Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość najlepszegpo wyjścia szukam

Co zrobić?

Polecane posty

Gość najlepszegpo wyjścia szukam

Witajcie. Jestem tegoroczną mężatką, niestety pech chciał, że już tydzień po ślubie w mojej pracy pojawił się mężczyzna, który całkowicie zawrócił mi w głowie. Już od pierwszego spojrzenia na niego wiedziałam, że mocno namiesza mi w życiu i tak się stało. Przez 5 miesięcy udawało nam się utrzymywać bardzo poprawne i nie wykraczające poza zwykłą uprzejmość stosunki służbowe, żadnej prywatnej korespondencji, spotkań, komplementów, flirtu ale szczerze mówiąc to głównie jego zasługa, bo mnie już od samego jego spojrzenia miękły kolana a jego przypadkowy dotyk wywoływał dreszcz. Czułam się nie w porządku wobec męża, ale przecież nic złego nie robiliśmy, próbowałam zdusić w sobie uczucie do niego i skupić na mężu ale bez skutku, z każdym dniem było coraz gorzej ale starałam się nic po sobie nie pozazywać. Na początku grudnia mieliśmy wyjazd integracyjny no i stało się. I to nie po pijaku tylko zupełnie na trzeźwo- pierwsza chwila gdy zostaliśmy sami, podszedł do mnie, spojrzał mi głęboko w oczy i włożył rękę pod bluzkę. A potem samo poszło, nie protestowałam, nie mogłam bo byłam jakby nieobecna, to się działo poza kontrolą, a potem wstyd i wyrzuty sumienia. Do końca wyjazdu nie odezwaliśmy się do siebie, a po powrocie do pracy nic poza witaniem się minimalnym kontaktem w konkretnych sprawach. Fatalnie się czuję po tym co się stało i w pracy i w domu i nie wiem co powinnam zrobić, czy jedynym wyjściem jest odejście z firmy? Dzięki, że mogłam się wygadać i będę wdzięczna za poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Naaatashaa
Powiedz mężowi i błagaj o przebaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
Nie wybaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
to zapomnij i nigdy więcej nie nawalaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
Bardzo chcę zapomnieć, ale nie potrafię jak go widzę. Pojawia się mrowienie w żołądku i wraca wspomnienie. Najbardziej obawiam się tego, że gdy tylko pojawi się okazja to skończy się tak samo, a nie mogę do tego dopuścić, chyba że on tez żałuje tego i nie będzie więcej próbował, ale tego nie wiem, stąd moje pytanie czy jedynym wyjściem jest odejście z firmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
Weź, daj sobie na wstrzymanie. Szkoda roboty. A to twoje bóstwo to co na tą całą sytuację??? Potaktuj to jako jednorazowy nume i tyle. Czasu nie cofniesz. No ochyba, że ci się romansu zachciało? ale patrząc po stażu małżeńskim to chyba za szybko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
Nie wiem co on na to. Nie rozmawialiśmy po, jedynie on powiedział: co my zrobiliśmy i poszedł się wykąpać, potem go unikałam a przed świętami wzięłam urlop, więc nawet nie było okazji żeby porozmawiać. Zresztą chyba nie ma o czym, rozmowa czasu nie cofnie, a ja się tylko ośmieszę. Pewnie wyczuł, że mu nie odmówię i skorzystał przy pierwszej lepszej okazji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
oboje skorzystaliście z okazji i tyle. Ale tekst pt "co my zrobiliśmy" raczej świadczy o tym, że nie planował. Tak mi się wydaje. Ale co ja tam wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
A co do męża to nieprawda, kocham go dlatego muszę wyrzucić z głowy tego drugiego. Pewnie nie będzie łatwo bo się wkręciłam jak nigdy przedtem. A pomyśleć, że przed ślubem byłam grzeczną dziewczynką i przed mężem byłam tylko z jednym mężczyzną. Ironia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
Na pewno wiesz więcej niż ja i dziękuję Ci bardzo za Twoje słowa. On też nie jest kawalerem, do tego ma małe dzieciaczki, więc mam nadzieję, że sobie radzi lepiej niż ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywam czytam wiem
Mężowi nic nie mów. Masz wyrzuty? to dobrze potraktuj to jako kare. Tamten gość Cie zliczył i pogódź sie z tym nie byłaś dla niego zadnym wielkim halo. Z opisu wynika ze chodziło mu o zaliczenie Ciebie co mu sie udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
Dzięki za wypowiedź. Czyli co, nie mówić mężowi, nie rezygnować z pracy, a tamtego traktować jak powietrze. Spróbuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywam czytam wiem
Męzowi nie mów. Z tamtym pogadaj i tym co sie stalo. Pracę spróbuj zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to właśnie jest
jak się wychodzi za faceta którego się nie kocha. pojawia się uczucie prawdziwe i problem. co masz zrobić? wyjść za tego którego kochasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
ja tam bym z tym panem nie gadała. co mu powiesz? Ewentualnie jak sam przylezie gadać to można ale tak pierwszej? po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to właśnie jest
a jak męża nie kochasz wyjdź za tamtego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to właśnie jest
abe 44 ze sobą nie gadaj, niech się rozwjedzie jak jej nie pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abe44
nie rozumiem? nie jestem autorką wątku. Nie widzę tylko sensu i potrzeby rozmawiania z tym panem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NO I DLATEGO WOLĘ BYĆ SAM
każdego dnia pojawia sie ktoś taki na kafe z podobną historyjką. baby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
abe44 No właśnie też nie mam pojęcia co mogłabym mu powiedzieć. On próby rozmowy na ten temat nie podejmował, jedynie raz zaczął luźną gadkę jak przed wyjazdem ale go zignorowałam i wyszłam:D Tez bym chciała, żeby było jak wcześniej, ale już wiemy do czego to prowadzi. tak to właśnie jest Ale ja chcę być z mężem a nie z nim! Gdybyśmy byli wolni albo chociaż ja a on nie dzieciaty to pewnie byśmy próbowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszegpo wyjścia szukam
Prawdę mówiąc chciałabym wiedzieć, jak on się czuje. Pewnie to dla niego nic nie znaczyło i choć to przykre dla mnie to mam nadzieję, że tak właśnie jest. Zależy mi na nim i nie chcę, żeby cierpiał. Czy chciał mnie zaliczyć? Nie sądzę, inaczej by się zachowywał, sam tworzył okazje, mamił słówkami, komplementami, a nic takiego nie było. Chciałabym też, żeby wiedział, że nie jestem na niego zła o to, bo takie mógł odnieść wrażenie sądząc po moim odmienionym zachowaniu i unikaniu kontaktu. Jestem tak samo winna jak on a nawet bardziej, bo facet to facet a ja jako kobieta powinnam być rozsądniejsza. Już nic nie wiem, niby chciałabym, żeby było tak jak przed i wiem, że to możliwe, ale z drugiej strony zaprowadzi nas to pewnie do regularnego romansu albo jeszcze gorzej, więc najrozsądniej się nie widywać albo co najmniej traktować chłodno. Chyba mu jakiegoś maila wysmaruję, najwyżej nie odpisze, ale vędzie wiedział to co chce żeby wiedział:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×