Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość on_32

olała nie czy tylko się zdystansowała?

Polecane posty

Gość on_32

poznaliśmy się spotykaliśmy się, powiedziałem że jestem w trakcie rozwodu, po tej informacji nadal się spotykaliśmy, aż nagle jakby nie wiadomo czemu urwał się kontakt, od tak zamilkła. Ja podtrzymywałem kontakt aż w końcu postanowiłem się nie narzucać. Po kilku dnia zapytałem czy chce skończyć naszą znajomość - zaprzeczyła że w żadnym wypadku i wszystko jest oki. Nie rozumiem tego? Nie długo mam sprawę rozwodową czy chce żebym miał w pewnym sensie "czysty umysł" nie chce wpływać na mnie, czy mnie olała? Mam czekać na jej ruch czy samemu się odezwać po sprawie ale chyba nie wypada żebym się odzywał. Problem tylko w tym że się w niej zakochałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ARS78
A przedtem wiedziała, że masz żonę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miodowyzagajnik
napewno tak tego nie zostawiaj, tylko walcz! jesli faktycznie z czasem wyczujesz, ze ona nic do Ciebie nie czuje daj sobie spokój.Z autopsjii wiem, że warto próbować i ...adorować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
powiedziałem jej że jestem w trakcie rozwodu, i czekam już na sprawę, nie wiem co tym myśleć. Poczekam czy odezwie sie zapyta jak rozprawa, jeśli nie da znaku to napisze albo zadzwonię ale odczekam kilka dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ARS78
Chodzi mi o to czy od początku Waszej rozmowy wiedziała, że jesteś żonaty, czy też poinformowałeś ją o tym w trakcie tej rozmowy o rozwodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
poinformowałem ją o tym na drugim spotkaniu, pożniej spotkaliśmy się jeszcze z 6 razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
a może wypowie się jakaś kobieta, jak Wy to widzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
czeka na rozwód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
czyli łudzić się że chcę abym zamknął ten etap. I co potem odezwie się do mnie czy ja mam sie odezwać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
Czeka, az pokazesz jej papier potwierdzajacy zes wolny ;) Moze nie chce sie wkrecic w przedwczesnie na wypadek gdyby sie okazalo, ze z rozwodem nie bedzie tak latwo itd. A moze poznala innego wolnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
A co my jasnowidze jestesmy? Skad mamy wiedziec czy ona sie odezwie czy nie? Na dwoje babka wrozyla. Jak Tobie zalezy to probuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
też o tym pomyślałem ze może poznała kogoś innego, ale z drugiej strony jak ją zapytałem czy to koniec naszej znajomości to powiedziała ze nie. Ze chce ją kontynuowac i rozwijać, Gdyby mnie nie zawróciła w głowie, to bym sobie odpuścił. Wie kiedy mam sprawę, liczę że się do mnie odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
nie jeden facet obiecuje rozwód a potem się okazuje, ze tylko obiecuje. Być może czeka, aż zakończysz ten etap. Być może wbrew temu co Ty byś chciał właście w tym czasie nie chce zaracać ci du... żebyś podjął decyzję sam, bez nacisku, nadzieji, bez planu B, itp., itd. A co po rozwodzie - to ty się odezwij, no przecież nie ona!!! Choć nie ukrywam, że moim zdaniem powinieneś od czasu do czasu o sobie przypomnieć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
wiadomo że nie jasnowidze hehe, tylko zastanawia mnie czy ten brak kontaktu z jej strony to hmm, rozumiem to tak że ona nie chce w żadne sposób wpływać na moją decyzję, choć ja i tak już ją dawno podjąłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
Wiesz, jesli zalozymy hipotetycznie, ze poznala innego to przeciez tez nie wie jak jej sie znajomosc z nim rozwienie, wiec na wszelki wypadek moze takze trzymac Ciebie. Mogla tez po prostu sklamac (niektorzy nie potrafia odmawiac), ze bedziecie rozwijac swoja znajomosc, a odzywac sie przestanie itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
Eeee nie sadze, aby ona myslala, ze poprzez smsa pt: Hej, co tam dobrego? moze wplynac na Twoja decyzje. Chyba nie jest taka idiotka? Widziala Cie 6 razy i co? Nie... moim zdaniem to zly trop. Przeciez wie, ze decyzje podjales juz wczesniej, jakby poza nia w ogole ( tak?). Wg mnie chodzic moze o to o czm napisalam ci wyzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
dzięki abe44 mam nadzieję że jest tak jak mówisz. Chciałbym żeby tak było. Hehe tak tylko nagle po pond tygodniu, prawie dwóch ciszy zadzwonie i powiem rozwiodłem się hehe. Mam nadzieje że uda się na pierwszej rozprawie. Ma być bez orzekania o winie, nie mamy dzieci, chyba powinno się udacć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość primavera38
A kiedy jest rozprawa?? Myślę sobie, że mogła pomyśleć iż masz teraz dużo na głowie i nie chce za bardzo się narzucać w trudnym dla Ciebie okresie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
Wg mnie powinienes sie odezwac do niej chocby dzis. czemu chcesz czekac do rozwodu? Nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
też racja, ale pamiętam jej słowa. Powiedziała ze chce kontynowac naszą znajomość, ale nie posuwać jej dalej dopóki nie zamknę pewnej sprawy. Z tąd tej mój trop hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To zart?
a kiedy masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
Czyli podala argument jaki wysunelismy na poczatku. Czeka na papier potwierdzajacy, ze jestes wolny :) Ale wez sie odzywaj do niej jakos czesciej!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
jeżeli oboje godzicie się na rozwód, nie chcecie orzekania o winie i nie macie dzieci to na pierwszej się skończy. Nawet nie musicie się tak naprawdę oglądać. Mam nadzieję, że tak się skończy ;) jak już bedziesz po, to poprostu zadzwoń, nie wyskakuj od razu z tym że już po rozwodzie. to samo wyjdzie. Szczególnie, że jeśli Pani jest zainteresowana (czyli jeżeli mam rację) to będzie chciała się dowiedzieć. Werz mi! Zaproś ją na przysłowiową "kawę".Jeżeli zaś nie bedzie zainteresowana to też wyczujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
dlaczego nie dziś, bo nie chciałbym wyjść na jakiegoś desperata, kogoś kto się narzuca. Już wcześniej tak się poczułem jak nie oddzawaniała czy nie odpisywała, aż w końcu zapytałem ją czy nadal chce kontynuować nasza znajomość, wtedy nie odpisała, a zadzowniła odrazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
tak zrobię, zadzwonie do niej w mikołajki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
A ona jest panna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
tak panna, w moim wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanessska2012
A czy mozesz odpowiedziec na dosc osobiste pytanie- z jakiego powodu dochodzi do rozwodu? Jesli ne chcesz odpowiadac, rozumiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
ja bym zadała inne - czy Pani, na której ci zależy wie dlaczego dochodzi do rozwodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_32
z braku uczciwości, i na przekór tym opinią o facetach, z braku uczciwości ze strony żony. Zaufanie to ważna rzecz, a jego brak, co tu dużo mówić moje uczucia zostały jakby całkowicie zgaszone, wiec jaki był sens to ciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×