Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sentymentalizm wrodzony

Jak pomóc tym naprawdę potrzebującym?

Polecane posty

Gość sentymentalizm wrodzony

Mam trochę używanych ubrań w dobrym stanie. Wiem ze są kontenery do których można je wrzucić, ale z tego co słyszałam to pic na wodę- ciuchy z kontenerów podobno sprzedawane są do ciuchlandów. A ja bym chciała, żeby ktoś kto naprawdę potrzebuje mógł z nich skorzystać. Myślałam też o tym, żeby zrobić więcej jedzenia na święta i podzielić się np z ludźmi bezdomnymi. Chciałabym jakoś pomóc ale kompletnie nie wiem jak... A może warto skontaktować się z kimś- kościołem, jakąś organizacją i nie działać na własną rękę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przerabiałam to. każdy chce kasę tak kościół organizacje nie wydurniaj się ja to kiedyś zrobiłam i żałuje... wpłać na konto a ciuchy spal , wyrzuć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsgadf
czemu ciuchy ma spalić? przecież są te ochronki itp. Moze tez isc do MOPSu i spytac czy nie ma tam potrzebującej,zostawic do siebie kontakt i czekac na odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przerabiałam to. każdy chce kasę tak kościół organizacje nie wydurniaj się ja to kiedyś zrobiłam i żałuje... wpłać na konto :p każdy chce kase i nowe, modne ciuchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sentymentalizm wrodzony
minerwa- a to co Ci sie dokladnie przytrafiło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sentymentalizm wrodzony
Kasy sama nie mam niewiadomo ile... ale np mogłabym zrobic wiecej jedzenia na swieta i podzielic sie z kims głodnym. Tyle sie słyszy i ogląda o ludziach co nie mają co do garnka włożyć wiec nie wierze, że ludzie mysla tylko o pieniadzach i ciuchach. Ubrania może też nie powalają, ale większość z nich miałam raptem kilka razy na sobie albo i wcale, ja na nich nie zarobię dużo a komuś mogłyby się przydać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcyska89
ja 3 do roku robie paczki do domu dziecka, wiem ze to mało i chciałabym pomoc wiecej ale tylko 3 razy do roku jestem w polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach ciasta i smak
mniech ci organizacja kosciol poda adresy ubogch rodzin sama podejdz i popytaj co chca i daj to rzeczy trafaiaaj do nich przebrane przez niepotrebujacych wiem bo brat niosl w 2001..i facet mowi moge sobie przejrzec bo jak pna da to one najpierw przegladaja potem odaja nam..to przy kosciele..ale nic nie wybral bo mial zone grubsza i z chorym biodrem..dzieci..mniejsze wiec ubrania nie pasowaly dziwie sie ze w dobie 21 wieku nie ma list oosb w necie i wpisane dziecko lat nr buta numer ubran i wiadomo co mozna dac co pasuje..a nie ze 2 numery duze itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach ciasta i smak
13;23 z tym jedzeniem tot ez fajne napic ciasta wiecej ciatseczek i zaniesc tam gdzie sa zwlaszcza dzieci I moze do starcow domu i domu dziecka..tam wiadomo sama samotnosc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sentymentalizm wrodzony
marcyśka- a kontaktowałaś się najpierw z domem dziecka? Pytałaś czego potrzebują dzieci? Chętnie przyjęli pomoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sentymentalizm wrodzony*
Po dziecku też mam całą sterte ubrań i brak pomysłu co z tym począć. Tylko, że trochę wstyd niektóre oddawać bo część już noszona po 2gim dziecku. Ale też większość w niegłupim stanie O, chyba ktoś ukradł mi nicka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sentymentalizm wrodzony*
Z tymi ubraniami to nawet myślałam czy po prostu pod śmietnik nie wynieść zeby ktos sobie to wziął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsgadf
Moja mama pracowała w Domu Dziecka i mówiła że jak dostali od darczyńców ubrania i zabawki dla dzieciaków to najpierw pracownice poprzebierały co najlepsze a reszte ochłapów dali dzieciom :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsgadf
Pod śmietnik też możesz dać,może ktoś by wziął. Ja tez nieraz jak wyrzucałam zabawki to dawałam nie do śmietnika a obok. I jak przechodziłam godzine pozniej to juz nie było tych zabawek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sentymentalizm wrodzony*
dsgadf- jeju, straszne to co piszesz :( mam nadzieję jednak że w wielu placówkach pracują ludzie z powołania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcyska89
tak, pojechalismy, porozmawialismy z opiekunkami. i tak sie zaczeło. od 3 lat regularnie pomagam tym dzieciaczką, zawsze daje zabawki, ubrania i słodycze owoce. Czest tez dostaje od dyrektorki domu zdjecia dzieci. Traktuje ich jak swoja rodzine, taką na odległośc. gdy byłam nastolatka strasznie rozrabiałam, a moi wspaniali rodzice zawiezli mnie do własnie tego domu dziecka, zeby zobaczyc jak inni maja, i tak zostałam tam wolontariuszka, poznioej wyjechałam za granice ale jak tylko moge pomagam im.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×