Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kkshuilashd

kastracja psa-ile trwa zabieg

Polecane posty

Gość kkshuilashd

bo jak dzwonilam i sie umawialam to powiedzieli ze mam go przywiezc o 13 i odebrac o 17 :O a przeciez sam zabieg nie bedzie tyle trwal.. domyslam sie ze chcą go usypiac i budzic jak mnie nie bedzie, ale ja bym wolała żeby zasną mi na rękach i żeby sie u mnie budził, myszek był by wtedy spokojniejszy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite191
pozbawiasz go najważniejszej częsci ciałą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkshuilashd
prawictwo ciebie tez by mozna bylo tej czesci pozbawic :D a serio, decyzja juz zapadla i zdania nie zmienie, ale czy moglby sie wypowiedziec ktos kto kastrowal swoje psiaki?? Czy tez musieliscie je zostawiac na tak dlugo???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite191
prawictwo ciebie tez by mozna bylo tej czesci pozbawic to Groźba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo psa trzeba zwazyc, podac mu srodek usypiajacy ( czasem pies zasypia dopiero po godzinie od podania ) pozniej go trzeba podlaczyc, ogolic mu jajuszka, wyczyscic, przygotowac sie do chirurgii - zabieg nie jest dlugi to fakt(pol godziny-godzine), ale trzeba liczyc sie z konsekwencjami, nie zawsze wszystko przebiega tak jak powinno. Po zabiegu trzeba zalozyc opatrunek, wybudzic psa, zaprowadzic do boksu i czekac na wlasciciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nic strasznego
Moją labradorkę zawiozłam na godzinę 10-tą i na telefon odebrałam o 13-tej.Była jeszcze pod narkozą ale już się wybudzała.Nie miała apetytu dwa dni.Zapłaciłam 350 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkshuilashd
dzieki za odpowiedzi :) Maravilha dzieki ze tak wszystko mi wytlumaczylas jak dziecku ale tego potrzebowalam :) mam nadzieje ze pozwolą mi zostać dopoki nie zasnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfgsdfdg
siebie lepiej wykastruj barbarzyńco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frfgrg
Nie mam psa, ale koty, które kastrowałam. Sam zabieg trwa krótko, ale zwierzę zostawia się w lecznicy przez kilka godzin żeby miało szanse się tam wybudzić bo jeśli tfu tfu coś zaczęłoby się dziać przy wybudzaniu to tylko wet będzie miał możliwość, żeby mu pomoc, Ty w domu nic nie zrobisz. Ja koty wiozłam na 11 i odbierałam dopiero po g.18, całkowicie wybudzone, choć jeszcze lekko "pijane" .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ze niby ja? nie, nie :) ja tylko przygotowywalam zwierze do zabiegu, no a pozniej to juz tylko pomagalam w uspieniu psa, wlozeniu mu tuby, obserwowaniu czy zwierze oddycha w trzymaniu tkanek, tamowaniu krwi, czyszczeniu z krwi itp - sam zabieg nalezal do weterynarza, a ja jestem tylko pomocnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite191
ze niby ja? nie, nie To plus dla ciebie żadnen facet nie chciałby mieć kobiety , która obcina nabiał zwierzętom .. wiesz w łózku miętolisz , a gdzie indziej obcinasz gdzie tutaj logika ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frfgrg
Zaskakujące jak faceci solidaryzują się z jajkami zwierząt :P .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem kastracja jest jedynym rozwiązaniem,tak wlasnie jest w przypadku mojego psa. Pies mial problemy z pęcherzem,jest po tygodniowym leczeniu antybiotykami,cewnikowaniu itp. :( bardzo sie boimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×