Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olgaaaaaaaaaaaaa

odezwac sie czy nie?

Polecane posty

Gość olgaaaaaaaaaaaaa

Poznalam faceta na imprezie, w sumie kojarzylismy sie mniej więcej. Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, za chwile siedział koło mnie. Wytańczylismy sie ile sił, wyszliśmy z imprezy, poszlismy do niego. Poprzytulalismy sie, calowalismy, podotykalismy nic konkretnego, seksu nie było, bo nie chciałam. Rano jak się obudziłam, szybko sie ulotniłam, troche się nieswojo czułam, że wylądowałam u niego na noc. On nalegał żebym została, że spędzimy razem dzień itd. nie chciał mnie wypuścić, ale powiedziałam, że musze. Odwiózł mnie, wymieniliśmy się numerami, masa komplementów i chcial żebym wpadła do niego wieczorem, powiedziałam, może. Jendak tego dnia nie mogłam. Napisał do mnie dnia następnego, chciał się spotkać, umówiliśmy się na 22. o 21 dzwoni i mówi, że jest poza miastem i nie zdąży na 22... mówie ok rozumiem. Spytał czy jutro mozemy? Powiedziałam, że niestety do konca tygodnia nie moge, bo praca, uczelnia. Powiedział, że okej najwyzej innym razem... Teraz minął tydzień i milczy. Ja napisałam mu raz sms, nic konkretnego, cos o pogodzie i dobranoc na koniec - banał. Nie odpisał nic... Nie wiem czy odwołał to spotkanie specjalnie i nie chce kontynowac znajomoci, czy po prostu nie mogl. nie rozumiem skad taka zmiana, ale milczy. Ciagle o nim myśle! Nie wiem czy odezwać sie do niego, czy czekać na jego krok czy dać sobie spokój i numer wykasowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xsxsxsxss
Odezwij się jeszcze raz. Nie masz nic do stracenia. Jeśli oleje, to wtedy wiadomo, wykasuj numer. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kleejnaa
odezwij siemoze mu cos wypadlo, nie ma czasu, jak Ci zalezy to sie nei zastanawiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Delgado
Pewnie inna panienke z imprezy poznał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajerrr
daj se spokoj kobito..... jak facetowi zalezy to sam bedzie dazyl do spotkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie , zę daj se spojój , jakby mu zależało to by się odezwał za wszyelką cene , a nie że nie ma czasu , chwilki nawet nie ma ??? no właśnie . Tego kwiatu jest pół światu , pójdziesz na impreze poznasz nowego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myśliciel Joe
jak facet sam z siebie do CB nie zadzwoni to nie masz u niego szans, a każde odezwanie sie to forma narzucania - jeszcze bardziej go do siebie zniechęcisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewqeqe
Chrzanicie głupoty. Może chłopak się trochę zraził, gdy mu napisałaś, że do końca tygodnia nie możesz, bo dziwne to, że nie znalazłaś dla niego chwili choć w jeden dzień. Napisz i będziesz wiedzieć na czym stoisz, nie słuchać gimnazjalistów się tutaj wpisujących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×