Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamany optymista

Koniec pierwszej miłości

Polecane posty

Gość załamany optymista

Czy to da się zapomnieć, czy będę mógł normalnie żyć ? Nie wyobrażam sobie tego. Czy ja będę mógł się jeszcze zakochać w innej kobiecie ? Chcę żyć normalnie bez depresji po tym, czy to możliwe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Błąd w załoRZeniu
...ciesz się frajerze ...tyle dÓÓp do rÓÓchania...ktoś to musi przejebac......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrzask Berserkera
ja też tak mam po pierwszej miłości....w depresję dzięki Bogu nie wpadłem ale z 4 miesiące minąły zanim w miarę doszedłem do siebie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loeszko242424
Skąd Wy się wgl. bierzecie? Ja rozstałem się tydzień temu ze swoją pierwszą miłością która zakochała się w innym w dodatku w moim koledze i już po tygodniu jestem w stanie funkcjonować normalnie. Dziś się z nia spotkałem widziałem przerażenie w jej oczach a ja byłem całkiem miły dla niej w co raczej nie wierzyła. Musicie myśleć pozytywnie ja po 2 latach cierpiałem 2 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamany optymista
Frajer hehehe, bo kochałem, bo się rozzstalismy ? I ze to boli ? No cóż fajne masz podejście takie prostackie. Ale co zrobić. Czas otworzyć się na inne kobiety teraz jestem wolny, faktycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loeszko242424
Ale aż taki załamany nie jesteś skoro potrafisz obrażać innych. Co się chłopie łamiesz ja dalej swoją kocham bo tego nie da się wyrzucić z dnia na dzień ale mam na to wyje... Żyje swoim życiem i uparcie ide ku wyznaczonym celom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadia000000000
Ciesz się że miałeś okazję przeżyć coś takiego. Niektórym nie jest to dane :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamany optymista
Ona jest taka piekna, ma wszystko dopasowane do mnie wszystko mi się w niej podoba, dokładnie wszysciutko. Jej zapach jest stworzony dla mnie dokładnie jest boski. Modle się o to, żebym spotkał taką, która pachnie, tzn jej skóra itd, tak samo jak jej. to chyba jedyna szansa dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loeszko242424
I po co dręczysz się takimi myślami? Po co Ci od razu następna dziewczyna i do tego podobna do byłej? A dlaczego się rozstaliście? Kto zerwał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i przez takich jak wy
odechciewa sie zwiazku z facetami. Zawsze bedziecie sie kochali w swoich pierwszych i do nich wzdychali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamany optymista
Ja po prostu boję się byc sam, nienawidzę tego to moja wada. Nie będę tu pisał dlaczego sie rozstaliśmy ten temat mam zamknięty. To było niemożliwe z jakiegoś powodu i razem się temu przyglądaliśmy i w końcu musieliśmy sie rozstac w zgodzie. Obydwoje cierpimy, ale niestety wiemy ze to koniec. Dziwna sprawa i trudna. Pytam się tylko co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loeszko242424
Co dalej? Trzeba żyć swoim życiem! Ja dla związku z nią poświęciłem wszystko dosłownie bo nie miałem możliwości kontaktowania się z nikim bo moi znajomi to dziwkarze etc. dziś jest z jednym z nich hehe więc po zerwaniu postanowiłem nie odnawiać starych znajomości tylko wkońcu zacząłem poświęcać czas tylko sobie. Marzeniem było wyjechać do USA wcześniej nie mogłem tego zrobić teraz mogę i już powoli załatwiam trzeba szukać pozytywów w tym wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamany optymista
chyba tak, postaram sie wrócić do swojego życia z przed. Muszę zając się normalnym życiem, miłość jest jednak okropna tzn. Piękna, a zarazem potrafi tak dopiec, ze myśli zebrać nie można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamany optymista
Trudno nie będę cierpiał, ani chwili dłużej, szkoda zdrowia, przydam się innej zdrowy, a nie pogięty emocjonalnie hehe. Dziękuję wszystkim za porady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×