Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ....Ja....TY.....My...Wy...

oszczedzanie.... Moje i Wasz sposoby :)

Polecane posty

Gość ....Ja....TY.....My...Wy...

hello byc moze byl juz taki temat ale ja chcialabym zalozyc nowy :) zapewne macie jakies patenty triki na oszczedzanie podzielmy sie nimi :)) ja mam o tyle dobrze ze mieszkam z rodzicami, niestety nie pracuje juz, caly czas sie za czyms rozgladam... Wiekszosc mojej szafy to urania z lumpa wiadomo tam tez sa rzeczy wycienione ja kupuje za 1 zl :) kosmetyki tanie, staram sie zuzywac do konca.... Poradzcie co jeszcze???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....Ja....TY.....My...Wy...
nikt sie nie dolaczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fleczki z beczki
zakupiłam programator czasowy w ten sposób będę oszczędzać prąd (ładowanie telefonu czy baterii w ładowarce) jak oszczędzam: -staram się unikać słodyczy bo są cholernie drogie, ostatnio kupiłam kinder bueno po długiej przerwie - zapłaciłam z 2,45 a pamiętam czasy jak kosztowało z 1,80zł szok! kupiłam też 8 małych rogaliczków z marmoladą i zapłaciłam 5.50, 0.70 gr wyszło za jednego (drożyzna) - unikam jedzenia na wynos, do pracy noszę swoje - przed zakupami sprawdzam co mam w domu aby czasem nie zdublować produktów (kiedyś mi się zdarzało) - rzeczy kupuje używane, - co miesiąc podliczam na co ile wydałam, w następnym miesiącu staram się zmniejszyć te wydatki gdzie uciekło mi za dużo kasy np. podliczyłam wyjścia do kawiarni z koleżankami (1 raz na tydzień) i wyszło mi 70 zł na kawiarnie! co mnie nie miłosiernie wkurza, że kawa kosztuje 9 zł i ciastko drugie tyle ale się opamiętałam, postanowiłam od kolejnego miesiąca zamawiać jedynie kawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fleczki z beczki
z kosmetykami to mam tak, że sprawdzam ich wydajność, kalkuluje np. kupiłam szampon apteczny za 40 zł 400ml ale jest niesamowicie wydajny, mam go 3,5 mies a zużyłam gdzieś 2/3 (mycie włosów codziennie), ale włosy mam do karku - płyn micelarny bioderma za 50zł 500ml, starcza mi na 5 mies, przy przecieraniu buzi 2 lub 3 razy dziennie ważne też aby płatki kosmetyczne nie były zbyt grube, bo wtedy trzeba wlać więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....Ja....TY.....My...Wy...
wow super, ale Ty pracujesz wiec masz lepiej :)) ja wlasnie sama pocieniowalam troche grzywke z grubosci maszynka do golenia... poza tym, siedze tu i prad marnuje niezbyt madre ;/ czekam dalej :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....Ja....TY.....My...Wy...
co do jedzenia na miescie wiem cos o tym, tak kasy idzie na takie herbatki kawki raz na jakis czas mozna :) ale taniej wyjdzie zaprosic kolezanki do siebie :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polanaala
U mnie ostatnio też krucho z pieniędzmi i zaczytuje się się w różnych sposobach na oszczędzanie. Niektórzy polecają jakieś programy do planowania budżetu, mam zamiar tego spróbować. Poza tym zaczęłam robić listy zakupowe i faktycznie nie wydaje już tyle kasy i nie włóczę się tyle po marketach ;) Z takich przydatnych porad znalazłam też sporo wskazówek jak oszczędzać tutaj: http://www.czasnafinanse.pl/oszczedzanie polecam zajrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiaaaaak
W internecie znalazlam cała stronę o oszczednych rzeczach. www.sknerusy.pl Sama nazwa wskazujeo czym jest strona :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rwrwerwerwe
