Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość naomiick

zauroczona

Polecane posty

Gość naomiick

witam mój problem dotyczy oczywiście jak większość tematów miłości i mężczyzn. Otóż jestem w związku od 3 lat, jednak od jakiegos czasu nie bardzo szczęśliwym, nie udaje nam się, ciągłe kłotnie itd. I właśnie a tym okropnym dla mnie czasie poznałam JEGO. Na początku krótkie wymiany zdań, z czasem dłuższe rozmowy. Jednak łączy nas tylko praca przynajmniej tak jest z Jego strony. Ja nie mogę o nim przestać myśle, szczególnie teraz w świeta jak Go tyle czasu nie widze. Chciałam tylko Was zapytać co sądzicie o jego zachowaniu. Od początku nasza znajomość była dość burzliwa, nie bardzo się polubiliśmy, jednak z czasem wszytsko się zmieniło diametralnie. Żarujemy sobie czasem przechodzi to nawet w delikatny flirt. Szczególnie podczas rozmów telefonicznych. Ja wiem że on ma żonę i dziecko i wiem że nie jest typem faceta który zdradza itp ale czy myślicie że on taki flirt traktuje poważnie czy tylko robi sobie ze mnie żarty a ja sie za bardzo przejmuje?> Czy tylko ja jestem taka nienormalna czy wy też tak reagujecie na takie typowe bajery mężczyzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruchaczz
kurwa, jakie tebaby sa naiwne i głupie Aż zal takich idiotek nie przeruchać skoro same sie pchaja do wyra:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skąd możesz wiedzieć że jest typem który nie zdradza :) zauroczył cię i tego nie widzisz :) myśle że seks z tobą potraktuje bardzo poważnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
Ale ja go nie znam od tygodnia tylko od ponad pół roku a poza tym nikomu się nie pcham do wyra. W pracy o ile wiem to często zdarzają sie niewinne flirty i nie wspomniałam nic o seksie a wszyscy tak na mnie naskoczyli. Skąd odrazu ten seks jak my się tylko w pracy widujemy i nic więcej nasz flirt ogranicza się tylko do kilku żartów jednak Jego żarty są coraz bardziej odważne. Wydaje mi się ze on jest poprostu bardzo pewny siebie i stąd jego zarozumialstwo, a ja zwróciłam na Niego uwagę już od początku naszej znajomości. I teraz kiedy między nami jest taka fajna chemia to dlaczego nie można sobie troche poflirtować skoro oboje wiemy i tak że z tego nic więcej nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałabyś aby Twój facet flirtował codziennie z koleżanką z pracy? To nie jest już niewinny flirt, a od tego do seksu jest bardzo krótka droga. Postaw się w sytuacji odwrotnej i wtedy zastanów się czy to jest w porządku. Nie zapominaj, że facet ma dziecko, które zapewne chciało by mieć tatusia przy sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
Ale on sam często w rozmowach wspomina o dziecku i widać że zrobiłby dla niego wszystko tak że wydaje mi się ze nigdy nie zraniłby dziecka ani żony. Myślę też że oboje wiemy że nic z tego więcej nie będzie, dlatego tak łatwo przychodzą nam takie żarty. Jestem pewna tego że żadne z nas nie posuneło by się dalej a jedyne czego się obawiam to że się wkręce za bardzo w tą znajomość bo wiadomo że dziewczyny angażują się mocniej we wszystko. I chcociaż wiem ze to wszystkoo tylko żarty to czekam zawsze na jakikolwiek przejaw zainteresowania z Jego strony. Nigdy wcześniej nie miałam takiej sytuacji, nie interesowali mnie inni mężczyźni poza moim... To chyba dlatego że pojawił się w moim życiu własnie teraz kiedy mój związek przechodzi ciężkie chwile i że może potrzebuje czegoś nowego a ta znajomość jest intrygująca i ciekawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już jesteś zaangażowana, nie pisz, że się nie posuniecie dalej, bo wszystko zmierza do tego. Nie traktujesz go jak zwykłego kolegę, to Twój wybór, już wszyscy tu powiedzieli jak to wygląda dla postronnych osób. Nie dociera do Ciebie to co piszemy, ponieważ już się zaangażowałaś, masz jeszcze szansę zawrócić. Nie odpisałaś czy nie przeszkadzałyby Ci takie kontakty z inną ze strony partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
