Gość aguladula Napisano Styczeń 26, 2013 dorota.dudzik@poczta.onet.pl Witam.. z góry przepraszam tych, którzy poczują się urażeni.. Jestem 22-letnią mamą 2-letniego dziecka i potrzebujemy pomocy.. mogą być pampersy, nawet kilka sztuk (mały waży 13kg), husteczki nawilżające, kaszki Bobowity (bo są tańsze) kremik.. cokolwiek.. mnie teraz na to nie stać, ledwo mam na chleb albo idę do sklepu ze złotówką i kupuję kilka ziemniaczków.. .. Jest mi strasznie wstyd pisać o tym.. Ale nie mam innego wyjścia i sytuacja zmusza, by prosić o pomoc internautów.. Brakuje nam pieniążka na wszystko.. chleb, pasztet, pampersy, mleko, husteczki dla dziecka, herbatka do picia dla niego.. Pracuję na 1/4 etatu, dlatego, że nie mam co z synkiem zrobić, gdzie oddać.. wypłatę dostanę 10-tego.. będzie to jakies 500zł (już z nadgodzinami) Ja to pół biedy, napiję się herbaty i się nasycę, ale żal mi dziecka.. i jest mi przykro, że nie umiem sobie poradzić.. dziecku daję cokolwiek.. miałam zamrożony w zapasie kalafior, dobrze, że mały nie jest wybredny i jakoś poszło.. Jestem zarejestrowana ) byłam wstawić się na sprawdzenie ofert, ale na cały urząd mieli tylko 9 ofert, z których żadna dla mnie nie była.. Sąsiadów wstyd mi prosić.. już i tak jestem winna 130zł.. jak dla mnie to majątek.. ale musiałam kupić cos do jedzenia i pampersy.. Ojdziec dziecka bez pracy (okres zimowy).. poza tym on ma gdzieś tą sytuację.. wyprowadził sie do kolegi..złozylam o alimenty Bardzo proszę dobrą duszę o kontakt na maila, odpowiem na każdą wiadomość, rozjaśnię sytuację, nawet dowody jak będzie trzeba.. .. nie bądźcie obojętni, blagam.. z MOPSu będę pobierać zasiłki (60zł).. ręce mi opadają.. dorota.dudzik@poc zta.onet.pl Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach