Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość leyya

nie wiem jaki temat mam wpisac,przeczytajcie wpis.

Polecane posty

Gość leyya

Hej mam 35 lat od 10 lat jestem mezatka. Mam 1 dziecko,ktore ma 6 lat. Nie jestem szczesliwa w swoim zwiazku. Nie ma juz zadnego chyba uczucia miedzy nami. Mieszkalismy najpierw przez 9 lat w kawalerce,po 4 latach urodzila nam sie corka. Na kawalerce bylo jeszcze w miare. Bylismy zmuszeni spac wszyscy w jednym lozku. Natomiast kiedy przeprowadzilismy sie na wieksze do remontu. Moja corka nie chce spac w swoim pokoju. Jak mowi boi sie ciemnosci. Spi ze mna. Zdaje sobie sprawe ze jest to kwestia przyzwyczajenia. Maz spi sam w lozku w drugim pokoju. Namawia mnie zebym do niego przyszla spac ale ja zwyczajnie nie chce,bo poprostu brzydze sie tego jego lozka. Lozko jest po jego rodzicach,zaniedbane od remontu,zapadniete,niewygodne,itp. Mowie jemu zeby przyszedl do mnie,ale on nie chce. Mam odczucie ze ani ja ani on nie chcemy ze soba spac. Sexu nie uprawialam juz pol roku. Nawet nie mam ochoty. Maz namawia mnie na zblizenie,ale tylko wtedy kiedy jest podpity. A ja nie cierpie tego,a wrecz nie nawidze uprawiac sexu jak on jest wypity. On o tym wie,ale i tak nic z tego sobie nie robi. Nie mysle o tym nawet. Wydaje mi sie ze to jest kwestia czasu kiedy to wszystko sie rozleci. Wczoraj np.gral z dzieckiem na playstation przy tym jak zwykle klnal jak szewc. Nawet nie bede przytaczac tych slow. Ile ja sie nagadam,na prosze zeby przestal ale on nic z tego nie robi. Np wczoraj cos takiego mi powiedzial "podejdz do mnie z oplatkiem to snieg cie spali". No i sie zaczelo na calego. Powiedzialam ze w takim razie na zadna wigilie do jego rodzicow nie ide, nie mam zamiaru udawac przed wszystkimi,ze wszystko jest wporzadku. No i tak to wyglada. Szkoda mi corki,bo ona tez juz ma dosyc tych naszych awantur. Jutro Wigilia .swieta ,az przykro ........ Przy okazji zycze wszystkim Zdrowych i Spokojnych Swiat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A NIE PROSCIEJ SIE ROZWIESC
i oszczedzic dziecku patologicznego dziecinstwa? :O przeciez wy sie nawet nie lubicie, nie mowiaco milosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patologia - tak to jest jak ni
Co to ma znaczyć: Podejdź do mnie z opłatkiem to śnieg cię spali? co on miał na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leyya
Wiem ze widzialy galy co braly. Zdaje sobie sprawe. Rozwiesc sie? A jak ja sie utrzymam z dzieckiem? O tym tez juz myslalam. Pracuje w budzetowce,pensja b.marna, a utrzymac sie sama z dzieckiem nie dam rady. Ewntualnych alimentow moge miec conajwyzej 400zl. "Podejdz do mnie z oplatkiem to snieg cie spali" tzn,ze mam do niego nie podchodzic z oplatkiem. Nie wiem co mam myslec o tym wszystkim. Dzis zachowywal sie jak gdyby nic. Ja tak nie potrafie zeby to olac. Spieprz....mi cale swieta. Zabral sie teraz do swoich rodzicow z dzieckiem. Corka zostaje tam do wigili. I moze dobrze, nie bedzie sluchac naszych klotni,bo juz tak sie nasluchala.. a ja siedze w domu i doslownie nic nie robie. Kurcze nie tak mialy wygladac swieta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leyya
Wrocil,ale znow wypity. Ze mu tez rodzice pozwalaja pic,jeszcze u nich. Wiiedza pewnie jaka sytuacja u nas wdomu. Wrocil napity jak meserszmit,oznajmil mi ze klucze zgubil,to teraz mnie prosi zebym podjechala z nim autem i szukala z nim kluczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ja słyszę to "jak ja się utrzymam z dzieckiem " to sorry ,ale szlag mnie trafia ja mam dwoje dzieci ,pracuję w budżetówce i wynajmuję mieszkanie,na dwoje mam 700 zł razem alimentów i co??? żyję ,śmieję się i mam spokój ,a nie jestem z meżem ,który mnie nie lubił ani nie szanował,bo wypłata po co się skarżysz jak nic nie zrobisz z tym no powiedz? da się,kasa nie jest w życiu najważniejsza ,tkwienie w takim zwiazku nic dobrego nie rokuje ,tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maestro the
twoje życie przygniatają niepowodzenia - stąd samopoczucie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasne 2 tysiące przy 2 dzieci wynajmowanym mieszkaniu to kokosy jak cholera, dzięki wierz mi jednak wolę to niż bagno złego małżeństwa ,które patrzyły dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leyya
