Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Na.Zakrecie

Nowy zawód po 30stce.

Polecane posty

Gość Na.Zakrecie

Czy ktoś z was zdecydował się na zmiane pracy/ zawodu po 30? Czy poszedł na jakiś kurs, szkolenie? Co można zrobić ze swoim życiem zawodowym, mają na karku 30 lat i kilka nic nie wartych papierków? Od lat pracuję w handlu i marzę, aby to zmienić. Nie mam jednak wykształcenia, ani znajomości. Czy komus się coś takiego udało i co polecacie, może jakiś kurs, szkolenie itp., w jakiej dziedzinie może sprawdzić się 30 letnia kobieta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uiyrtrt
skoro masz prace to o co ci chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flamingo_las_vegas
Bo ma zawod i 30 lat czy po to juz ma w tym zostac do konca zycia? o to autorce chodzi. Ja tez tak mam, sama mam podobnie, mysle o calkowitej zmianie zawodu, zwrotu o 360 stopni, chociaz mam 34 lata i bardzo dobra prace (biurowke) to juz mi sie niedobrze od tego robi po prawie 9 latach...tez mysle o jakims kursie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uiyrtrt
bo ludzie pracy nie mają w ogole, a taka ma to jeszcze jej malo, i na 5ciu etatach by siedziala i w stolek pierdziala, weź sie zajmij czyms a nie biadolisz na forum bo jestes smieszna. czym sie nie zajmiesz i tak madrzejsza nie bedziesz 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o 360stopni
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hiuhuihi
zwrotu o 360 stopni proponuje kurs logicznego myslenia (co ci da zwrot o 360 stopni?) oraz kurs gramatyki polskiej (mysle o kim, o czym? o zwroCIE) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
ui... coś tam a słyszałaś takie dwa słówka jak ROZWÓJ albo AMBICJA? Raczej nie, wiec żal mi Cie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flamingo_las_vegas
a czy ja ci zabraniam pracowac??? czy to moja wina, ze jestes bezrobotny/a?? na jakich 5 etatach hahha to jest 1 praca na caly etat, nie rozumiesz ze ludzie potrzebuja czasami zmiany w zyciu??? to kazdy ma dalsze 20 lat trzymac sie kurczowo tej samej pracy bo ty jej nie masz? no w sumie sie nie dziwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
Flamingo ja pracuję w dużej znanej firmie odzieżowej, ale handel nigdy nie był moim zainteresowaniem. Robię to bo musze się utrzymać, ale nienawidzę tego zajęcia. Tez siedze w tym sporo lat i musze coś zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfewfeferf
w innych krajach za którymi gonimy to jest powszechne że na przestrzeni życia przechodzi sie przez kilka zawodów, w dzisiejszych czasach trzeba być elastycznym, a gadanie "pracę ma to o co jej chodzi" jest właściwe dla marginesu bez ambicji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panna marianna
Ja z księgwej przeistoczyłam się w tłumacza. Mieszkam za granicą i język znam bardzo dobrze, pracowałam w administracji i księgowośći. Miałam 31 lat i nie bardzo chciałam wracać do tamtej pracy, a akurat znajomy potrzebował tłumacza i tak poszłam za ciosem. Teraz pracuje na własny rachunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
marianna miałaś dobrze, bo jak napisałaś znasz jezyk, a to podstawa.:-) A ja nie mam nic takiego o czym mogę powiedzieć ze znam, umiem, aby się na tym oprzeć. Musze się czegoś po prostu nauczyć od postaw, a chyba to jest najtrudniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flamingo_las_vegas
Na.Zakrecie ja siedzie non stop w biurze ale wykonuje swoja prace doslownie automatycznie po tylu latach zaczynam przypominac robota:-) mam meza i synka, wiecej dzieci nie planujemy. Maz jest raczej czlowiekiem "usatysfakcjonowanym" a ja jestem bardziej ta "poszukujaca". Zawsze lubilam urzadzanie wnetrz, nie wiem sama myslalam o kursie na dekoratora wnetrz ale majac 34 lata? tez nie wiem:-( a ty autorko masz jakiekolwiek pomysly?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
Podobnie jak Ty mam meża i mam córeczkę i tez więcej nie planuje dzieci. Mąz ma stałą pracę naście lat w jednej firmie a ja... :-( Marzy mi się praca w recepcji np. fitness, siłowni, małej przychodni itp./ Ale takich ofert nie ma. Mogłabym tez w niewielkim biurze spróbować sil. Biorę pod uwagę jakiś kurs związany z kosmetyką, masazem itp., ale boje się że nawet z papierkiem w ręce nie znajde pracy, a kursy nie są tanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flamingo_las_vegas
