Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jkkkkkkmmm

dalibyscie mi szanse?

Polecane posty

Gość jkkkkkkmmm

bylismy razem 2 lata. nie bylam ok ale on czesto tez, pare razy mnie uderzyl. ja zawinilam tym ze: przy znajomych zdazylo mi sie go "osmieszyc" np mowilam ze mial zalozyc firme ale jest leniwy i nigdy tego nie zrobi, pare razy w nerwach powiedzialam do niego "zamknij morde". on uwaza tez ze zranilam go gdy kiedys dla zartu z smiechem zawolalam "chodz tu, XYZ siad" a dla mnie byl to tylko zart natomiast on mowi ze jego koledzy powiedzieli ze traktuje go jak psa i ze on tak sie czuje. pozatym uwazam ze bylam dobra dziewczyna, zawsze mogl na mnie liczyc, gotowalam mu pralam itd, robilam mase niespodzianek np kolacje czy jakis ciuszek bez okazji. teraz prosze go juz drugi tydzien by dal mi druga szanse, obiecalam ze sie zmienie i od tych dwuch tygodni naprawde nic zlego mu nie powiedzialam ani nie zrobila a on prawie sie nie odzywa :/ sprawe zwalilam tez dlatego ze ostatnio strasznie sie upilam i widzial mnie w tym stanie. co myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkkkkkkmmm
no i?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsrf
Przeciez ty nie doroslas do zwiazku. Takie oddzywki to mają gówniary z gimnazjum. Zostaw chlopaka niech znajdzie taka co go bedzie szanowac. Ja bym swojemu nigdy tak nie powiedziala bo go kocham!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×