Ale chyba praca jest miejscem w którym właśnie często ludzie flirtują żartują i nic w tym złego nie ma... Czy myślicie że każdy taki flirt kończy się zdradą i seksem? Czy nie można po prostu niewinnie flirtować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
Co do pytania czy nie przeszkadzałyby mi flirty mojego pratnera to powiem tak. Jest to moja druga praca w życiu i do tej pory często się z tym spotykam że właśnie w pracy ludzie flirtują i wszyscy z reguły są zajęci, żonaci i właśnie dlatego to jest fajne bo po 1 jest zakazane i intrygujące a po 2 jest w pewien sposób bezpieczne bo każdy sobie zdaje sprawę że nie można sobie pozwolić na więcej... Nie wiem czy mój chłopak flirtuje w pracy ale ja nie jestem typem zazdrośnicy więc myśle ze nie przeszkadzałoby mi to oczywiście w pewnych granicach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko Ty zaczynasz przekraczać tą granicę. Co innego jak czasem się głupio zażartuje w pracy i jest kupa śmiechu, fajna atmosfera z wszystkimi, co innego jak tylko z jedną osobą. Do tego Ty czekasz na te flirty z nim, tęsknisz za nimi, a to już jest przekroczenie granicy, bo nie myślisz o nim jak o zwykłym koledze, z którym czasem się głupio pogada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
W tym się z Tobą zgodzę i wydaje mi się że to wynika po 1 z tego że jestem dziewczyna i wiadomo że dziewczyna wszystkoo przeżywa mocniej a po 2 z mojego wieku jestem dość młodą osobą i może niektóre rzeczy traktuje jeszcze trochę dziecinnie natomiast on jest dojrzałym poważnym mężczyzną który myślę że to traktuje tylko jak żarty i o ile ja się angażuje jak sama zauważyłaś to jestem przekonana że z jego strony nic takiego nie nastąpi więc jesteśmy w pewien sposób "bezpieczni" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz być pewna, że z jego strony nic nie nastąpi. Znałam dużo mężczyzn co pięknie mówili o rodzinie i dzieciach, a na boku mieli kochanki. Zresztą po co Ci to? Będziesz się coraz bardziej angażować, aż zaczniesz wypłakiwać oczy, bo się nieszczęśliwie zakochałaś w żonatym. Za rok napiszesz jak się odkochać. Dlatego posłuchaj naszych rad teraz, będziesz mniej cierpieć później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie moge___
Nie możesz być pewna, że z jego strony nic nie nastąpi dokladnie to, znalam faceta super porzadnego, myslalam, chodzacy ideal i chyba sie troche zauroczylam, podobal mi sie coraz bardziej, ta jego powsciagliwosc , i tak sobie zylam wzdychajac do mojego idealu, az tu niespodzianka, przyszedl moment i facet zaczal mi dawac sygnaly ze jest gotowy na wiecej jak tylko niewinny flirt, i to tez bylo w pracy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
Czyli myślisz że każdy taki flirt musi się źle skończyć? Może jeszcze być tak ze będziemy dalej tak sobie żartować i wkońcu ja się przyzwyczaję do tego i też przestanie mnie to tak intrygować stanie się nudne i nic więcej się nie wydarzy a poza tym mam wrażenie że on nie zdaje sobie sprawy jak jego żarty na mnie działają że nie ma z jego strony w tym żadnych złych intencji. Ma napewno inne, dojrzalsze podejście do życia niż ja więc może po prostu ma taki styl bycia takie usposobienie i dla niego to jest takie zwyczajne normalne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dojrzały mężczyzna doskonale widzi jak działa na kobietę każde jego słowo :) Nie łudź się, tak nie kończą się tylko flirty jak napisałam wyżej ogólnie w towarzystwie w pracy czasem rzucone. Regularny flirt z reguły kończy się czymś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
