Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bihfi

ej może pomożecie-;;;;

Polecane posty

Gość bihfi

sama w koncu nie wiem, dziecko śpi, mąż patrzy na tv... jestem mtką i żona i codaelej...nie mamwyzszego wykszztalcenia, chciałabym ale nie mam pomyslu na siebie, nie wiem co chciałabym w życiu robic... jak odnalesc ten ten swoj punkt zaczepienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kapalippi
współczuję, jesteś właśnie takim typem kobiety, którym ja nigdy nie chciałabym się stać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta,23
ile masz lat? warto pomyslec o sobie....mimo ze jestes matką i zoną,nei daj sie zapedzic do garow:) naoewno jest cos ,jakas pasja,hooby cos co cie wciaga cos w czym jestes dobra,...zastanow sie:) to nie musza byc wcale studia 5 letnie....ale chocy jakis kurs na poczatek....3 miesiace lub rok?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bihfi
mam 62 lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta,23
nigdy nie jest za pozno zeby sie ksztalcic,doskonalic czy rozwijac....nawet jak masz 40 lat...a jak totalnie nie wiesz co chcesz robic to skorzystaj z porad dordcy zawodowego....on zrobi ci badanie,testy i powie jaki masz charakter i w czym bylabys dobra,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bihfi
dzieki, w tym własnie rzecz ze ja nie wiem.....jak odnalesc siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona to on
Mam podobny problem ze sobą, niby jestem szczęśliwa, zaliczam się do ludzi nastawionych optymistycznie do życia, a spotkała straszna krzywda moją rodzinę, nie załamuję się, ale czuję w tym wszystkim brak spełnienia, wieczny niedosyt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta,23
Ja na przykład ukończyłam taki wspaniały kurs. Kurs wulkanizacji prezerwatyw. Nie dość, że zarabiam pieniądze, to jeszcze mam poczucie dbania o środowisko naturalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bihfi
nie mam 62 lat a 25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona to on
Ta Ci psychologowie, wszyscy to samo, co mi powie psycholog, że jestem takim czy takim typem? co jej powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghfjg
moglabys podac gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona to on
a juz moglby kto pomyslec, ze mowisz calkiem do rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bihfi
ale czuję się na 70:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bihfi\
po co gg??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghfjg
bo chce cię namówić na małe bzykanko, a to wymaga dyskrecji:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ula której ukradli nick
23:24 [zgłoś do usunięcia] Marta,23 Ja na przykład ukończyłam taki wspaniały kurs. Kurs wulkanizacji prezerwatyw. Nie dość, że zarabiam pieniądze, to jeszcze mam poczucie dbania o środowisko naturalne. XXXXXXXXXXX Bo podszyć też się trzeba umieć - tutaj 10/10 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghfjg
podszyw , pogadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta,23
podszył sie ktoś :P nie skonczylam tego kursu i nie zaczelam... tez jestem dwudziestoparoltką...zawalilam jedne studia.....zawalilam drugie....trzecie byly pomylką,,,,,,czwart przyadkiem.....POGUBILM SIE :) i ta presja bycia kims i posiadania dyplomu......tez mam podobny dylemat jak ty....ale chodzilam do takiego terapeuty ktory mi pomogł uwierzyc w siebie,odbudowac się....i nuczyl ciszyc sie malymi krokami... Zrobilam 2 letnie studium-technik administracji...roczny kurs kosmetyczny....i zaraz zrobię jeszcze inny kurs:) wazne jest to ze probujesz,chcesz..chocby jakis najpodlejszy...ale to zawsze jakis plus i poszerzenie horyzontow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ej, nie pomozemy, bo.... nikt z nas nie zna Cie lepiej niz Ty sama. To co jednych uszczesliwia, dla innych jest droga przez meke. TY sama musisz okreslic, jakie masz oczekiwania od zycia, nakreslic realny plan i konsekwentnie dazyc do jego realizacji. Jezeli jest tak, ze nie masz zadnego konkretnego zawodu, to znalezienie satysfakcjonujacej pracy jest malo realne. Nie majac pracy bedziesz stale na utrzymaniu meza i kolo sie zamyka. Sa kobiety, ktore prowadzac dom i wychowujac dzieci czuja sie spelnione. Ciebie taka rola nie zadowala, ale nie wiesz co chcialabys robic .... a My mamy wiedziec ? ponury zart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghfjg
Marta,23-nie pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta,23
nastepny kurs ktory zorbie to taki, w ktorym naucze sie wkladac rozne przedmioty w odbyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×