Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Helga788

Kiedy możemy mówić o narzucaniu?

Polecane posty

Gość Helga788

Co ktoś musi robić, żebyście ocenili to jako narzucanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jak poznałem waszą
matkę fajnie to przedstawiono, tam o szaleństwie i stalkingu było akurat :D narzucanie jest wtedy gdy druga osoba nie jest nami zainteresowana bądź jest mniej zainteresowana niż my nią. jeśli wyczuwasz że interesujesz się kimś bardziej niż on Tobą i okazujesz to, prawdopodobnie zaczynasz się narzucać nieco. bo osoba która za Tobą szaleje będzie zadowolona z Twoich najbardziej jaskrawych objawów zaineteresowania się nią. jes opcja oczywiście ludzi który zgrywają zimnych a w głębi cieszą się z każdego smsa i spotkania, ale to trudne do rozgryzienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Pytam, bo ostatnio na studiach miałam dość dziwną sytuację. Mianowicie spotkałam na korytarzu kolegę i usiadłam obok niego. Spytałam co tam słychać, a że czytał książkę, spytałam o tytuł i autora. Odpowiedział na obydwa pytania, po czym wrócił do lektury, a ja już nic nie mówiłam. Wyczułam jednak, że co jakiś czas zerka w moją stronę jakimś przykrym wzrokiem, zupełnie jakby chciał mi powiedzieć "wynoś się", i tak też zrobiłam. Czy zadając te dwa pytania, narzucałam się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
Wydaje mi się, że akurat trafiłaś na taki moment, że po prostu nie miał ochoty rozmawiać, też tak czasem mam, że jak czytam czy coś, to zdawkowo odpowiem komuś na pytanie ale daję do zrozumienia, że chcę pobyć sama. Ot cała filozofia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jak poznałem waszą
hmmm, po prostu zakłóciłaś mu oddawanie się lekturze. byłaś intruzem, jednak to kwestia bardziej chwili on w danym momencie nie był zainteresowany rozmową z Tobą po prostu ale nic złego nie zrobiłaś, nie wiedziałaś jakie jest jego nastawienie w tym momencie. ale jeśli wpadł Ci w oko to myślę, że raczej nie jest zainteresowany ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Okey, rozumiem, ale to niezwykle przykre. Jestem osobą spokojną, kulturalną, taktowną, zawsze zależy mi na tym, aby rozmówca dobrze czuł się w moim towarzystwie, a tu nagle ktoś zachowuje się tak, jakbym wkroczyła na nieswoje terytorium i krzywi się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Wpadł mi, ale swoim zachowaniem bardzo mnie zniechęcił nawet do czysto kumpelskiej relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
może introwertyk... Nie miej za złe, na pewno nie chciał Cię obrazić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nienawidzę jak ktoś tak robi jak Ty:D przerywa mi, to raz. pyta się, choć w 80% przypadków gówno go to intersuje, to 2. no i pyta się tylko dlatego, żeby zacząc ze mną o czymś gadać, choć widzi, że jestem zajęta, to 3:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Ano on jest raczej typem samotnika. Czasem gada z ludźmi, ale większość czasu czyta/słucha muzyki. Sprawia wrażenie ponurego, nieprzystępnego. Ja jestem akurat uśmiechnięta i otwarta, bardzo lubię ludzi, więc źle się poczułam czując tę wrogość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jak poznałem waszą
no rozumiem, ale musisz się nauczyć że ludzie są różni. ja jestem intro i nieraz nie lubię jak ktoś mi głowę zawraca, jednak gdy robi to ktoś kim jestem zainteresowana to raczej reaguję pozytywnie ;) i w wiekszości przypadków wiem doskonale kiedy mogę kogoś urazić albo chociaż po czymś co powiem się orientuję że ktoś jest urażony, bycie intro nie oznacza że jest się upośledzonym pod względem kontaktów interpersonalnych i nie zna norm społecznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze pyta się, bo tego wymaga savoir-vivre. choć to przeszkadza we współżyciu, ale savoir-vivre musi być:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Zadałam dwa pytania i nic poza tym. Nie ciągnęłam go za język ani nic w tym rodzaju. Po prostu siedziałam obok i czekałam na zajęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdy poznajesz kogoś, kto "lubi ludzi" - wiej. tacy są najgorsi. zawsze się robiło jakieś coś dziwnego ze znajommości z takimi, najczęściej chodziło po prostu o mega fałsz i +10000 do imidżu:O bez urazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie no, ja bym się tylko trochę wkurwiła;) jestem przyzwyczajona do czytania w niekorzystnych warunkach, może on nie był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Ogólnie po tej akcji zraziłam się do ludzi. Siedzę w kącie i boję się o cokolwiek zapytać, bo mając dobre intencje, zostałam odebrana tak, jak zostałam. Whedif - wyobraź sobie, że chciałam tylko go poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
