Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dr Czkawka-Cebulka prof. nadzw

Chciałbym pójść do dodatkowej pracy w czasie roku akademickiego ale boje się że

Polecane posty

Gość dr Czkawka-Cebulka prof. nadzw

wtedy wogóle nie będę miał czasu wolnego, nie będę mógł wyjechać na święta i długi weekend, a wy studenci dzienni pracujący czy macie kiedykolwiek wolne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fnhfe
dodatkowa praca, to zawsze jakieś nowe doświadczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfkitty
Nie mozesz myslec w ten sposob,bo inaczej przez cale studia nie pojdziesz do zadmej pracy. To wygodna wymowka:"nie pojade do domu na swieta". Zmien myslenie,najwyzszy czas na to. Na pewno bedzie mniej czasu,wyjazdy krotsze ale wole miec wlasne pieniadze,nawet niewielkie a co najwazniejsze miec co wpisac do cv po tych zasranych studiach. To duzo czasu na zdobycie jakiegos doswiadczenia zawodowego. Zobacz co sie dzieje na rynku pracy,nikt nie chce studenciakow bez pojecia o zyciu. Do mnie tez teraz prxychodza takie egzrmplarze,magistry kulturoznawstwa,25lat i nigdy zadna praca sie nie schanbil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenka 2555
To prawda, gdybym mogła cofnąć czas, to poszłabym na studiach dorabiać z koleżankami nawet do marketów, ale rodzice mnie zniechęcali, że mi to niepotrzebne, że powinnam się uczyć a nie opuszczać np.wykłady lub zarywać noce w pracy. Dobrze, że chociaż chodziłam na zajęcia dodatkowe do tzw. biura karier, mam dużo certyfikatów z tych zajęć. Po studiach było mi bardzo trudno się odnaleźć w "dorosłym świecie", wcześniej wszystko miałam podane na tacy i byłam do tego przyzwyczajona, pierwszy staż w życiu z urzędu pracy przypłaciłam ogromnym stresem, ale cieszę się, że już mam jakiekolwiek doświadczenie z pracą, rocznikiem mam 26 lat. Warto, naprawdę warto jeśli jest możliwość zdobywać doświadczenia, bo to "zderzenie", które przeszłam było okropne, dużo łez, stresu, zagubienia i strachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfkitty
Myslisz ciagle jak dziecko,zacznij myslec jak dorosla osoba,sprobuj zaczac brac odpowiedzialnosc za siebie,bo im pozniej tum bedzie ciezej. Ka tez zwlekalam z podobnych powodow ale jak sie zirganizuje to i wyjechac sie da,rzadziej i na krocej ale cos za cos. W minione swieta wyjechalam do domu w wieczor przed wigilia,w pracy musialam byc zaraz po drugim dniu swiat. Krotko ale i tak milo. To okres przejsciowy,jak odpadna studia i znajdziesz lepsza ptace bedzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×