Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Młodamama22.

Jak postapic z przyszlymi tesciami?

Polecane posty

Gość Młodamama22.

Witam. Mieszkam z rocznym dzieckiem i narzeczonym u tesciow, czyli rodzicow narzeczonego. Slubu nie mamy. Maz pojedzie za jakis czas na poligon, na 2 tygodnie. Ja na ten okres chce wyjechac z dzieckiem do swoich rodzicow. Chłopak mowi, zebym najpierw poszla i uzgodnila to z jego rodzicami, czyli zebym ZAPYTALA ICH O ZDANIE czy moge z dzieckiem jechac do swoich rodzicow. Moje relacje z rodzicami narzeczonego sa poprawne czyli powierzchownie sie lubimy, milosci wiadomo nie ma. Moje pytanie brzmi: czy ja musze ich o to pytac? o pozwolenie na wyjazd? czy mam im tylko powiedziec ze jade? jakie rozwiazanie wybralibyscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulka8900
Oszalałaś dziewczyno?? Pytać się? A niby dlaczego? Dorosła jesteś przecież. Powinnaś ich poinformować, że zamierzasz jechać na te dwa tygodnie do swoich rodziców i tyle!! Pytać się, też coś...ale wymyślił!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama22.
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lewo-prawa kobieta
o pozwolenie nie musisz nikogo pytać. W trakcie rozmowy wspominasz, że w tym czasie jedziesz do swoich rodziców i koniec. W ogóle co to jest, że Ty masz sie pytać co możesz robic ze swoim dzieckiem?? ale wy ludzie dajecie sobie wchodzić na głowy... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
a jak idziesz skorzystać z kibelka to też ich pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pani wasza
nioe zapytalabym o zgode bo niby po co to twoje dziecko a nie tesciow owszem powiadomic mozesz ze cie nioe bedzie ale pytac czy mozesz nie bo niby z jakiej racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama22.
Tak samo bylo na sylwestra. Mojej tesciowa wrocila z zagranicy na krotko przed sylwestrem, a ja wczesniej uzgodnilam z moimi rodzicami zeby to oni wzieli malego do siebie na ten czas bo chcielibysmy sie wyspac po imprezie. Gdyby wziela go tesciowa od razu po naszym przyjsciu oddalaby go nam i my musielibysmy sie zajmowac, nie odpoczelibysmy. I od razu widac bylo ze jest zniesmaczona, ze jej nie zapytalam tylko poinformowalam. Pozniej jednak okazalo sie ze w nowy rok zachorowala na grype i dobrze ze dziecka w domu nie bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A zapytałaś swojego
męża/ narzeczonego/chłopaka (cięzko się zorientować, bo używasz wszystkich tych określeń w jednym poście) czemu masz pytac kogokowiek o wyjazd do własnych rodziców?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama22.
Narzeczony uwaza ze jesli nie zapytam jego matki czy moge jechac na tak dlugo to moze sie obrazic albo moze byc wojna. Nie wiem czy to ma wplyw ale chyba przechodzi ona menopauze. Kiedy jedziemy jednak np w goscine do kogos w niedziele to problemu nie ma, nikogo o nic sie nie pytamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama22.
Narzeczony czyli chlopak, maz jeszcze nie, z przyzwyczajenia okreslam go mezem choc nim nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młodamama22.
nieraz nie ma w wc papieru i jak nie poprosze to musze dzialac reka...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
miedzy uzgodnieniem sprawy a pytaniem o pozwolenie jest spora różnica... skoro u tesciow mieszkacie to jasne jest ze powinni zostac powiadomieni (chociazby z powodu tego, że mogą np. na ten czas miec wykupiona wycieczkę na karaiby i liczyc, że ty zostaniesz w domu karmic psy koty i chomiki) ale nie sądzę abys miała obowiązek pytac czy mozesz ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabellaaaaaaaaaaaaaa
powiedz po prostu ze wyjezdzasz i tyle, nie pytaj o pozwolenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×