no ja też jestem introwertyczką dlatego dla mnie jego zachowanie było całkiem normalne, tyle że ja się na ogół staram jednak nie okazywać jakoś jawnie swojego niezadowolenia czy coś, bo wiem, że ktoś może się poczuć obrażony. A znowuż jak to komuś ze znajomych wybitnie przeszkadza, że taka jestem, to zazwyczaj po prostu się z tymi osobami nie trzymam blisko, bo się nie rozumiemy wystarczająco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Są pewne grupy ludzi, których nie lubię, ale ogólnie to jestem osobą z natury pozytywnie nastawioną do innych i staram się w miarę możliwości znaleźć w drugim człowieku coś dobrego. Przyjaciół natomiast mam kilku, takich, którzy nigdy mnie nie zawiedli i którzy naprawdę mnie znają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" Whedif - wyobraź sobie, że chciałam tylko go poznać. " nigdy już go później nie spotkałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Ogólnie powstał u mnie taki problem, kiedy w ogóle zagadywać i czy w ogóle zagadywać. Rozumiem, że nie powinnam tego robić, gdy ktoś czyta, ale czy w innych okolicznościach też wypada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Spotykam go do tej pory, ale stronię od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jak poznałem waszą
no tak, jego zachowanie jest normalne jeśli średnio lubi autorkę. bo jak nam na kimś zalezy, albo chociaż na dobrych stosunkach z tą osobą to właśnie nie okazujemy jawnie irytacji whedif, pisałaś kiedyś o fobii społecznej, to jest zaburzenie a mówimy tutaj o ludziach raczej bez zaburzeń. przy okazji, masz jakąś wściekliznę? co wieczorem nie wpadnę to spamujesz na jakiś tematach o sobie i rzucasz się do innych ludzi, to wkurza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
No cóż, po prostu się nie zgrało coś z tym gościem, i tak jak ktoś już pisał, gdyby chciał bliższej znajomości, nie miałby raczej problemu z tym, że mu przeszkodziłaś w lekturze, a tak to zareagował dosyć negatywnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzucam się? o czym Ty gadasz? nie mam fobbii stwierdzonej, "normalne" osoby też to wkurza. jak spamuję? normalnie gadamy. o czym mówisz, kotek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jak poznałem waszą
ja bym się nie zastanawiała jakie okoliczności są dobre. bo nawet jak ktoś jest wybitnie nie w nastroju i Ciebie zleje, to jeśli mu na Tobie zalezy w jakikolwiek sposób to będzie próbował to naprawić i sam zagada później. a jak ma kiepski nastrój ale da się wytrzymać to będzie robił dobrą minę bo Cię lubi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię tych czasów
Zagadywać zawsze warto wtedy, kiedy jest więcej ludzi, którzy mało się znają, a atmosfera wyczuwalnie napięta, wtedy często takie zaczęcie rozmowy przynosi wszystkim ulgę. Ogólnie nie ma jakichś zasad konkretnych, zagaduj o ile nie przeszkadzasz komuś, kto jest nad czymś skupiony(prócz czytania to np nauka, zajmowanie się telefonem- bo może oznaczać celowe izolowanie się od towarzystwa, słuchanie muzyki itd)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helga788
Miałam się do niego całkowicie nie odzywać, unikałam go jak mogę, ale ten oczywiście nadal mi mówi cześć. Po cholerę to robi, skoro tak mnie nie lubi?! Nie chcę jego grzeczności z przymusu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jak poznałem waszą
whedif, gadam emocjonalnym pisaniu głownie o sobie, ale ja tutaj nic wyjaśniać nie mam zamiaru, jak masz problem z czytaniem ze zrozumieniem zapraszam na zdw do najbliższej szkoły podstawowej. i może kopsnij się w końcu do lekarza i Ci leki jakieś przepisze bo serio, Twoja obecność na kafe jest irytująca. ewentualnie znajdź sobie realnych znajomych. z mojej strony do Ciebie EOT bo Syzyfem nie jestem ;) PS. kotkowanie już tutaj uprawiano, znajdź inny sposób na bycie oryginalną Helga, nie przeginaj, jeden facet niefajnie zareagował to nie koniec świata ;) bądź jaka jesteś a będzie git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w jak poznałem waszą - ja też Cię lubię kotku:) sram na Ciebie w równym stopnoiu. szkoła podst i czytanie ze zrozumieniem były na kafe 200000 więcej razy niż to małe zwierzątko, więc strzeliłeś samobója:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×