Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marika232323

mąż - włoch nie chce się rozwieść :/

Polecane posty

Gość marika232323

Kilka lat temu wyjechałam do Włoch do pracy, poznałam tam męża Vittorio, prawnika. Wzięlismy ślub ale po niecałym roku zaczęło się psuć, zdradziłam go, potem on mnie a teraz chcę rozwodu. Problem w tym że on nadal twierdzi że mnie kocha i że nie da mi rozwodu. Znam go, jest bardzo temperamentny i wiem że będzie wojna, nie chcę tego dlatego chciałabym go jakoś przekonać do rozwodu bez orzeczenia o winie... macie jakieś pomysły jak do niego dotrzeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw mozesz wniesc pozew o separadje sądową ,nie od razu rozwod.Czytaj:To samo obowiazuje w sądownictwie Wloskim """"""" /////Osoby decydujące się na separację sądową z jakiś powodów nie podejmują jeszcze ostatecznej decyzji co do losów małżeństwa. Z drugiej strony nie chcą dalej żyć w ustroju wspólności majątkowej, ani po sobie dziedziczyć. Od separacji sądowej odróżnia się tzw. separację faktyczną. W przypadku separacji faktycznej mąż i żona postanawiają żyć osobno, zrywają wspólne pożycie. Mimo to w świetle prawa z powodu braku odpowiedniego orzeczenia sądowego nadal istnieje między nimi ustrój wspólności majątkowej (o ile oczywiście nie został zniesiony poprzez majątkową umowę małżeńską). Małżonkowie żyjący w separacji faktycznej dziedziczą po sobie z mocy ustawy Istnieje jednak diametralna różnica między rozwodem a separacją, jeżeli chodzi o kwestię winy. Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym rozwód co do zasady nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny. Przy separacji takie ograniczenie nie występuje. Sąd orzeknie separację nawet jeżeli występuje o nią małżonek wyłącznie winny, o ile oczywiście nie sprzeciwia się to dobru wspólnych małoletnich dzieci, ani nie stoję na przeszkodzie zasady współżycia społecznego. Jednak orzekając separację na podstawie zgodnego wniosku małżonków Sąd nie orzeka o winie rozkładu pożycia. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. ......"""////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika232323
separację brałam pod uwagę ale chciałabym jednak wziąć rozwód i nie ciągnąć tego w nieskończoność. Mimo iż gdzieś tam w środku czuje do niego coś czego nie umiem nazwać to wiem że nasze małżeństwo nie ma sensu, nie jesteśmy monogamistami i oboje mamy temperament. chciałabym to szybko załatwić ale z nim nie da rady się dogadać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika232323
podnoszę może ktoś jeszcze chciałby doradzić mi coś w tej sytuacji? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika232323
podnoszę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika232323
niech to będzie dla Was przestrogą by nie lecieć na peny południowców i ich ogorzałe mordy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×