A jakies dofinansowania od rzadu do szkolen? nie ma nic takiego? ja mieszkam za granica ale tutaj tez kursy nie sa tanie, no i wszedzie daleko. No wlasnie chodzi o ten strach, ze wydasz pieniadze, poswiecisz czas a poem okaze sie ze wogole tego nie wykorzystasz. Z drugiej strony nie do konca czuje sie spelniona, ja wiem ze nie powinno sie narzekac itd czego staram sie unikac ale powiem ci autorko, ze lapie juz niezlego dola:-( bo ta praca mnie strasznie przytlacza, wiecej nie osiagne, dalej sie nie rozwine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na pomaranczowo piszę teraz
tak, ja robię kurs pedagogiczny i bede pracowac z dziecmi z dysleksją:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
Myślisz, ze taki kurs wystarczy aby pełnoetatowo pracować z dziecmi? Myślałam o kursie pracy w żłobku, ale tez nie wiem czy to wystarczy do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a ja...
... mam 34 lata i jestem w trakcie przekwalifikowania... Z księgowej na kosmetyczkę :) I dobrze mi z tym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
Flamingo ja tez łapie doła bo do tego wszystkiego w firmie gdzie pracuje, panuje mobbing, pracownicy są wyzywani poniżani i gnębieni, wciąż karani itp. Niedobrze mi jak mam tam isć :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
no a ja... ja właśnie o tym myślę;-). Jak się przekwalifikowujesz, chodzisz do szkoły, o jakim profilu? Czy to trudne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrtytr
tylko jaki to ma sens po 30 zmieniac zawód,kiedy zdibędziesz doświadczenie w nim? zanim to zrobisz to juz cie nikt nie będzie potrzebował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na pomaranczowo piszę teraz
tak wystarczy wiem to na 100%:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na pomaranczowo piszę teraz
chcę pracowac w poradni psycholog-pedag. oraz bede prowadzić zajęcia w domu popołudniu:) mam dziecko z dysleksja i rozmawialm z Panią, kota prowadzi zajecia z moim synem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flamingo_las_vegas
no a ja... no i gratulcje! autorko ten pomysl ze zlobkiem tez dobry! dziewczyny macie racje moze jednak warto cos zmienic:-) moze nigdy nie jest za pozno. W sumie gwarancji pracy to nie ma w zadnym zawodzie. Ja tez zrozumialam, ze jestem bardziej manualna, lubie widziec efekt pracy a nie tylko byc "pchac" papierki:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a ja...
Robię szkołę kosmetyczną system zaoczny- trochę kosztuje kasy i czasu, ale wiem, że warto... :) Czy trudne? Jeśli naprawdę chcesz, to nie jest trudne :) @ gfrtytr- zmiana zawsze ma sens- co mi z obecnego zawodu, jak w nim, sorry za słownictwo, kisnę? Kosmetyka to moje hobby, od wielu lat paćkam koleżanki, krewne i znajome królika :) , sąsiadki. O doswiadczenie sie nie martwię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na.Zakrecie
gfr taki mam sens, ze jak dłużej zostanę tu gdzie jestem to wyląduję z depresja w wariatkowie, albo sprzedając warzywa na targu. a ja chce czegoś więcej od zycia, czy to złe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam inne zdanie
zaden wiek nie ogranicza by sie przekwalifikowac tym bardziej jak chce sie samemu cos otworzyc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flamingo_las_vegas
No ja tez mysle o kursie zaocznym, inaczej nie ma szans. Uwielbiam urzadzac wnterza, bawic sie materialami, dobierac inne style, kombinowac z kolorami, przestrzenia. To cos zupelnie innego, ale nawet maz mowi ze mam do tego smykalke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a ja...
@ Flamingo, na co czekasz? Co Cię ogranicza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrtytr
to bardzo dobrze,jak ktos chce otworzyć cos swojego to tak,ma to sens,ale robić drugi zawód po 30 tce gdzie kazy wymaga doświadczenia to juz raczej sens mniejszy,albo w ogóle bezsens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×