Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Miła****

Mój chłopak mnie OLEWA:(

Polecane posty

Gość Miła****

Mój chłopak z którym jestem juz 7 miesiecy, olewa mnie. Odzywa się bardzo rzadko, dzwonić wcale nie dzwoni:/ Jak do niego piszę smsy to odpisuje mi bardzo po paru godzinach, niestety tak bywa.. często.... Ostatnio zauwazyłam że nie bardzo ma ochotę zemną rozmawiać , mowi ty zadawaj pytania ja bede odpowiadal, często się odzywa jakby z niechęcią. Rzadko mi napiszę miłe smsy.. A bardzo bym chciala takie dostawać, czuć się kochana, potrzebna ... :(.... W sumie juz na samym początku , nie miał ochoty nawet mnie pocieszac , poprostu wtedy jak bylo smutno szedł spać, ignorowal to, a po czasie napisal jak zawszę kiedy potrzebowałam wsparcia " napewno zrozumiesz ze jestem zmeczony" :( Dziś mu postawiłam ultimatum... I czuję ze już się nie odezwię bo mu na mnie nie zalezy:(.. W sumie tak się zastanawiam od początku musiałam go prosić o okazywanie uczuc , a to było koszmarem dla mnie. Mówił ciaglę że jest zajety itd. że dlatego tak jest.. Najgorszę jest to ze z każdym dniem zaczynam rozumieć ze ja jego nie obchodzę, ze liczy się tylko to co on mowi , robi. A ja jak mam jakis problem itd to nie ważne... Chciałabym by o mnie walczył ale czuję że tak nie będzie. Zawszę się dziwil jak bylam zla na niego, dlaczego , ale przecież każda z was by byla zla gdyby mezczyzna wasz was olewal odzywal się bardzo rzadko:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sex filmm
ja pierdziele dziewczyno wez sie w garsc, kopnij go w dupę i orzestan się ponizac bo ten koles ma cie głeboko w dupie a ty chyba udajesz ze tego nie widzisz:-(zenua

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fefcfecmofecm
To przykre ale nie zawracaj nam głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhjfghhd
to tez sie do niego nie odzywaj, udawaj wiecznie zajeta, niech sie przekona jak to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła****
Tak własnie zrobiłam, tez go olewam... Dałam mu też ultimatum, ale się nie odzywa wogulę się tym pewnie nie przejął..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matimars
hmmm wspolczuje ...ale moim zdaniem powinnas sobie odpuscic...nie on jeden jest na ty swiecie ;-) widocznie nie zasluguje na Ciebie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 91mi91
bo cie nie kocha, daj se luz z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justyna :))
Widzisz kolezanko bo z facetami jest tak, jak zobaczą ze kobiete zdobyli widzą ze kobieta kocha i jej zalezy to odpuszczają! Nie uogólniam , zeby sie tu faceci nie obrazili:) W pewien sposob poniżasz sie przed nim, jakby kochał nie pozwoliłby na to. Popieram przedmówców olej go, wiem ze to boli, ale z czasem bedzie coraz lepiej , a w koncu poznasz kogoś wartościowego, kto zobaczy w Tobie to co najlepsze:) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła****
Nie odezwę się do niego, bo mam dość tej jego ignoracji... Niech się poczuję tak jak ja, chodz zaczynam mysleć ze jego to nie ruszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła****
Nie odezwę się do niego, bo mam dość tej jego ignoracji... Niech się poczuję tak jak ja, chodz zaczynam mysleć ze jego to nie ruszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła****
Nagle wyslal mi smsa... ale ja mu nie odpiszę niech cierpi jak ja cierpialam.. Jak mnie olewal..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matimars
ja tez nie sadze ze go to ruszy...a wiec jak mowilem tego kwiatu jest pol swiatu a wiec znajdziesz kogos innego kto bedzie cie kochac i nie bedzie cie olewac ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matimars
wiesz...nie mozna budowac zwiazku z kims kto cie olewa i traktuje jak powietrze bo z pewnoscia niestety nic z tego nie bedzie...jestes napewno mloda kobieta a wiec poznasz kogos komu bedzie na Tobie zalezec kto bedzie cie kochac wspierac i pomagac ci kazdego dnia ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła****
Bardzo dobrze to napisałes:) własnie takiego kogoś potrzebuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matimars
a wiec napewno sie uda;-) ja tez szukam a wiec wierze tez ze sie uda ;-) nie ma innego wyjscia..koniec koncow trafi sie na swoja polowke jakby nie patrzec ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła****
Bardzo dobrze to napisałes:) własnie takiego kogoś potrzebuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matimars
a wiec moge tylko zyczyc ci szczescia w poznaniu kogos takiego ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matimars
moze nareszcie trafilo do niego kogo moze stracic....coz moge powiedziec samo zycie...ale oczywiscie decyzja nalezy do ciebie co dalej ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123445
Autorko mam to samo, ale widzę, że jesteś mądrzejsza i potrafisz odejść i dalej się nie poniżać i podziwiam cię za to :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihityti
lepiej odejsc wyplakac zapomniec niz sie meczyc latami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123445
Ale wiesz łatwo tak powiedzieć jak się patrzy na to z boku, też tak myślę, jednak z drugiej strony jestem w jeszcze gorszej sytuacji i tak łatwo nie jest jednak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła***
Ech... szkoda słów... nasrał mi na wycieraczke...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123445
wypad żałosny podszywie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123445
wypad żałosny podszywie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihityti
ja mysle ze wiekszosc z nas przezyl taka milosc trzeba byc silnym i odejsc albo zostac z nim i cierpiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła***
Ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona123445
hihityti myslisz, że warto zostać i czekać, czy uważasz, nie można liczyc na zmiane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła***
To nie byłam ja ktoś się podszywał..... Chciałąm wam powiedziec ze ja juz nie wieże żę on zrozumie że się zle zachowywal bo dla niego zawsze ja bede tą zla..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihityti
wszystko zalezy od tego jaka jest ta osoba charakter tej osoby poprostu osobowosc i od jak dlugiego czasu ta sytuacja sie utrzymuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miła***
Oleje go , i mam nadzieje ze wtedy cos go ruszy. A jak nie to trudno, przynajmniej bede pewna ze nic dla niego nie znaczę. A ta sytulacja w sumie od samego początu się pogłębia.. Czasem pokazywal ze mu zalezy ale przewaznie milczał... Albo nie odpisywal na smsy.. lub odpisal ale nie w tym dniu co wyslalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×