Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dianaaaaaaa

jego wyjazd.

Polecane posty

Gość Dianaaaaaaa

chciałabym tylko poznać opinie innych ludzi na ta sprawe. więc mój facet pojechał do pracy do Niemiec jakieś półtora tygodnia temu i mia wrócić na początku lutego ale z pewnych powodów nie może wrócić i może wrócić jak umowa mu się skończy czyli koło 30 marca wroci na stałe już tu do Polski.. ale powiedział mi że bedzie przyjezdzał do mnie co 2 tygodnie. powiedzcie mi czy ten związek przetrwa takie coś.? Miałyscie lub macie podobnie ? Czy jest sens w ogóle czekać? Czy dałybyście rade , czy to jest az tak długo i nie do wytrzymania? :C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tryhryry
kwestia zaufania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dianaaaaaaa
zaufanie mam 100 % . tylko ta tęsknota. nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedzcie mi
ja tak jestem od 1,5roku:) i wlasnie tydzien temu stwierdzilismy,ze nasze drogi sie kompletnie rozeszly i sie rozstalismy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietaka nowa
dasz radę! ja nie widziałam się z facetem przez taki wyjazd 2 miesiące i nie mieliśmy skype wtedy jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dianaaaaaaa
ale 1,5 roku to nie to samo co jakies dwa miesiace jeszcze, i bedzie dojezdzal co 2 tygodnie, sama juz nie wiem co robic. :C co myśleć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nienienienie
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaska2112
Wiesz co, dziadkowie mojego męża po ślubie mieszkali w osobnych miejscowosciach oddalonych od siebie o 150 km. Widywali sie sporadycznie. Mieszkali tak 5 lat (chyba wojsko czy cos tam, nie wiem dokladnie). Dzisiaj sa juz 53 lata malzenstwem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaska2112
Ale gdyby moj maz mial wyjechac na miesiac czy dwa, to chyba bym umarła! Boze, nawet nie chce myslec, co by bylo. Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji w swoim zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale po co ty o tym tak myślisz? jaki to ma sens? :O skoro on tam jest to już nic nie da się zrobić. no chyba, że chcesz mu powiedzieć, że ma wrócić 🖐️ poczekaj, daj czas na to aż sytuacja się rozwinie, jak będziesz się wtedy czuła... a nie rozkminiać teraz o tym co będzie :O snujesz jakieś wizje które są tylko Twoją wyobraźnią 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dianaaaaaaa
tylko ze ja chce dac rade, kocham go bardzo. jak juz wroci to nigdzie nie pojedzie! chce dac rade ale ciezko jest i bedzie. ale chociaz te dojazdy mnie pocieszają i codzienne rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mój mąż wyjeądża od 5 lat, pracuje w niemczech, jest w domu co 6-8 tyg. na tydzień. mamy prawie 5 letnią córcię. I dajemy radę, piszemy na skype, smsy, jakoś czas leci... a jak już jest w domu, to jest naprawdę gorąco. Dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×