1. kupowanie w dyskontach- pozwala zaoszczędzic nieraz 40 % i wiecej na zarciu, ja kupuje co dzien w dyskoncie, staram sie nie przekraczac 15 zl na dzien ( 2 osoby), nie zawsze wychodzi 2. ograniczam b mocno srodki chemiczne, w sumie wystarczy płyn do mycia naczyn Tymek, od biedy mozna w nim prac zamiast proszku, wszystko uzywam takie ilosci jak potrzebuje i ani grama więcej, szampon mi starcza np. na 3 miechy, wc czyszczę tylko proszkiem, nie kupuje domestosu ani kostek, podłoge tez mozna umyc tanim proszkiem, itp 3. nie kupuje czegos bo jest w promocji, kupuję tylko potrzebne rzeczy, najlepiej gotówką, uzywajac karty nei widzi sie ile wydaje, jedzenie nalezy kupowac jak sie nei jest głodnym 4. oszczedzam prąd - wyłaczyłam lodówkę, piorę po 22, raz w tyg robie duze pranie, kapie sie co drugi dzien, staram sie oszczędzac wodę 5. Jak zapragne coś kupic to myślę sto razy, czy mi na pewno potrzebne, przypominam sobie jak bylam bez kasy i mi się odechciewa, buty i wiele innych rzeczy kupuje na allegro- mozna dostac skórzane nowe z outletu za np. 30 zł, ubrania w lumpeksie, 6. w miare mozliwosci wybieram darmowe rozrywki, np. rower, spacer, bieganie, kawa z kolezanką, do kina nie chodze, tylko sciagam filmy, a jak chce poczytac książkę to np. kupuje na allegro, potem odsprzedaje 7. zamiast fryzjera obcinam sie sama, jak zachoruje zamiast leków za 100 zł kupuje cebulę, czosnek, robię syrop 8. jak ognia unikam kredytów, zwłaszcza tych pierdołowatych, typu na sprzęt czy kanapę, jak potrzebuje czegoś typu lodówka, pralka, kanapa, rower, szukam czy ktoś ma do oddania, sprzedania, prawie wszystkie sprzety mam takie, monitor np. wymieniłam za paczkę kawy... :p nigdy nie dam sie naciagnac na kartę kredytową 9. nie mam samochodu, nie korzystam prawie nigdy z mpk, jezdzę rowerem, nawet zimą 10. nigdy nei wyrzucam jedzenia 11. Telefon tylko na karte, doładowuje w razie ostatecznosci, chyba z 5 zł na mc mnie kosztuje, a tak to posługuje sie internetem, nie mam kablówki. korzystam z 20 darmowych kanałów, ogólnie unikam jak ognia wiazania się jakimiś umowami niby korzystnymi typu telefony za 1 zl, cyfry plus i inne bzdury 12. Wesołe jest zycie w tym kraju, no nie? Ktoś mnie przebił? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rwrwerwerwe
1. kupowanie w dyskontach- pozwala zaoszczędzic nieraz 40 % i wiecej na zarciu, ja kupuje co dzien w dyskoncie, staram sie nie przekraczac 15 zl na dzien ( 2 osoby), nie zawsze wychodzi 2. ograniczam b mocno srodki chemiczne, w sumie wystarczy płyn do mycia naczyn Tymek, od biedy mozna w nim prac zamiast proszku, wszystko uzywam takie ilosci jak potrzebuje i ani grama więcej, szampon mi starcza np. na 3 miechy, wc czyszczę tylko proszkiem, nie kupuje domestosu ani kostek, podłoge tez mozna umyc tanim proszkiem, itp 3. nie kupuje czegos bo jest w promocji, kupuję tylko potrzebne rzeczy, najlepiej gotówką, uzywajac karty nei widzi sie ile wydaje, jedzenie nalezy kupowac jak sie nei jest głodnym 4. oszczedzam prąd - wyłaczyłam lodówkę, piorę po 22, raz w tyg robie duze pranie, kapie sie co drugi dzien, staram sie oszczędzac wodę 5. Jak zapragne coś kupic to myślę sto razy, czy mi na pewno potrzebne, przypominam sobie jak bylam bez kasy i mi się odechciewa, buty i wiele innych rzeczy kupuje na allegro- mozna dostac skórzane nowe z outletu za np. 30 zł, ubrania w lumpeksie, 6. w miare mozliwosci wybieram darmowe rozrywki, np. rower, spacer, bieganie, kawa z kolezanką, do kina nie chodze, tylko sciagam filmy, a jak chce poczytac książkę to np. kupuje na allegro, potem odsprzedaje 7. zamiast fryzjera obcinam sie sama, jak zachoruje zamiast leków za 100 zł kupuje