Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bóóól

czy ktoś tak ma / mial?

Polecane posty

Gość bóóól

od mojego pierwszego spożycia alkoholu mam tak, że obojętnie czy to wódka, czy nawet lampka szampana czy wina cholernie zaczyna boleć mnie brzuch. skręca mnie wtedy potwornie ze musze polożyć sie i co najlepsze ból trwa okolo 15 min i znika jak ręką odjął. Nie dotyczy to piwa ! po piwie jest z reguły normalnie a zaden inny trunek nie wchodzi w grę. Miał ktoś tak, zna powód, przyczyne? utrudnia mi to spotkania ze znajomymi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukilil
No tak. Bo bez alkoholu to już się nie można spotkać ze znajomymi. :o Zbadaj se wątrobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj maz tak mial, wiele wiele lat temu, bol po spozyciu alkoholu i zaraz wymioty, okazalo sie ze mial zapalenie wyrostka robaczkowego, ale u jego to nie bolalo tak jak zwykle boli. Mial straszne powiklania, wyladowal w szpitalu w stanie krytycznym.A trwalo to okolo ROKU!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bóóól
ukulil - domniemam, że jesteś absytentem ? wrzody objawiały by się nie tylko podczas spozycia alkoholu nie? wyniki badań krwi i moczy mam dobre. może mieć to coś wspólnego w sokami trawiennymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukilil
Nie, nie jestem. Ale alkohol nie jest konieczny, żeby się dobrze bawić ze znajomymi. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bóóól
czyli nigdy mam nie pić? toast sobie odmówić? lapmke wina z mężczyną też? MYŚL ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukilil
Czyli coś z tym zrób, ale nie pierdol, że Ci to utrudnia spotkania ze znajomymi. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bóóól
daruj sobie ;) i troche kobiecości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestę alkoholikę
a możesz opisać ten ból?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestę alkoholikę
boli cie tak jakbyś się przejadła jakis taki ucisk? czy raczej pieczenie, palenie cos jak zgaga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bóóól
nie opisze bólu bo nie umiem. skręca mnie, jakby mi ktoś wykręcał żolądek. słowa z bolu nie umiem wypowiedzie i wkurza mnie jak ktos przy mnie jest wtedy,a co ? znajomy ból?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chbefbhigwu
Ja tak miałam przez około tydzień, jak ktoregoś dnia ostro przegięłam z tequilą. Po prostu wątroba mnie napieprzała od nadmiaru alko :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bóóól
to raczej nie z nadmiaru, a nie tolerancji żołądka. tylko czemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×