No widzisz ty masz samych alimentow 700zl, a ja bym miala 400zl. Mozesz sie smiac ze mnie,nikt ci nie broni. Ale ja mysle racjonalnie,bo wyprowadzic sie z domu a co z reszta, z czego zyc???? I zgadzam sie,ze pensja pensji w budzetowce nierowna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolejny topik o tym jak ksiaze zmienił sie w ropuchę.... tak jakos sam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leyya
Booms cos insynuujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz- podstawa wszystkiego jest bliskosc- piszesz ze jak mieszkaliscie w kawalerce to bylo w miare ok- teraz tłumaczysz oddzielne sypianie dzieckiem, starym lozkiem.... a prawda jest taka ze dla chcacego nic trudnego.... piszesz ze przeklina bawiac sie z dzieckiem- nie widzisz tego ze z dzieckiem sie bawi, widzisz ze przeklina....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
700 na dwoje w tym 16 letnie uczennica liceum (umiesz czytać?) i nikt się z Ciebie nie śmieje poza tym szczerze mówiąc jak prowadzicie osobne sypialnie to cieńko to widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leyya
Boona a uwazasz ze bawienie sie z dzieckiem i przeklinanie w tym czasie, to mozna to nazwac zabawa????? Nie no daj spokoj. Mee wiem ze oddzielne spanie to nic dobrego. Mam takie samo zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, mialabys wiekszy powod do zmartwienia jakby mial gdzies zabawy z dzieckiem i szedl np.do knajpy itp. a to ze przeklina to podejrzewam bylo z entuzjazmu, a nie kazdy potrafi sie kontrolowac.... zadaje mi sie ze szukasz dziury w calym, i jesli moglabym Ci cos doradziec, to wprowadzenie nowych nawykow w domu i zakup łozka.... na poczatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja Ci coś powiem ze swojego życia i zrób z tym co chcesz,ale przemyśl,zresztą nie musi się ziścić bo każdy facet inny.Jak urodziłam 2 dziecko -syna to tak zaczęłam być matką matką i matką,że spałam z nim rok ,bo wygodnie ,bo karmię itp itd.Kurcze po 8 latach od tego wydarzenia mąż na rozprawie rozwodowej na pytanie sądu od kiedy zaczęło się psuć odpowiedział -jak urodził się syn.Rok nie spania w jednym łóżku był początkiem końca.Nie żeby całkiem seksu nie było ,nie.Ale bliskość czy tam inne potrzeby były niezaspokojone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leyya
Boona alez wymysila :) szukanie dziury w calym,tez mi cos :) Kobieto, chlop gra z dzieckiem na playstation i klnie w sposob ,cyt." Biegnij scierwojadzie pierdolony,lub szmatlawcu zajebany" to mam to puscic plazem i na prawde sadzisz,ze szukam dziury w calym??? A nawet gdyby,dla mnie nie ma tlumaczenia. Mee to samo moge powiedziec,nasze malzenstwo sie zaczelo rozpadac po urodzeniu dziecka. Dziwne,bo tak dlugo sie o nie staralismy, i jeszcze nasze dziecko jest po przejsciach zdrowotnych,wiec tymbardziej powinnismy sie trzymac rzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój też klnął przy dzieciach,na szczęście już tego nie słucham ja ani one albo zaciśniesz zęby i kupisz łóżko ,zaczniesz się go na nowo uwodzić i adorować jak na początku znajomości i może coś zdziałasz tym albo będzie coraz gorzej ,bo dobrze nie jest ja mojego po 15 latach małżeństwa zaczęłam się bać,dziś stwierdzam ,że należało wiać wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ererreerrtrt
jestescie siebie warci, ten sam poziom, motloch i tyle, on bluźni a ty piszesz NA PRAWDE, kup sobie slownik kobieto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hakariki
bez sensu tkwic razem tylko z powodu wyplaty. poszukaj lepszej pracy, wyprowadz sie do swoich rodzicow na jakis czas, poszukaj mieszkania taniego, no cokolwiek... w ogole odpowiedz na jedno wazne pytanie: czy ty go jeszcze kochasz? bo jesli nie jestes pewna, to znaczy ze nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leyya pod wpisami mee podpisuję się rękami i nogami:) Jeśli już,teraz nic nie zrobisz ze swoim życiem to obudzisz się z ręką w nocniku a szkoda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to niestety tak jest-nadzieją na to ,że się zmieni długo żyć się nie da,trzeba albo coś ulepszać albo się wziąć rozwód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć Silvergold ;-) ja oczywiście by nie zaśmiecać topiku nie opowiem jak przez ostatnie agonalne lata mojego małżeństwa zachowywał się pan mąż dziś wiem jedno -lepiej skromniej a spokojnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×