Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bialamerrrrry

on nie chce ze mną sypiac

Polecane posty

Gość bialamerrrrry

Jestem psychologiem, pomagam innym. A nie potrafię pomoc sobie. Jestem męzatką od 10 miesięcy, szczęśliwi jestesmy. Pasujemy do siebie, wszystko niby gra. Wlasnie "niby". Coraz rzadziej ze sobą sypiamy. Kiedys spalismy ze sobą kilka razy dziennie. Teraz jemu wystarczy raz na tydzien. Ja nie wiem co jest grane, ciągle mówi że jest zmęczony, że kiedy indziej, że głowa boli, brzuch, noga, zawsze coś. Nie wierze, że moze kogos miec, za fajnie miedzy nami jest. Po co mialby to psuc. Jest mi ciezko, smutno. 10 miesiecy po slubie powinnismy nie wychodzic z łózka a nasz kazdy seks jest wymuszony przeze mnie. On nie potrzebuje :/. Nie wiem co mam robić, jak z nim życ, czuję sie brzydka, niedoceniana, czuje ze go nie podniecam. Co mam robic? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ma inną czy kłopoty
np w pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtrdghj
Znudzilad mu sie..rutyna was za szyvko dopadla..inna kobieta..nie badz pewna ze cie nie zdradzi..im sie nigdy nie powinno ufac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klopsy z kwakwa
zadowolony z innej doopyy potraficie szmaty dawac doopy innym , a następnie domagacie sie własnego ,masz wyczszeszcz oczu czy co, teraz dopiero widzisz narząd meski który ma cie zadowolić wy ścierwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko każdy kiedyś zdradzi
musisz mieć mniej wiary w ludzi, bo to Cię zgubi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bialamerrrrry
rutyna... po kilku miesiacach od slubu? Co mam robic? Przeciez nie bede szukac kochanka, to jakies chore :/ chce męża, kocham go i z nim chce sie kochac. Ale chce zeby on tez tego chcial, nie chce wymuszonego sexu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem psychologiem, pomagam innym. A nie potrafię pomoc sobie. x spotyka sie dwoch terapeutow - co tam u mnie? bo u ciebie to widze ze wszystko gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JustFit
mam dokladnie taki sam problem jak Ty, tylko ze my nawet nie jestesmy po slubie tylko sie spotykamy od 2 lat. Rozmawialam, pytalam, on twierdzi ze nie ma zadnego problemu a kochamy sie srednio raz na 2 tygodnie i mamy po 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerwe mam to gram
nie marudź, kup sobie wibrator ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przerwe mam to gram
ostatecznie za jakiś czas Twoje potrzeby też będa mniejsze, więc się wyrówna. Nikt nie mówi , że w małżeństwie tylko sex małżeński jest dopuszczalny. A wibrator to najlepszy kochanek! , gwarancja orgazmu wielokrotnego, bez ryzyka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jest tak jak pisze
zawsze szczery, ze on ma seks czesciej... Nie ludz sie, ze tak jest fajnie miedzy wami skoro nie ma namietnosci. On po prostu ma z toba wygodnie, a po namietnosc siega gdzie indziej. Albo sie na to zgadzasz i szukasz dla siebie kochanka, albo odpusc sobie zwiazek, w ktorym bedziesz coraz bardziej sfrustrowana. Szkoda zycia na faceta, ktory ma inna,ty tez mozesz miec innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co jak on mógł kilka raz
y dziennie, a teraz nie może prawie wcale, to nie jesteś jego jedyną, jest jeszcze inna kobieta. Smutne to, ale raczej prawdziwe. Oczywiście ci tego nie powie, z jakiegoś powodu się z tobą ożenił. Albo jesteś bogata, albo wszystko za niego robisz, więc po co ma odchodzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bialamerrrrry
Nie jestem bogata, normalna sytuacja materialna, pracuję ale do bogatych nie należe. Lubimy ze sobą przebywać, lubimy razem robic wszystko, jest nam dobrze, uzupełniamy się. Tylko ta chora namietnosc, ten seks :(. Męczy mnie to, nie chce innego faceta, nie chce kochanka. Mój mąz jest kochany, jest mój i nie chcę innego. Nie wiem jak z nim rozmawiac, on twierdzi ze to zmeczenie, stres itd. Ale za kazdym razem jest inna wymówka. Pokłócilismy się wczoraj o to, powiedzialam mu kilka słów przykrych, nie odzywamy się. Mam dosc ciagłego proszenia o seks. to chore!! Napisał mi sms dzis ze przeprasza, ze to zmienimy. Ja mu nie wierze, czuje sie nieatrakcyjna, czuje ze go nie podniecam, nie kręcę. Nie jestem gruba, wrecz szczupła, bardzo szczupła, figura ok od kilku lat niezmienna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kup sobie Regaine zagesc wlosy
czas zaczac myslec o sobie kochana, zdrowy egoizm sie klania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bialamerrrrry
myślec o sobie? czyli co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pykkk
advd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli co jak co
zadbac o siebie, wlasny relaks, rozwoj, znajomych.. a nie zyc jak bluszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widocznie on nie ma takiej potrzeby. I nie dlatego, ze jest inna. Po prostu nie ten temperament.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli co jak co ale z tymi
albo ma inna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeśli pokazał że ma
temperament to go nie stracił tylko pożytkuje na kogoś innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczykiak34567uzt578
To wsc majtki i przyjezdzaj do mnie jak jeszcze do czgos sie nadajesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×