Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Złabukaniejestzła

Koniec studiów i kryzys

Polecane posty

Gość Złabukaniejestzła

Zawaliłam po raz pierwszy w życiu sesję. Jestem w beznadziejnym stanie psychicznym, mam problemy z koncentracją i kiepsko mi się uczy.Mam poczucie pustki w głowie, jakby zakuty łeb. Strasznie się stresuję tym wszystkim, tym bardziej, że mam do zdania dwa egzaminy i dwa kolokwia (czas do 15.03). I to wszystko, gdy zostało mi zaledwie cztery miesiące do końca studiów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złabukaniejestzła
Jak się mam uczyć? Jak wygrzebać z tego dołka? Siedzę całymi dniami nad książkami, a i tak to nic nie daje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrttyyuy
wiesz co nie martw sie, po studiach bedzie jeszcze gorzej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panderossa_
proponuje na poczatek troche uporzadkowac mysli przejsc sie na spacer i dotlenic to moze byc tylko pol godziny ale wazne zebyc sie pozbierala i na nowo ulozyla plan dzialania jak wrocisz zrob sobie herbate i uporzadkuj notatki popytaj jak ludzie zdawali z czego sie uczyli moze nie masz wszystkich materialow kazdy ma jakies techniki nauki napewno masz swoja wiec ucz sie na zmiane po 2,3h jednego przedmiotu pozniej drugiego w miedzyczacie krotkie przerwy zeby rozliznic miesnie nie mysl o tym ze osiagnelas dno i nie umiesz sie wygrzebac nie raz bylam w takim stanie ale sie nie poddalam szczegolnie teraz kiedy jestes tak daleko powinnas sie sama motywowac tym co juz masz i jak niewiele brakuje by osoagnac wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złabukaniejestzła
Dzięki, spodziewałam się jednak pozytywniejszych odpowiedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złabukaniejestzła
Panderossa - wróciłam właśnie ze spacerku i rzeczywiście lepiej się czuję. Trochę się jedynie denerwuję, bo w środę mam I egzamin i chociaż uczę się od piątku po 7-10 h dziennie czuję się jakby wszystko mi już wywietrzało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panderossa_
to normalne stresujesz sie i nie wierzysz w swoje mozliwosci ja przed wazniejszymi egzaminami tez caly czas siedzialam w notatkach wstawalam i na lozku byly rozwalone papiery to od razu czytalam wszedzie one byly na podlodze lozku stole i lozku masz ostatni termin zeby zdac to zaliczenie? to sa cw czy egz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×