Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ja, on i wódka

Małżeństwo cichych alkoholików

Polecane posty

Gość Ja, on i wódka

Mamy po 40 parę lat, jesteśmy w miarę dobrze sytuowani; ja nauczycielka on inżynier. Kochamy się, mąż dba o rodzinę, mamy trójkę dzieci i niszczymy swoje życie. Już nawet nie pamiętam kiedy się to zaczęło. Pijemy prawie codziennie. Coraz trudniej jest nam kryć się przed dziećmi, zresztą i tak wiedzą, przecież dorastają. Teraz, gdy to piszę butelka jest otwarta. Jutro w pracy, będę sobie obiecywała, że wieczorem będę trzeźwa. Sama w to nie wierzę. Czy tak musi być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szewi
Nie musi tak być. Marsz na terapię!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja, on i wódka
To chyba niemożliwe. Nie mam(y), w sobie na tyle odwagi, a poza tym balibyśmy się być rozpoznani. Jesteśmy osobami publicznymi, nasze miasto to nie metropolia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szewi
Czyli, że jeszcze nie nadszedł Wasz czas. Jak picie będzie Wam naprawdę przeszkadzało to nie będziecie patrzeć na to czy Was ktoś rozpozna, czy też nie. I zdziwicie się jakich ludzi poznacie na spotkaniach AA i z jakich sfer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja, on i wódka
Nie nie nie ma mowy o AA chcialabym przestac pić i juz a zresztą co mit am szkoda mi dzieci czemu tak jest mam powiedziecc meżowi choć zapiszmy się do aA. głupio troche by było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vgt67bo nie maja b
upajasz sie czy tylko troche?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adfadf234342
Jak ty w ogole funkcjonujesz w pracy? Nie masz kaca? Ja bym nie wyrobila, np. wypije ze dwie lampki wina i już jestem zamulona a na drugi dzien suszy i głowa boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, życie...
Ja się codziennie pije to kaca się już nie ma i funkcjonuje normalnie, autorko, ja też z mężem codziennie piję, nie upijamy się, ale pijemy,zawsze wieczorem, i też już mam tego dość, ale chyba silna wolna jest za słaba, i codziennie rano sobie mówię "od dzisiaj dość", a przychodzi wieczór i jest to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cxndjddjdffu
Też bym pił codziennie ale po dwóch dniach picia dostaję takiej sraki że cały dzień muszę siedzieć na kiblu i nawet nie ma wtedy szans by wyjść z domu po flaszkę i się przy tym nie zesrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×