Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość flanella

mam 178 cm wzrostu a moj

Polecane posty

Gość flanella

narzeczony 176 cm. Czy to oznacza ze juz na zawsze musze zrezygnowac z obcasow? Boze...ze dwa tygodnie przed tym jak go poznalam kupilam sobie sliczne sandalki z venezi na obcasie i bylam w nich ze dwa razy...wiem ze to glupie ale serce mi peka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm to naprawde masz problem ;) widze, ze u Ciebie facet musi byc wiekszy wzrostem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebadełko
No, ale jaki masz problem w byciu wyższą od niego? Czasami widuję pary gdzie kobieta w szpilkach jest wyższa od faceta i nie wygląda to głupio : D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mogłaś
być tak głupia?! Matko Boska dziewczyno oprzytomniej!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meyloo__
Wiem, co czujesz :O ja uwielbiam szpilki, nawet takie szesnastki, mój facet też i chociaż mu tego nie mówię - czuję się głupio, gdy jestem wyższa :O Staram się to przeboleć, jakoś spojrzeć inaczej ale to silniejsze ode mnie. Kocham szpilki, on mnie kocha w szpilkach ale chociaż oboje się do tego nie przyznajemy - czujemy się głupio. On - że jestem wyższa, ma kompleks, a ja, że patrzę na swojego faceta z góry i czuję się jak żyrafa :O A mam 170cm, mój 176, więc przewyższam go w takich ukochanych moich szesnastkach. I też wychodzę rzadko w takich... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meyloo__
Osoby które się tutaj wypowiadają chyba nie mają tego problemu :O Są pary, gdzie kobieta jest wyższa. Owszem. Ale co innego to obserwować, a co innego być w tej sytuacji, ciekawe czy od razu można się poczuć swobodnie, gdy jest się wyższą od swojego faceta. I ciekawe, że on bez problemu też czuje się dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
noo...nigdy nie wyobrazalam sobie ze moge miec nizszego faceta...a tu masz :) i tak jestem ciut wyzsza a jak bede wyzsza 10 cm to chyba beznadziejne :/ jak matka z synem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mogłaś
rzuć go póki czas!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
a jak poza tym jest dla mnie niemal idealny to jak mam go rzucic?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jebadełko
No, kobieta to taka "perełka" mężczyzny i w szpilach rozwala wszystkich wokół : D. Nieważne czy niski czy wysoki, pochwalić się kobietą każdy lubi, a przecież ludzie nie są ślepi i widzą, że masz szpilki. Można też odebrać jako przeczenie stereotypom- wyższy, rok starszy, umięśniony facet- chłop ma być dobry w łóżku i przynosić kasę, i być zabawny : D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
no wlasnie moj raz mowi ze jak chce to moge chodzic w szpilkach jemu to nie przeszkadza a raz ze owszem moge ale bez niego. trudno trafic ;) juz raz bylam na weselu w balerinkach teraz szykuje sie drugie i co? tez balerinki? w szpilkach wygladałabym 6 razy lepiej...tylko ze chyba oboje czulibysmy sie 6 razy gorzej :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mogłaś
zrób to bo kiedyś mu wypomnisz, że przez niego Twoje ukochane buciki zgniły z nienoszenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sggl;lh
nie dramatyzuj tyle, może jak założysz szpilki to będziecie razem śmiesznie wyglądać. No i co z tego? Czym tu się przejmować? Jak się dogadujecie, wszystko jest ok to nie widzę problemu. 2 cm to nie jest dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
no wlasnie tez sobie mysle ze spojrza, zobacza ze wyzsza ale ma obcasy..a no to spoko zdarza sie :p tylko jakos nie moge sobie wyobrazic ze bede sie czula komfortowo jak on bedzie mi siegal do brody...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
juz mu pare razy wypomnialam...ale niby w zartach i majac na celu to ze on powie ze jemu to nie przeszkadza :P 2 cm bez butow....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
najbardziej wkurza mnie to ze tak naprawde 2 czy 5 cm to pierdola i prawie zadna roznica...a ja za te 2 czy 5 mniej wiele bym dala ...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgjigdgyubjugg
Prowo. Nie można być tak głupim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
meyloo ale przynajmniej jakis obcas mozesz miec, 6-8 cm to juz cos...a ja nawet o takich moge chyba tytlko pomarzyc nie mowiac o wyzszych. tylko balerinki albo japonki :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakasa91
rzuc tego karła, knypow sie zgniata jak gowno pod butem !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niczym się nie przejmuj, to błędne wyobrażenie że kobieta na tle swojego faceta ma wyglądać drobniutko tak żeby on wyglądał na silnego i bardzo męskiego. Ubieraj się jak chcesz i nikomu nic do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
takim glupim w jakim sensie? ze rezygnacja ze szpilek to dla mnie problem czy ze bede wyzsza duzo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie rozumiem
co ma samopoczucie to obcasow, i tego ze jest wyzszym od meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kji908i89
ciesz sie, ze od paru lat modne sa balerinki. 10 lat temu znacznie wiecej kobiet chodzilo w szpilkach i nie bylo ladnych plaskich butow, a teraz mozesz przebierac w takich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
ehhh i tak na to wesele pojde maksymalnie w "kaczuszkach" :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mogłaś
kolejna wariatka, która rezygnuje z czegos dla "miśka"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i jeszcze jedno każdy widzi że twój facet jest niski, więc twoje nienoszenie obcasów nic nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
no tak, gdyby nie balerinki to bym byla skazana na trampki co by w ogole bylo tragedia :/a tak w ogole to nie ma ladnych butow bez obcasow chyba ze balerinki ale to jednak malo eleganckie obuwie choćbym nie wiem jak sie starali. te na niskim wygladaja jak meskie albo dla babci.. a ja nie rozumiem nie rozumiesz bo nie jestes nie byles/as i nie bedziesz w takiej sytuacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
On ma normalny wzrost. standardowy. to ja jestem za wysoka i wszyscy dobrze o tym wiedza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mogłaś
tylu facetów do okoła.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flanella
no tak..ale nie rezygnuje z marzen, hobby czy zyciowych planow :) szczerze powiedzcie, jakbym powiedziala ze rzucam faceta bo nie moge przy nim na szpilkach chodzic to byscie mnie przeklneli :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×