Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!

uwazam ze na to nie ma usprawiedliwienaia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!
ale cyz to powod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kklementyna
Tak naprawdę autorka niewie dlaczego koleżance nerwy puściły :O Zobaczyła coś i sobie dopowiedziala resztę, skąd wiesz jaka była naprawdę sytuacja? To tak jak zobaczyć mamę na spacerze która bije dziecko po rękach a dziecko trzyma bułkę , dopowiedziala sobie ze matka bije dziecko, a prawda moze być taka ze to dziecko np wkladalo rękę w koła , ale tego niewidzielismy i wyszło ze matka bije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!
bzlam i widyalam,napisalam dwa wpisz wcyesniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!
klawiatura mi sywankuje.widyialam,dyiecko mialo focha,na dworyu placye ale do domu tey nie chce,to dlatego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ale co teraz z tym zrobisz? Nic nie poradzisz,koleżance puściły nerwy pomimo,że nie powinny,ale jednak zrozumiała swój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może takiego fochy ma codziennie i już dość miała? Nie wiem,nie chce też jej usprawiedliwiać, bo jednak nie powinna tak się zachować,ale z drugiej strony też nie widziałam,więc ciężko ocenić sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem zdania ze da sie wychowac dziecko bez karcenia cielesnego,nie kazde dziecko jest nieznosne i glupie ze rozmową nie da sie dotrzec.Bo dziecko wychowane od najmniejszych lat w nauczaniu co wolno a co nie,a co grozi za zlamanie zakazu bedzie roslo z tym Mi dzieciaki jakos nigdy nie wybiegaly na ulice pod samochody, ani w markecie sie nie pokladaly na podloge Pamietam ,ze w parku corka sobie biegala, zabardzo zblizala sie do kraweznika gdzie samochody jezdzą, zawolalam ją to przyszla, pochalilam ja jak sie slucha, za drugim razem oddalila sie ,zawolalam ją odwrocila sie ,popatrzyla na mnie i dalej sobie w swoją strone biegla,naszczescie nie w kierunku jezdni ale znacznie dalej niz powinna,zatrzymala sie dopiero przy schodach gdzie sie wychodzi na miasto i poczekala I co? niestety do konca spaceru szla za reke (oj bardzo sie wtedy przezyla)nie puscilam ją ani razu, i zaszlysmy do C.H kupilysmy jej szeleczki "puszorek" specjalne dla dzieci Kilka razy miala go zalozonego,nie podobało jej sie to ,wiec wkoncu doszla dow niosku co lepsze,czy lepiej sobie biegac zbytnio nie oddalajac sie czy isc za reke lub trzymana za szeleczki :)Nauczka bardzo dobra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!
kurcye moye jestem inna ale dla mnie to nieyroyumiale bz bic dyiecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje ma 3 l i do tej pory też nie miałam akcji typu leżenie w sklepie czy też wybieg na jezdnię. Być może dlatego bo na ulicy trzyma się za rękę, w parku chodzi sam,ale jednak się słucha. Reaguje na zawołanie itp. Znajoma córkę musiała gonić,bo tak się słucha.... No ale za to mieliśmy parę lekcji na temat wymuszania zabawki w sklepie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No autorko juz przestan to roztrząsac i sie powtarzac, napisslas to co widzialas, nie pdobalo ci sie,rozumiem twoje oburzenie, ale wez pod uwage ze koleznaka wcale nie czula sie z tym dobrze i tez na siebie byla zła To tak samo jak jestes na kogos zla, powiesz co za duzo, przykrego i az pozniej masz ohcote sie trzepnac w łeb ze ponioslo nas,a widac ze twoja znajoma takze dumna z siebie nie byla, tym bardziej ze powod karcenia calkiwicie nie adekatny do "przewnienia" Ignorowanie najlepiej sie sprawdza kiedy dziecko marudzi Nie bedziesz przeciez przezywac tego cale zycie . Ja gdy chodzilam z dzieciakami na plaze do dzien w dzien widzialam podobne sytuacje jak dzieciaki po tylku dostawaly, za rozne rzeczy,bywalo ze nieraz "za darmo" ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy wy taż tak macie???
NA DWORZE NA DWORZE NA DWORZE NA DWORZE NA DWORZE NA DWORZE MASZ PRZEPISAĆ TO STO RAZY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!
mówie ze klawiatura mi szwankuje,widac ze slabo czytasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mozna bic dzieci!!!!!!!!!!
zreszta temat jest inny,dworze czy dworzu kazdy rozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhe6666
Przesadzacie z tymi klapsami. Klapsy wymierzane sporadycznie nie są żadną katastrofą, dziecko nie umrze od tego. Wszyscy są takimi przeciwnikami tych klapsów, doradzaja ignor, a zastanawialiście się, co takie dziecko czuje, kiedy czegoś chce, a rodzic nie reaguje? Ja dostałam od mamy kilka razy, ale wiedziałam wtedy, ze przegięłam, i wolalam dostać w dupę, niż jak prosiłam o uwagę, a mama mnie zlewała. A co miała koleżanka z delikwentką zrobić, jak ani w tą, ani w drugą nie chciała iść? Błędem było natomiast przepraszanie malej, mała byla nieznośna, więc dostała karę, na nast raz wiedziałaby, żeby nie histeryzować, ale tak, jak zrobiła koleżanka, to zupełnie bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhe6666
Ponadto uważam, że jako rodzice mamy OBOWIĄZEK wychować dziecko. Jesteśmy to winni dziecku - takiego nieznośnego nikt nie lubi - w przedszkolu, potem w szkole, i dziecko cierpi, bo rodzice nie nauczyli na odpowiednim etapie, że nie jest pękiem świata. Natomiast powtarzam - klapsy odnoszą tylko wtedy rezultat, jesli nie sa wymierzane za błahe przewinienia. Dziecko musi wiedzieć, że naprawdę przeholowało. Na codzień doradzam cierpliwość i kreatywność;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja uważam, że każdy ma lepszy lub gorszy dzień. Twoja koleżanka miala gorszy, postapila jak postapila i bardzo tego zalowala. grunt z emiala tego swiadomosc. moze badz wrazliwsza na realna krzywde dzieci, zamiast doszukiwac sie podwojnego dna w sytuacji kolezanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×