Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZdradaZDRADA

Zycie jest do D

Polecane posty

Gość ZdradaZDRADA

Zakochałam się i dziś już miałam odejsc od swojego faceta, z któtym mam dziecko. Pokłocilismy sie ostro i uciekłam do rodziców, ale ten pojechał za mną mnie prosić. Nie dałam się. Potem dzwonił bym przyszła, bo małym sie trzeba zając. Ok, przyszłam i żałuję. Teraz jest normlanie a ja rzygam tym już. Sobota wieczór i nuda. Nic mi sie nie chce, boli mnie głowa. Myślę tylko o moim drugim facecie, marze o Nim bezustannie i dzieciak krecący sie pod nogami tylko mnie irytuje. Szkoda gadac ... i tam ma wyglądac moje życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczał w POtylice
3 chłopów złapało złotą rybkę, która zgodziła się spełnić ich 3 życzenia. Pierwszy mowi: - Wiesz, chciałbym coś takiego, żeby mi myszy ziarna nie wyżerały. Rybka pomyślała i daje mu taką malutką myszkę. Chłop idzie do domu, wypuszcza myszkę i po godzinie wszystkie myszy na polu leżą martwe. Drugi chłop mówi: - A ja bym chciał coś na szczury. Rybka daje mu malutkiego szczurka i problem tak samo zostaje rozwiązany. Na to trzeci chłop: - Słuchaj Złota Rybko, a nie dałabyś takiego malutkiego komunisty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Wolałabym być z moim ukochanym, a musze siedziec w tym szarym domu i pojsc spać o 21 w sobotę ... co za niesprawiedliwosc meczyć sie tak, ło Bosze. Moj facet nie rozumie, ze Go nie kocham. Zdradzam Go notorycznie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu musisz isc spać o 21. odejdz od niego i bądz z tym z którym jestes szcześliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Dziś już miała odejsc, ale on jest uparty i upierdliwy, zmiania też zdanie co 3 sekundy. Ja sie uspokoiłam i wróciłam, ale wewnętrznie aż cała jestem na siebie wsciekła. Boje sie tez wszystko zostawić i zaczynac zycie od nowa ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Ide spać o 21, bo nie mam co z Nim robić, dziecko też mnie nie absorbuje, wole jemu zostawić. Wole w łozku polezec i myslęć jak mnie kochany całuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a może warto spróbować i mieć lepsze życie niz tkwić w związku którego się nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może twój były facet boi się że jak odejdziesz to sobie nie poradzi na twoim miejscu bym się poważnie zastanowił a na miejscu twojego ukochanie to bym cię zabrał od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
TheExpendables już mi pare dni temu doradzałeś -pamietasz dziewczyne, która ma romans i nie wie co z tym zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Tak, napewno sie boi, bo sobie wmówił, że tworzymy rodzinę i to dla Niego jest swiętośc. Ale do głowy już nie bierze, ze ja już dawno sie wypaliłam i szukam czegoś innego ... Robi mi afery, wyzywa mnie, aby za chwile sie kajać ... i tak w kółko. Ja już tego mam dosyć, ale on mi spokoju nie chce dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mojej jest gorsza sytuacja bo ma dwójkę dzieci ale bierze rozwód i zamieszkamy razem bo ja w tej chwili mieszkam sam i jeśli twój ukochany ma mieszkanie to na co czekasz zamieszkaj z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Serce mówi odejdz, rozsądek też, bo ja doprowadze do destrukcji jak mam zyć w takim bezsensownym związku. Bede zdradzała, bede oszukiwała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Mój ukochany też ma mieszkanie, ale byłoby mi głupio tak sie wprowadzać do Niego. On nie jest nachalny, nie mówie mu czasami jakie cyrki mam w domu. Ale ja sie już duszę, miotam się jak zwierzę w klatce ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Ja za bardzo to już przeżywam, to skazanie na mojego faceta. Dziś byłam tak blisko by odejsc... ale nie mam sił. Pragne śmierci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to odejdź w końcu od niego zrób jakiś krok do przodu a napewno nie będziesz żałować skoro tam żyjesz nieszczęśliwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
On. Jego paranoidalna psychika szaleńca. Traktuje mnie jako własnośc, coś co już nalezy do Niego, bo mamy dziecko. Boi sie porażki, jaką bedzie moje odejscie. Zadne argumenty do Niego nie trafiają, potrafi zmieniac zdanie co kilka sekund

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty nie myśl o śmierci bo masz do kogo żyć masz dziecko i ukochanego więc nie dręcz się tylko odejdź i on nie będzie miał nic do gadania i nie jesteś jego własnością musisz się przełamać i postawić następny krok i będzie dobrze zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZdradaZDRADA
Łatwo tak mówic, trudniej zrobić. Chyba jestem skazana na zycie w kłamstwie. Oby tylko to nie wyszło szybko na jaw... Dajcie mi siłę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz my się też ukrywaliśmy ale to ukrywanie mnie wkurzało i w końcu się ujawnilismy i ty musisz to samo zrobić nie możesz się ukrywać cały czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×