Gość Kasy Napisano Grudzień 26, 2012 Przed chwila wyczuwam w dole brzucha u mojego 6 letniego kota dosyć twardy guz na brzuchu, gdy go dotykalam nie reagował. Jest wykastrowamy, kilka lat temu miał rozpruty brzuch, bo zaatakował go inny kot, a moja wychowana w domu ciamajda pewnie myślała ze sie bedą bawić. Mój brat podejrzewa ze właśnie od tego coś takiego moze być, ale glaskalam go przecież nie raz i nigdy czegoś takiego nie wyczuwam. Nie wiem macie moze jakiś pomyślcie to moze byc? Dzisiaj raczej nie bedzie otwarty żaden weterynarz i nie wiem czy wogole jest sens iść, bo mój kot strasznie sie boi i nie da sie dotknąć.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach