Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kjsnnnnsss

Mowi zebym byla cierpliwa

Polecane posty

Gość gosc tu 35
Moniq masz troche racji, a do autorki - jesli zlozyl wnisoek we wrzesniu to we wrzesniu zaplacil za zlozenie, dostal pokwitowanie etc, nie musial brac adwokta to fakt, ale chyba juz nigdzie w pl nie czeka sie pol roku na rozprawe, ja juz sie nie madruje, powiedzialem co wiem , powodzenia zycze autorce i moze lepiej wyjdziesz na tym jak zaczniesz ukladac zycie z kims kto mowi prawde...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
dziekuje,przeprowadze znim dzisiaj powazna rozmowe i napiszeco i jak jutro, mam nadzieje zema cos na swoja obrone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agatta40
ale na pewne pocieszenie Autorce muszę powiedzieć z własnego doświadczenia, że tacy mężczyźni się zdarzają - mój w tej chwili już mąż poinformował mnie swego czasu, że złożył wniosek rozwodowy i... to wszystko. Nigdy o byłej żonie nie opowiadał, o rozwodzie też nie. W międzyczasie urodziło nam się dziecko, a jego orzeczenie o rozwodzie zobaczyłam dopiero w USC jak składaliśmy nasze papiery do ślubu - taki typ, SWOJE sprawy załatwia wyłącznie sam. Ale też ja ufałam mu bez zastrzeżeń, wątpliwości nigdy nie miałam, że będziemy razem, powiedział, że się rozwiedzie - uznałam to za pewnik i nie drążyłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
witam, wlasnie siedze i sie zastanawiam co robic, juz wszystko mnie dobija i nie chodzi tu tylko o ten rozwod....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc tu 35
i co? dowiedzialas sie czegos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
moze powiem co sie u mnie dzieje: zamieszkalismy razem, a wlasciwie ja wszystko rzucialam i przeprowadzialam sie do niego,z tym ze to tylko tymczasowe zanim znajdziemy sobie jakies wspolne mieszkanie w miescie, jestem bardzo obrotna osoba wiec znalazlam prace wswoim zawodzie zaledwie w kilka dni, problem bym taki ze nie mialam jak dojezdzac wiec mnie wozil do pracy... ale po kilku dniach powiedzial ze musze odejsc bo nie chce mnie takwozic (autobusow nie ma tam), wiec obecnie siedze na tylkuw domu i szukam mieszkania, fakt znalazlam 2 ale on nie ma czasu jechac na ogladanie mieszkan, wiecnie wiem jak ja mam zaczac zyc skoro nie mam mieszkania blisko miasta bo jemu nie chce sie jechac na ogladanie, no i pracemi uciekaja przez palce... nie zawiozlmnie na spotkanie w sprawie 2giej pracy bo nie mial czasu, paranoja z rowodem powiedzial, ze zaplacil za zlozenie wniosku ale rachunek ma wdomu wiec nie ma jak mi pokazac i czeka na rozprawe teraz..porzyczyl ode mnie troche pieniedzy mimo ze zarabia krocie wiecej ode mnie i powinien miec odlozone a on wiecznie nie ma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc tu 35
Przepraszam autorko, ale nie bardzo chyba rozumiem teraz calosc tego watku od wczoraj... myslalem ze chodzilo Ci tylko o kwestie rozwodu itd i sie pytalas jak to jest, a dzis widze ze problem jest duzo bardziej zlozony. szkoda tylko ze pozyczyl kase od Ciebie- ale tak w moim mniemaniu -choc to nie moja sprawa, i tez jestem facetem- koles chyba nie do konca rokuje na dobry material na wspolne zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
chcialam chociaz jedno zalatwic do konca dowiedziec sie czy w sprawie rozwodu nie klamie bo cala reszta wydaje mi sie jakas zagmatwana i widze to ze towszystko jest chore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc tu 35
wiem, ze ciezko gdy jest sie zakochanym etc, ale chyba im predzej sie uwolnisz od niego tym predzej staniesz na nogi.;-), szkoda ze nie stalo sie tak jak pisala jakas dziewczyna kilka postow wczesniej. pozodzenia zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc tu 35
hmm, uciekaj od niego- on Cie po prostu wykorzystuje, tak jak Ci pisali wczoraj ludzie- nigdy sie nie rozwiedzie, a szukal tylko pocieszenia na boku. jestes młoda i zaradna jak piszesz- nie zmarnuj sobie zycia przy takim kolesiu. powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie to tak
Mieszkać z mężem który ma żonę? To łajdactwo chyba jest. I grzech chyba śmiecionośny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghj67mmmmm
TOZ TO SMIERDZI na prowo durnej dzoany lub kotki na betonie:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
tak tylko ze oni nie mieszkaja razem od 7 lat i jedynie widza sie tylko dla dzieci dwa razy w roku, wiec to malzenstwo jakby nie istnieje,zaznaczam ze mowilam na poczatku zezatailto przedemna ze jest zonaty, jedynie pozniej mowil ze niedlugo bedzie rozwiedziony wiec dlaczego maialabym nei sprobowac skoro niedlugo mialby byc wolny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghj67mmmmm
A TEN:I grzech chyba śmiecionośny.---- --------------------------------------------------TO NOWA POKUTA KOSCIELNA????:O:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
tak tylko ze oni nie mieszkaja razem od 7 lat i jedynie widza sie tylko dla dzieci dwa razy w roku, wiec to malzenstwo jakby nie istnieje,zaznaczam ze mowilam na poczatku zezatailto przedemna ze jest zonaty, jedynie pozniej mowil ze niedlugo bedzie rozwiedziony wiec dlaczego maialabym nei sprobowac skoro niedlugo mialby byc wolny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
ale on powiedzial ze sie rozwiedzie,oni nie mieszkaja razem od lat,jedynie przyjezdza odiwedzac dzieci raz na jakis czas wiec to malzenstwo praktycznie nie istnialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsnnnnsss
sorki bo posty mi nie weszly i teraz sie skopiowaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghj67mmmmm
A TEN-I grzech chyba śmiecionośny.----- ---------------------------------------------TO NOWA POKUTA KOSCIELNA????;O:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ładnie to tak
po kościołach chodzić, a krzyżem leżeć na plecach? Nie ładnie chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabellaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
gdyby nie mieszkali razem 7 lat to rozwód dostaliby na 1 sprawie, nie ma juz spraw polubownych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfre
Wyjątkowo kiepskie prowo. 0/10. Nie ma takich idiotek, to fizycznie niemozliwe. Poza tym ten charakterystyczny styl pisania...oj, Lidzia, Lidzia.....znowu ty? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka.jedna.ja
jako ze ja 2 lata temu przeszlam caly proces to powiem Ci ze dziwi mnie ze niby zona pisma nie odbiera a na rozprawe polubowna przyszla? juz samo to stwierdzenie twjego kochanka stawia go w nieciekawym swietele bo jest klamstwem nie ma juz spraw polubownych po drugie ja na rozprawe czekalam 5 miesiecy i wszystko zakonczylo sie na 1 rozprawie (dzieci lat 4 i 1,5roku) wg mojej oceny zrobilas fatalny blad zamieszkujac z nim...kiedy on nie ma rozwodu poza tym nisko sie cenisz wiazac sie z zonatym facetem ktory przez tyle lat nie potrafil zalatwic swich spraw do konca znajac zycie bedziesz x lat czekac na rozwod o ktory bedziesz sie upominac co ktorys rok a pan w koncu sie wkurzy Twoim gledzeniem i podziekuje i tak znajdzie sobie kolejna naiwna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×