Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bnmkn

Spieprzone życie, nie wiem co dalej - kto sie czuje podobnie?

Polecane posty

Gość loletta987
@bnmkn@ jestem w identycznej sytuacji co ty :/ z tym, że mieszkam z mamą i narzeczonym...też w 2 pokojowym mieszkaniu. Studia humanistyczne są, jakieś marne doświadczenie w sklepie i telemarketingu też jest, na razie jestem bez pracy, szukam, szukam, szukam, szukam, ale co z tego skoro nawet jeśli zaproszą mnie na rozmowę i twierdzą, że zrobiłam dobre wrażenie zatrudniają kogoś znajomego (wiem na 100% o takich sytuacjach) albo kogoś kto ma doświadczenie...poważnie myślę o wyjeździe za granicę...doszkalam język, znam też średnio więc muszę się podciągnąć. Co prawda myślę nad zmianą języka na norweski...albo coś w tym stylu, bo w Anglii już nas tak pełno, że też będzie ciężko coś znaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffhghghghgh
dla mnie bylby ideal jakby moj chlopak z nami zamieszkal, ale mamy za male mieszkanie, moze keidys jak sie przeprowadzimy do wiekszego mieszkania, bardzo bym chciala miec blisko i rodzicow i chlopaka. jestem przywiazana po prostu do rodzicow, zal mi by bylo ich zostawic samych na stare lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnmkn
Ale czy ja coś mówie? Bulwersujesz sie nie wiem o co. Czy powiedziałam ze mam najgorzej na świecie albo że inni nie mają gorzej? Wiadomo że mają. Czy powiedziałam że masz fajnie i lekko? Na pewno nie masz, nic takiego nie twierdze, nie wiem czym sie zbulwersowałas, naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnmkn
ffhghghghgh - no to wlasnie zalezy od relacji z rodzicami. Ja sobie nie wyobrazam z nimi dlugo mieszkac. Fajnie jak masz taki kontakt ze moglabys z nimi mieszkac bez konca, dla mnie taka opcja zupelnie odpada. Nie mamy dobrych relacji, a ja jestem osobą która nienawidzi sie tlumaczyc z czegokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnmkn
loletta987 - norweski fajny ale tez bym sie chyba bala jechac do norwegii calkiem w ciemno, a tam to juz zupelnie nikogo nie znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vwvbqev
to jedz z facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loletta987
A ostatnio dobiło mnie jeszcze coś. Mój znajomy, który ma tylko gimnazjum, ma b.dobrą gadkę, wciska pracodawcą że ma średnie i go zatrudniają w takich firmach jak plus, orange...i kosi po 3000 3500 tys na mies. A ja nawet nie mam szans na taką pracę bo z wyższym ciężko jest się tam dostać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loletta987
Ja w ciemno też się będę bała jechać...ale mojej cioci znajoma w czerwcu się tam przeprowadza, ma się rozejrzeć jak to tam wygląda i da mi znać czy warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnmkn
vwvbqev - nie mam :D No zawsze łatwiej jak juz tam kogoś masz kto przynajmniej Ci jakos na poczatku pomoze albo chociaz powie co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×