, że to było 8 pazdziernika, a dzisiaj jest 26 listopad, a ja nadal okresu nie mam. Sluz miałam kilka tygodni, a teraz wszystkie dolegliwosci przedmiesiączkowe ustały. Może to byc spowodowane tymi globulkami dopochwowymi? Albo stresem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeelizka
u mnie powodami byly : stres, czeste podroze, antybiotyki, wahania hormonalne - teraz na uregulowanie biore tabsy anty zobaczymy co z tego wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dajanna dajanna
Jestem agresywna, mam napady złości, agresji. Potrafię swoją Mamę zwyzywać np z powodu, że nie dosłyszała czegoś, co do niej powiedziałam. Potem grożę jej nożem... Nie mam zamiaru jej nic zrobić, po prostu to, że ją zwyzywam, mnie kręci... Po czym jest mi wstyd i płaczę nad własną głupotą. Co najgorsze, nie umiem podejść do niej i przeprosić, choć ona tego chce. Następny problem. Jestem z chłopakiem już ponad dwa lata. On jest cudowny, ale ja mam wiecznie do niego żal. Gdy on dostanie lepszą ocenę z egzaminu - już jestem zła. Gdy on zaliczy przedmiot a ja nie - jest awantura jak nic! Potrafię go zwyzywać za to, że był po prostu lepszy. Od najgorszych... Przekleństwa itp... Ale jego umiem przeprosić! No, ale co z tego? Ja już sama nie mam sił ze sobą samą walczyć. Już mam dość obiecywania jemu, że się poprawię. Ja się chyba boję, że on będzie miał lepsze referencje do pracy i ją znajdzie, że ja zostanę sama itp. To jest chore i ja to wiem. Proszę bardzo o pomoc! Mój chłopak kazał mi spisać na kartce to, co chcę naprawić, ale nie w formie biczowania siebie, lecz co ja chcę dobrego i lepszego zrobić i starać się ten plan realizować/. Taki plan życia. Kocham go i nie chcę stracić. Bardzo proszę o pomoc, bo cały czas płaczę i już mam siebie samej dość. Dodatkowo mam bardzo niską samoocenę. Dzięki niemu dużo ta samoocena wzrosła, ale gdy tylko inni mi powiedzą coś przykrego, to samoocena spada, ja płaczę, znów robię awantury Mamie i mojemu chłopakowi. Sama sobie nie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dajanna dajanna
16:27 to podszyw!!! Człowieku nudzisz się, że takie historyjki wymyslasz ? : D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×