Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość laczupakabra

kochać dwie osoby - da się?

Polecane posty

Gość laczupakabra

Czy mozna kochać dwie osoby na raz i kochac je tak samo? Ja nie umiem wybrać? pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
a da sie miałam to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laczupakabra
tylko co zrobić, jak okazuje się, że osoba, która dowiaduje się, że jest ta drugą, mimo, że kocha nie chce dać czasu na podjęcie decyzji? Twierdzi, że ja sie nie zdecyduję i tka będzie cały czas, a ja po prostu potrzebuję czasu. Jak przekonać te druga osobę, żeby jeszcze troche poczekała. Żeby dal mi czas do namysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie da sie , ale osobiscie nie lubie takich nie zdecydowanych osob.Jak sie nie wie -nie zawraca sie komus dooopy .Jest sie samemu i koniec.A nie wszystkie sroki za ogon.Brzydko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie trochę zrozumienia
dla mnie to tylko wymówka, żeby jechać komuś po rogach, świństwo i skurwysyństwo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laczupakabra
Łatwo oceniac jak nie jest się w takiej sytuacji. Jak dziewczyna nie moze się zdecydowac to od razu, że be i nieładnie, a gdyby facet mial dwie laski, bo nie może się zdecydować? jemu wolno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sama nie wiem...
decyduj się i to szybko, bo tak bedziesz wisieć z zawieszeniu nie wiadomo jak długo. dla tych osoób to też niekomfortowa sytuacja, prawda? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laczupakabra
mój chłopak nic nie wie o tym drugim, ale ten drugi nalega na to, żebym rozstała się z chłopakiem argumentując, że nie zakochałabym sie w nim, gdybym naprawde kochała mojego chłopaka. To juz ponad tydzień od kiedy powiedziłam temu drugiemu, że nie umiem się zdecydować i on zaczyna mówić, że jeżeli ja się nie zdecyduje to on podejmie te decyzje za mnie i mnie zostawi, a ja naprawde nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale czemu strzelasz focha ? Pytalas -odpowiadamy .To samo bym napisala w stosunku do faceta . Nadal uwazam, ze to jest okropne - takie mataczenie .Jesli nie wiesz, co wybrac -wycofaj sie z obu relacji .Bo to nieuczciwe i obrzydliwe .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glupia dziuniu, "kogo wybrac" to zupelnie co innego od "kochac dwie osoby", to po pierwsze, po drugie to po co oklamujesz jednego? powiedz im obu, niech zrobia pojedynek i juz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sama nie wiem...
czyli jeden z nich żyje w nieświadomości. żal mi go nie ciebie :-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sama nie wiem...
a ten co wie dobrze robi że stawia ultimatum :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
da się, da, swego czasu też miałam taki problem, bo to jest problem, który na szczęście u mnie się rozwiązał i przy tym nikogo nie skrzywdziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie trochę zrozumienia
płeć nie ma tu nic do rzeczy, tak czy tak jak napisałam wcześniej to skurwysyństwo w stosunku do tych osób i tyle na ten temat. Było nie zadawać takiego pytania skoro nie odpowiada Ci szczera odpowiedź innych. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lacuzpakabra
a jak z tego wybrnęłas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale u mnie pewnie było inaczej niż jest u Ciebie, bo ja kochałam wciąż faceta, który mnie rzucił i jednocześnie zaczęłam kochać drugiego. I z tamtego się wyleczyłam po jakimś czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laczupakabra
no ok, to powiedzmy, że wybiorę, ale skąd mam wiedzieć, czy to właściwa decyzja? Z jednym jestem 2 lata, z drugim spotyykam się kilka miesięcy i od poczatku mowiłam, że nic z tego nie moze być, ale się zakochałam, no trudno. Skąd mam wiedzieć, że dobrze zrobie zostając z tym z którym jestem? Ciągle się kłocimy, ale kocham go mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×