Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kama251081

zdradzona

Polecane posty

Gość napisz co
sie stalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech zostawil mnie dla innej , wlasciwie dla dwoch ... potem wrocil , a ja glupia zgodzilam sie . kocham go ale teraz dla mnie jestesmy we troje zawsze , porownania w myslach i takie tam . Nie potrafie sie z tego wyrwc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napisz co
przykro mi... jak dlugo jestescie po slubie, macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napisz co
jak to dla dwoch?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przysypiam
wiem że Ci przykro-chcesz powiedzieć coś więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpierw byla jedna dla ktorej odszedl, potem druga a nastepnie wrocil , mamy syna a po slubie to juz 10 lat jestesmy , Maz wrocil rok temu , myslalam ze to minie , ze czas i takie tam , ale jest coraz gorzej , nawet probowalam z nim o tym rozmawic , ale nie da sie , konczy sie awantura i tym ze to ja jestem ta zla i szukam nie wiadomo czego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przysypiam
popatrz na to z innej strony-przecież wrócił do Ciebie-to Ty jesteś dla niego ważna,może nawet najważniejsza.To my kobiety,jeżeli kochamy to nigdy nie zdradzimy,z mężczyznami jest akurat odwrotnie,może toto kochać i zdradzić bo u nich decyduje chwila,podniecenie,ciekawość no i najważniejsza sprawa-to sprawdzian męskości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12 moich łez
mam tak samo tylko z ta róznica ze maz wrócił miesiac temu wiec to wszytsko jeszcze swieze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
"konczy sie awantura i tym ze to ja jestem ta zla i szukam nie wiadomo czego..." niezły skurwiel - jeszcze winę na ciebie zwala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem , tylko co ze mna??? Ja nawet nie potrafie tego wytlumaczyc co czuje , co przezywam , tak jak napisalam kocham go , ale tego nie da sie zniesc , teraz sama sobie tlumacze to na rozne sposoby i nie ukrywam ze za glowny powod stawiam sobie dziecko , ale co potem jak dziecko dorosnie ... A tak naprawde to to wszystko sie nasila jest coraz gorzej , ja nawet bylam u psychologa , ale oni tylko pieniadze biora i przekonuja ze to normalne i trzeba z tym zyc .. brakuje mi sil , zaczynam wariowac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do tego ze powinnam wiedziec ze mnie kocha i cieszyc sie ze wrocil... moze i tak , a moze to wyszlo tak ze tamte go rzucily a on wolal wrocic dla wygody a nie z milosci ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
oczywiście, że to tamte dały mu kopa w tyłek - a teraz ty masz prze...je...bane i jeszcze ci powie fiut, że się czepiasz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
a tak w ogóle to jestem zwolenniczką odpłacania pięknym za nadobne - utnij sobie jakiś romansik i będzie remis - lepiej się poczujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przysypiam
W takiej sytuacji-jeźeli to dla Ciebie takie trudne......Powiem co ja bym zrobiła-.Ja zaproponowałabym lub nawet zażądała od męża ,żeby się wyprowadził-i może po jakimś czasie twój stosunek do niego się zmieni-nastąpi może" nowe rozdanie"ale niech się o Ciebie stara ponownie-innego wyjścia nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze to brzmi jakbym uzalala sie nad soba , ale tak naprawde to nie daje na co dzien po sobie tego poznac , staralam sie jak moglam "czekjac az minie" , ale niestety tak sie nie da i nie bardzo wiem co robic , boje sie ze zrobie jakies glupstwo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj maz nie odjdzie teraz , powiedzial ze predzej mnie zabije niz pozwoli zebym z nim nie byla , chcialam "pobyc sama" bez niego , ale to nie takie proste ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
"boje sie ze zrobie jakies glupstwo" największe głupstwo już zrobiłaś - przyjęłaś to gówno z powrotem pod dach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
generalnie to chyba sytuacja bez wyjscia , myslalam ze moze ktos cos podobnego przezyl i poradzi cos , ale chyba jestem zdana na "meczarnie" do konca zycia , tylko dlaczego ktos marnuje komus zycie ?? jakim prawem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
no to mu się postaw!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
a co? potrafi przylać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przysypiam
Zaniepokoiło mnie to co napisałaś-"powiedział że prędzej Cię zabije"czy uderzył Ciebie już kiedyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przysypiam
Nie pozwalaj żeby Cię bił.Zgłoś na policję,powiedz rodzinie,znajomym-walcz o siebie.Pamiętaj -to nie Ty masz się wstydzić.Nawet jeżeli to nie jest jakieś wielkie bicie-reaguj natychmiast-inaczej będzie coraz gorzej.Posłuchaj mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×