W sumie to właśnie zdałam sobie sprawę że doskonale wiedziałam co mi tu napiszecie :P ale chyba musiał mi to ktoś uświadomić lepiej ;p Myśle ze będe ostrożniejsza w kontaktach z nim, bede trzymała dystans i postaram się więcej uwagi poświęcić swojemu chłopakowi i swojemu związkowi może wtedy mi przejdzie ta głupia fascynacja... Jeszcze jedno pytanie trochę głupie ale jestem ciekawa Twojej opini... Kiedyś podczas rozmowy w kilkuosobowym towarzystwie ON włożył mi reke do tylnej kieszeni spodni ale nie tak całą że chciał mi dotknąć tyłka tylko bardziej tak żeby mnie przyciągnąć ale własnie wszyscy to uznali za żart, mi jednak się zrobiło trochę nieswojo. Czy uważasz że jego zachowanie o czymś świadczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama sobie odpowiedziałaś, zrobiło Ci się nieswojo :) Zdecydowanie zrób to co napisałaś z pierwszej części wypowiedzi. Zachowaj dystans, i postaraj się naprawić relację ze swoim chłopakiem. Tamten mężczyzna oznacza tylko kłopoty. Trzymam za Ciebie kciuki aby Ci się udało i tego życzę Tobie z całego serca w Nowym Roku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
No właśnie ja sie poczułam nieswojo ale miałam wrażenie że wszyscy oprócz mnie potraktowali to żartobliwie i chyba nikt nie uznał tego za cos niestosownego.. On znają go o wiele dłużej niż ja więc może wiedzą jaki jest ale dlatego byłam ciekawa Twojej opini... Zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wiele szczęścia w nadchodzącym Nowym Roku wszystkim życzę z całego serca :) ps. i chociaż uwielbiam to forum to mam nadzieję że bede Was odwiedzać już tylko w celach towarzyskich bez potrzeby pomocy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
właśnie mój piękny plan zdystansowania odszedł w niepamięć. ON napisał.... Czy się stęskniłam już.. Nigdy wcześniej do mnie nie pisał... nie wiem nawet skąd ma mój numer... dziwne to wszystko ;( teraz tylko o tym myślę zaraz będzie mój chłopak, mamy iść do rodziny, później ma u mnie nocować i zostać na cały dzień jutro... Nie wyobrażam sobie tego jak mam się cieszyć z Jego towarzystwa? ;( ehhh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama widzisz, że to nie jest niewinny flirt. Skup się na swoim chłopaku, a o tamtym zapomnij. Wykorzysta Cię i rzuci, a ty będziesz leczyć rany i jego rodzina też wyjdzie z tego z blinami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie moge___
niektore sytuacje mozne przewidziec, a szczegolnie te, kiedy facet flirtuje a panna sie zauroczla :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet ewidentnie chce się na boku pobawić. Szkoda tylko, że dziewczyna jest tak zauroczona, iż ciężko jej będzie odmówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
Aż tak zauroczona nie jestem i potrafię odmówić ale wydaje mi się że nie bede nawet miała okazji odmówić bo tak jak piszecie on sie bawi dobrze ale myślę ze ta jego zabawa to właśnie ogranicza się do takiego flirtu i niczego więcej. Mysle że to właśnie Go bawi ze potrafi jeszcze zawrócić w głowie dziewczynie może tym podnosi swoje ego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie dąży do seksu, nie tylko flirt. To kobiety zadowolą się flirtem, mężczyzna nie flirtuje dla samego flirtu. Wyszłam z założenia, że ciężko Ci będzie odmówić po Twoim wcześniejszym wpisie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie moge___
jesli facet flirtuje juz od dluzszego czasu tzn, ze cos ma na mysli:) sam flirt ich nie zadawala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość l;kt[ekt[
gdyby nie miał żony i dziecka ale np tylko dziewczynę to byłaby jeszcze dla was szansa bo moglibyście zakończyć zwiazki i być razem ale jak w grę wchodzi żona i dziecko to daruj sobie i jak najszybciej ogranicz kontakty 0 dzieci sa niewinne i nie powinny cierpić przez głupotę dorosłych - odsuń się od niego dla tego dziecka - żaby miało norma;ną rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiick
No i stało się... po wielkiej awanturze zerwałam wczoraj z chłopakiem :( nie wiem sama co myśleć mam nadzieje że jednak nie zrobiłam tego ze względu na NIEGO że było wiele innych ważniejszych powodów... Boję się jutrzejszego dnia w pracy spotkania z NIM... Nie wiem sama jak to się teraz wszystko potoczy. Jednak zdziwiło mnie troche to zdanie wszytskich że on dąży do seksu bo jednak ja myślałam że to tylko flirt i nic więcej... Zobaczymy jak będzie dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×