Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kryzysowa narzeczona 24

czy mam prawo oczekiwać oświadczyn?

Polecane posty

Gość kryzysowa narzeczona 24

Oboje mamy po 24 lata, w tym roku kończymy studia, od pół roku mieszkamy razem w wynajętym mieszkaniu, razem jesteśmy od 2 lat... Mam prawo oczekiwać oświadczyn? chodziło mi o to czy po takim czasie razem można już zacząć się tego spodziewać... myśleć poważniej o związku... młodsza i ładniejsza już nigdy nie będę... żyjemy jak małżeństwo, ma wszystkie przywileje męża nie dając nic w zamian, żadnej deklaracji... dlaczego - skoro już tak żyjemy - mielibyśmy nie być małżeństwem? Albo przynajmniej narzeczeństwem? czy to tak wiele dla faceta, który jak mówi kocha mnie najbardziej na świecie i jest pewien, że chce ze mną spędzić resztę życia? Zapewnienie mi bezpieczeństwa i stabilizacji jest aż takie trudne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość herrr
zbyt wiele oczekujesz, możliwe że facet widzi Twój roszczeniowy stosunek do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz prawa oczekiwać oświadczyn, bo to nie żadne typowe świadczenie ani obowiązek. Masz prawo o nich marzyć, chcieć i rozmawiać. Skoro nie daje Ci nic wzamian (czyli nie czujesz się przy nim dobrze) albo jedyne na czym Ci w nim zależy to zaręczyny to faktycznie sobie odpuść. Poza tym od kiedy zaręczyny zapewniają bezpieczeństwo i stabilizację? W sumie te rzeczy akrat każda zdrowa na umyśle pełnoletnia osoba sama sobie zapewnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Straci pracę i już będzie po zapewnieni bezpieczeństwa - po co ma obiecywać coś - na co niema wpływu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faktycznie kryzysowa
Autorko, jestes przezabawna :) Załozyłaś jeden wątek, ale widocznie odpowiedzi Ci sie nie spodobały, wiec powstał drugi identyczny. Przeczytałam twoje wypowiedzi w obu i powiem tyle - na miejscu twojego faceta, wialabym gdzie pieprz rosnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
"herrr zbyt wiele oczekujesz, możliwe że facet widzi Twój roszczeniowy stosunek do siebie " właśnie - masz roszczeniowy stosunek - powinnaś gotować, prać, sprzątać i wystawiać tyłek na każde pstryknięcie palcami przez faceta (aha i jeszcze za wszystko płacić po połowie) - tak właśnie wygląda prawdziwa miłość po polsku - a jeśli ty czegoś chcesz dla siebie to jesteś roszczeniową suką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klasyka kafeterii
Klasyczny problem na tym forum. Dziwa daje dupska kilka lat , bez slubu, godzi się na wspólne mieszkanie jak taka ściera, bez slubu, a potem jęczy na forum że facet ani mysli o oświadczynach. A po co ma się takiej dziwie oświadczać jak wszystko ma na tacy i bez slubu? Masz to na co zasluzylas, i teraz sama idź blagaj na kolanach swojego konkubina, zeby ci sie oswiadczyl, moze sie zlituje nad soba szmatlawcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×