cebulę, czosnek, robię syrop 8. jak ognia unikam kredytów, zwłaszcza tych pierdołowatych, typu na sprzęt czy kanapę, jak potrzebuje czegoś typu lodówka, pralka, kanapa, rower, szukam czy ktoś ma do oddania, sprzedania, prawie wszystkie sprzety mam takie, monitor np. wymieniłam za paczkę kawy... :p nigdy nie dam sie naciagnac na kartę kredytową 9. nie mam samochodu, nie korzystam prawie nigdy z mpk, jezdzę rowerem, nawet zimą 10. nigdy nei wyrzucam jedzenia 11. Telefon tylko na karte, doładowuje w razie ostatecznosci, chyba z 5 zł na mc mnie kosztuje, a tak to posługuje sie internetem, nie mam kablówki. korzystam z 20 darmowych kanałów, ogólnie unikam jak ognia wiazania się jakimiś umowami niby korzystnymi typu telefony za 1 zl, cyfry plus i inne bzdury 12. Wesołe jest zycie w tym kraju, no nie? Ktoś mnie przebił? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rwrwerwerwe
1. kupowanie w dyskontach- pozwala zaoszczędzic nieraz 40 % i wiecej na zarciu, ja kupuje co dzien w dyskoncie, staram sie nie przekraczac 15 zl na dzien ( 2 osoby), nie zawsze wychodzi 2. ograniczam b mocno srodki chemiczne, w sumie wystarczy płyn do mycia naczyn Tymek, od biedy mozna w nim prac zamiast proszku, wszystko uzywam takie ilosci jak potrzebuje i ani grama więcej, szampon mi starcza np. na 3 miechy, wc czyszczę tylko proszkiem, nie kupuje domestosu ani kostek, podłoge tez mozna umyc tanim proszkiem, itp 3. nie kupuje czegos bo jest w promocji, kupuję tylko potrzebne rzeczy, najlepiej gotówką, uzywajac karty nei widzi sie ile wydaje, jedzenie nalezy kupowac jak sie nei jest głodnym 4. oszczedzam prąd - wyłaczyłam lodówkę, piorę po 22, raz w tyg robie duze pranie, kapie sie co drugi dzien, staram sie oszczędzac wodę 5. Jak zapragne coś kupic to myślę sto razy, czy mi na pewno potrzebne, przypominam sobie jak bylam bez kasy i mi się odechciewa, buty i wiele innych rzeczy kupuje na allegro- mozna dostac skórzane nowe z outletu za np. 30 zł, ubrania w lumpeksie, 6. w miare mozliwosci wybieram darmowe rozrywki, np. rower, spacer, bieganie, kawa z kolezanką, do kina nie chodze, tylko sciagam filmy, a jak chce poczytac książkę to np. kupuje na allegro, potem odsprzedaje 7. zamiast fryzjera obcinam sie sama, jak zachoruje zamiast leków za 100 zł kupuje cebulę, czosnek, robię syrop 8. jak ognia unikam kredytów, zwłaszcza tych pierdołowatych, typu na sprzęt czy kanapę, jak potrzebuje czegoś typu lodówka, pralka, kanapa, rower, szukam czy ktoś ma do oddania, sprzedania, prawie wszystkie sprzety mam takie, monitor np. wymieniłam za paczkę kawy... :p nigdy nie dam sie naciagnac na kartę kredytową 9. nie mam samochodu, nie korzystam prawie nigdy z mpk, jezdzę rowerem, nawet zimą 10. nigdy nei wyrzucam jedzenia 11. Telefon tylko na karte, doładowuje w razie ostatecznosci, chyba z 5 zł na mc mnie kosztuje, a tak to posługuje sie internetem, nie mam kablówki. korzystam z 20 darmowych kanałów, ogólnie unikam jak ognia wiazania się jakimiś umowami niby korzystnymi typu telefony za 1 zl, cyfry plus i inne bzdury 12. Wesołe jest zycie w tym kraju, no nie? Ktoś mnie przebił? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rwrwerwerwe
