Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kgmnjdhvn

ja, on i jego eks... czy przesadzam?

Polecane posty

Gość kgmnjdhvn

Jakis czas temu zalozylam juz tutaj temat dotyczacy mojego zwiazku. Pisalam, ze jestem z facetem od ponad roku, ze wczesniej byl przez kilka lat z kobieta, z ktora sie w efekcie w bardzo nieprzyjemnej atmosferze rozstal i bardzo szybko zwiazal sie ze mna. Nasz zwiazek na poczatku byl bardzo burzliwy, jednak od kilku miesiecy uklada nam sie super. Ja jestem szczesliwa i widze, ze on tez. Okazalo sie jednak, ze on wciaz nie moze przebolec swojej eks... mowi mi, ze ma do niej zal o to, jak go potraktowala (mimo tego, ze to on z nia zerwal), ze dosc czesto o tym mysli. Jak to wyszlo przez moment myslalam, ze to koniec... ze mimo, ze tak bardzo go kocham, nie dam sobie rady z ta informacja. Postanowilam jednak to w efekcie, mowiac kololwialnie, zlac... pomyslalam sobie, ze jesli jest dla mnie tak dobry, jesli mowi, ze kocha i ze chce spedzic ze mna zycie (a nie ma w z zwyczaju rzucac takich slow na wiatr, po raz pierwszy uslyszalam je kilka miesiecy temu, po roku zwiazku) itd, to musze mu zaufac, ze jego rozmyslanie o eks nam nie zagraza. Jednak kurde... wciaz jestem z nim bardzo szczesliwa, ale jest we mnie bardzo duzo rezerwy, niepokoju, mieszanych odczuc. Zastanawiam sie, czy dzisiaj o niej myslal, czy juz sledzil jej profil na fb itd... A on przychodzi z ta swoja ufnoscia w oczach, z tym szczesciem wymalowanym na twarzy i tuli i mowi, ze kocha. Czy ja przesadzam? Czy to dziwne, ze to nie daje mi spokoju? Co powinnam zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamiętam jak już pisałaś... skoro Ci mówi, że Cię kocha, nie pozostaje Ci nic innego jak mu wierzyć. Wiesz, był z ta kobietą bardzo długo, pozostał sentyment, będzie o niej myślał, choćby nie chciał. Musisz się z tym pogodzić bo nic zrobić nie możesz. Ale nie panikuj, bo to najgorsza rzecz jaką możesz robić, bo możesz zniszczyć ten związek. Myślę, że będzie ok, bądź cierpliwa i kochaj go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kgmnjdhvn
wlasnie tez tak mysle, ze jest dla mnie naprawde dobry, ze nie ma co gadac z nim na ten temat, nie ma co o tym myslec... jednakze rozum rozumiem, a emocje emocjami. mysle o tym non stop i czuje, jak to zzera mnie od srodka. nie wiem, co robic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kgmnjdhvn
a moze wprost z nim pogadac, ze nie daje mi to spokoju? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klucha leniwa
ja tam zawsze ufam swojej intuicji... jeśli się tak czujesz to może jest coś na rzeczy? Rok i facet sledzi była na fb? przegięcie dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klucha leniwa
i czemu on tak chcial wejsc szybko w zwiazek skoro tamten przeżywa? gdzie się poznaliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kgmnjdhvn
znalismy sie od dawna... dlaczego dokladnie nie wiem. pewnie troche potrzebowal pocieszenia, a troche wierzyl, ze cos fajnego sie moze miedzy nami zdarzyc. nie wiem, co robic w tej sytuacji. az mam koncepcje, by zaczac stwarzac jakies problemy, by skupil sie NA MNIE, a nie NA EKS. poki co ja jestem fajna, ciepla, dbam itd... wygodne, komfortowe srodowisko, zeby rozpamietywac przeszlosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×