Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zozozozo

Nie chce mi się już żyć, chciałabym odpocząć.

Polecane posty

Gość zozozozo

Popełniłam bardzo duży błąd. Rodzice wyrzucili mnie po maturze z domu, a ja znalazłam sobie wtedy z bezradności sponsora u którego mogłam mieszkać, utrzymywał mnie w zamian za seks i pomoc w mieszkaniu. On ma 35lat, mimo wszystko traktuje mnie z szacunkiem, mogę z nim porozmawiać. W sumie to lubię go ale z czasem przestało mi odpowiadać, mam wyrzuty sumienia, czuję ból, nie chce mi się żyć. Wiem,że to błąd który będzie ze mną do końca życia. Chciałabym umrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no juz nie przesadzaj___
nie przesadzaj, jestes mloda wiec mozesz jeszcze duzo zmienic, w koncu prawie kazda kobieta ktora siedzi z facetem ma seks i robi za pomoc w mieszkaniu to nic szczegolnego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edgar...1
Bez przesady to jeszcze nie koniec świata ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zozozozo
Nigdy nie będzie już dobrze, jestem zrezygnowana, nie widzę swojej przyszłości. Wiem, że jestem sama na tym świecie. Czasem nawet seks z tym człowiekiem sprawia mi przyjemność.. bo tak bardzo brakuje mi miłości, czułości, bliskości i troski jednak wiem, że to złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze możesz znaleźć sobie robotę. co prawda 1500 na rękę na początek to nie dużo... ­ Co? Za mało? ­ To czego miauczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zozozozo
Mam 20lat. W domu nigdy nie byłam kochana. Swojego ojca nie znam, ojczym bił mnie, poniżał, upokarzał, mama na to pozwalała, nic z tym nie robiła, wyrzywała się na mnie, po maturze wyrzucili mnie. Oni tylko uznają moją przyrodnią siostrę. Nie zainteresowali się mną po mojej wyprowadzce ani razu.. Problem zaczął narastać i nie mam już siły żyć, podnieść się, chciałabym zasnąć i już się nie obudzić. Nie będzie żadnej straty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no juz nie przesadzaj___
nie masz zadnego celu dlatego ci zle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zozozozo
Tak, straciłam już wszystkie swoje plany, marzenia i swoje zainteresowania. Na niczym mi już nie zależy. Wykończyłam się. Mam dość tej bezradności i marnego wegetowania od rana do wieczora, byle by zasnąć i nic nie czuć, o niczym nie myśleć. W okół tyle szczęśliwych ludzi, niedługo święta, a ja? Jestem samotna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no juz nie przesadzaj___
moze staraj sie o jakas prace aby miec jakies plany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedawno usłyszałam takie stwierdzenie "gdzie jedne drzwi się zamykają, tam otwierają się natychmiast inne". Z jakiego powodu jeśli mogę zapytać, wyrzucili cię z domu? W sumie nie musisz odpowiadać, tylko chodzi mi o to czy była jakaś konkretna sytuacja, czy może nie i przede wszystkim czy czujesz się odpowiedzialna za sytuację i zachowanie rodziców. Brak mi słów jeśli chodzi o zachowanie twoich rodziców. Nie mieli prawa wyrzucić cię z domu, tak się własnych dzieci nie traktuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zozozozo
Właściwie nie wiem? Nie wiem w czym byłam gorsza od swojej przyrodniej siostry? Ojczym zawsze źle mnie traktował, bił mnie, mama pod jego wpływem wyrzywała się na mnie. Kochali tylko siostrę, ona zawsze dostawała drogie, ładne rzeczy, dbali o nią by miała najlepiej, ja nigdy nic nie dostałam, w chorobie nawet nie chcieli zabrać mnie do lekarza, uważali, że wymyślam, za to jak moja siostra była chora to się nią martwili, wyzbyli się mnie, nigdy nie byłam kochana nawet przez mamę, była dla mnie taka obca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yoko.
jaki jest dla ciebie ten facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ksggvvhh
Znajdź prace i zacznij od początku Na pewno cos odkladasz kasy z tego sponsorowania ? Wynajmij pokój i nie uzalaj sie nad sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak samo samotnaa
hej. Mam podobna sytuacje do twojej,. wegetuje wstaje jem ide spac, wiem co czujesz i tez chcialabym nie zyc bo nie widze przyszlosci i czuje sie nie kochana.. Nie mam nikogo do kogo moglabym sie przytulic , wszedzie ludzie gdzie mnie krytykują.. Psychika wysiada. Jezeli chcialabys pogadac podaj mi swoje gg lub cos.. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zozozozo
Odezwij się do mnie na email jeśli chcesz? catwoman@gg.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie było to tak, że nic mi się nie chciało, nie chciało mi się wyjść z domu by się spotkać z kimkolwiek. Starałam się na siłę odbudowywać jakieś stare znajomości, ale to nie są prawdziwe przyjaźnie. Czułam się strasznie samotna. Rozwiązanie przyszło jakby znikąd. Szukając w Internecie ludzi z podobnymi problemami znalazłam stronę http://energiaduchowa.pl i zamówiłam oczyszczanie aury. I nagle po kilku sesjach zaczęłam nabierać sił do życia. Teraz w wolnym czasie nie przesiaduję już w domu, lecz spotykam się z ludźmi. Nauczyłam cieszyć się z tego co mam, po prostu zmieniłam podejście. Dlatego głowa do góry, nie ma problemów nie do pokonania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×