1. kupowanie w dyskontach- pozwala zaoszczędzic nieraz 40 % i wiecej na zarciu, ja kupuje co dzien w dyskoncie, staram sie nie przekraczac 15 zl na dzien ( 2 osoby), nie zawsze wychodzi 2. ograniczam b mocno srodki chemiczne, w sumie wystarczy płyn do mycia naczyn Tymek, od biedy mozna w nim prac zamiast proszku, wszystko uzywam takie ilosci jak potrzebuje i ani grama więcej, szampon mi starcza np. na 3 miechy, wc czyszczę tylko proszkiem, nie kupuje domestosu ani kostek, podłoge tez mozna umyc tanim proszkiem, itp 3. nie kupuje czegos bo jest w promocji, kupuję tylko potrzebne rzeczy, najlepiej gotówką, uzywajac karty nei widzi sie ile wydaje, jedzenie nalezy kupowac jak sie nei jest głodnym 4. oszczedzam prąd - wyłaczyłam lodówkę, piorę po 22, raz w tyg robie duze pranie, kapie sie co drugi dzien, staram sie oszczędzac wodę 5. Jak zapragne coś kupic to myślę sto razy, czy mi na pewno potrzebne, przypominam sobie jak bylam bez kasy i mi się odechciewa, buty i wiele innych rzeczy kupuje na allegro- mozna dostac skórzane nowe z outletu za np. 30 zł, ubrania w lumpeksie, 6. w miare mozliwosci wybieram darmowe rozrywki, np. rower, spacer, bieganie, kawa z kolezanką, do kina nie chodze, tylko sciagam filmy, a jak chce poczytac książkę to np. kupuje na allegro, potem odsprzedaje 7. zamiast fryzjera obcinam sie sama, jak zachoruje zamiast leków za 100 zł kupuje cebulę, czosnek, robię syrop 8. jak ognia unikam kredytów, zwłaszcza tych pierdołowatych, typu na sprzęt czy kanapę, jak potrzebuje czegoś typu lodówka, pralka, kanapa, rower, szukam czy ktoś ma do oddania, sprzedania, prawie wszystkie sprzety mam takie, monitor np. wymieniłam za paczkę kawy... :p nigdy nie dam sie naciagnac na kartę kredytową 9. nie mam samochodu, nie korzystam prawie nigdy z mpk, jezdzę rowerem, nawet zimą 10. nigdy nei wyrzucam jedzenia 11. Telefon tylko na karte, doładowuje w razie ostatecznosci, chyba z 5 zł na mc mnie kosztuje, a tak to posługuje sie internetem, nie mam kablówki. korzystam z 20 darmowych kanałów, ogólnie unikam jak ognia wiazania się jakimiś umowami niby korzystnymi typu telefony za 1 zl, cyfry plus i inne bzdury 12. Wesołe jest zycie w tym kraju, no nie? Ktoś mnie przebił? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rwrwerwerwe
1. kupowanie w dyskontach- pozwala zaoszczędzic nieraz 40 % i wiecej na zarciu, ja kupuje co dzien w dyskoncie, staram sie nie przekraczac 15 zl na dzien ( 2 osoby), nie zawsze wychodzi 2. ograniczam b mocno srodki chemiczne, w sumie wystarczy płyn do mycia naczyn Tymek, od biedy mozna w nim prac zamiast proszku, wszystko uzywam takie ilosci jak potrzebuje i ani grama więcej, szampon mi starcza np. na 3 miechy, wc czyszczę tylko proszkiem, nie kupuje domestosu ani kostek, podłoge tez mozna umyc tanim proszkiem, itp 3. nie kupuje czegos bo jest w promocji, kupuję tylko potrzebne rzeczy, najlepiej gotówką, uzywajac karty nei widzi sie ile wydaje, jedzenie nalezy kupowac jak sie nei jest głodnym 4. oszczedzam prąd - wyłaczyłam lodówkę, piorę po 22, raz w tyg robie duze pranie, kapie sie co drugi dzien, staram sie oszczędzac wodę 5. Jak zapragne coś kupic to myślę sto razy, czy mi na pewno potrzebne, przypominam sobie jak bylam bez kasy i mi się odechciewa, buty i wiele innych rzeczy kupuje na allegro- mozna dostac skórzane nowe z outletu za np. 30 zł, ubrania w lumpeksie, 6. w miare mozliwosci wybieram darmowe rozrywki, np. rower, spacer, bieganie, kawa z kolezanką, do kina nie chodze, tylko sciagam filmy, a jak chce poczytac książkę to np. kupuje na allegro, potem odsprzedaje 7. zamiast fryzjera obcinam sie sama, jak zachoruje zamiast leków za 100 zł kupuje cebulę, czosnek, robię syrop 8. jak ognia unikam kredytów, zwłaszcza tych pierdołowatych, typu na sprzęt czy kanapę, jak potrzebuje czegoś typu lodówka, pralka, kanapa, rower, szukam czy ktoś ma do oddania, sprzedania, prawie wszystkie sprzety mam takie, monitor np. wymieniłam za paczkę kawy... :p nigdy nie dam sie naciagnac na kartę kredytową 9. nie mam samochodu, nie korzystam prawie nigdy z mpk, jezdzę rowerem, nawet zimą 10. nigdy nei wyrzucam jedzenia 11. Telefon tylko na karte, doładowuje w razie ostatecznosci, chyba z 5 zł na mc mnie kosztuje, a tak to posługuje sie internetem, nie mam kablówki. korzystam z 20 darmowych kanałów, ogólnie unikam jak ognia wiazania się jakimiś umowami niby korzystnymi typu telefony za 1 zl, cyfry plus i inne bzdury 12. Wesołe jest zycie w tym kraju, no nie? Ktoś mnie przebił? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciaczekk2
ja mam taki sposob co juz przekonalam paru znajomych i wszyscy oszczedzamy:)) zmiana dostawcy pradu na Axpo. maja super oferte. co miesiac rachunki przychodza mniejsze nawet o kjilkanascie zlotych, a zuzycie pradu jest to samo. prosty sposob a skuteczny. nie ma sie co bac, dla nas to przelaczenie jest niewidoczne, nie ma przerw w dostawie pracu ani nid takiego. czysta oszczednosc:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z każdej wypłaty odkładam 10% do skarbonki, ale raz na jakiś czas pozwolę sobie na jakiś wypad. Ze znajomymi uwielbiamy chodzić do Gusto, we Wrocławiu na czeskie piwko i pizzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilawrocebka
moj sposob dla was: zmiencie dostawce pradu. od siebie z doswiadczenia polecam firme Axpo -sprawdzice ich oferte. ja oszczedzam z nimi bardzo duzo na rachunkach za prad :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sram na naganiaczy z firmy Axpo nieudolnie promujących tę nędzną firemkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz dość opłat za prowadzernie konta? Znajdź bank z brakiem opłat! ---> www.sprawdzonebanki.pl ---> www.sprawdzonebanki.pl ---> www.sprawdzonebanki.pl Na stronie są oferty banków w kategorii: karty kredytowe konta osobiste konta oszczędnościowe kredyty gotówkowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz dość opłat za prowadzernie konta? Znajdź bank z brakiem opłat! ---> www.sprawdzonebanki.pl ---> www.sprawdzonebanki.pl ---> www.sprawdzonebanki.pl Na stronie są oferty banków w kategorii: karty kredytowe konta osobiste konta oszczędnościowe kredyty gotówkowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie dużą różnice w domu zrobiła wymiana żarówek w całym domu na energooszczędne ledy activejet :) oraz kupno nowej pralki i lodówki A+++ dzięki czemu rachunki w domu zmniejszyły się znacznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety prawda o oszczędzaniu pieniędzy jest bardzo smutna ponieważ aby na koncie mogły zostawać jakieś chociażby minimalnie znaczące kwoty musi być przynajmniej względna płaca. U nas płace zostały zastąpione przez jałmużny i stąd problem. Ta ostatnia samemu sobie ukradziona z jałmużny krwawica (tak zwane oszczędności) niestety nigdy niczego nie załatwia bo jeść nawet najtaniej ale jednak trzeba i rachunki też płacić trzeba. Nasze mamy i babcie dokonywały w tej kwestii cudów ale to już nie ten świat i z pewnych wygód nie zrezygnujemy póki życie nas do tego nie zmusi. Moja rada..? Uciekajcie stąd ludzie jeśli tylko możecie a uprzedzając wasze niekończące się listy przeszkód niepozwalających wam nigdzie wyjechać powiem wam krótko: Przenigdy nie zaznacie spokojnej egzystencji jeśli nie znajdziecie w sobie jakiegoś minimum egoizmu i póki nie spojrzycie trzeźwo na rzeczywistość w której żyjecie. Ta rzeczywistość kategorycznie wyklucza spokojne dostatnie życie. Ona sprzyja wyłącznie niekończącej się katordze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×