Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość obliczajaca..

czy jest sens tak zrobić?

Polecane posty

Gość obliczajaca..

Witam, mieszkam na wsi. Mam 24 lata, średnie wykształcenie. Nie mam tu pracy bo wszędzie jest daleko a jak jakaś oferta w najbliższym mieście jest to chcą osoby miejscowe. Pomyślałam sobie o wyprowadzce bo już mam dosyć tej wsi. Nic dobrego mnie już tu na pewno nie spotka. I tak wymyśliłam że się wyprowadzę do większego miasta i pójdę choćby pracować na kasę do supermarketu i może jakieś studia rozpocznę, no i tak kalkuluję że załóżmy zarobię te 1200zł, wynajem ok 500, zostaje 700 na przeżycie i ewentualnie te studia jakie . Myślicie że da radę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfdssdfdf
mysle, ze nie... a wynajem to pewnie z 800 zl (pokoik), a jeszcze trzeba miec na zycie, ubranie, kosmetyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
Tzn orientowałam się w cenach pokoi i za 500 współdzielenie się spokojnie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfdssdfdf
czyli bys byla w pokoju z kims obcym? ja bym tak nie chciala, ale rob jak uwazasz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
Wiesz no wszędzie są ludzie :) czego się bać :) Tylko się zastanawiam czy mi to wyjdzie, tzn. nie mam pewności jakie są stawki za h pracy w sklepie, wiem jak tu w mojej okolicy dziewczyny zarabiają i tym się sugeruję. Może gdzie indziej jest więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxnkpibkmfa
to wegetacja bedzie, juz lepiej za granice wyjechac lub wykombinowac cos w polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfdssdfdf
nie chodzi o to, czy sie bac, ale co jak bedziesz miec pokoj z jakaś imprezową osobą, co ciagle bedzie kogos sprowadzac, albo z jakims brudasem co bedzie syf zostawial wszedzie; albo tv ogladal do 3 w nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
Za granicę bardzo bym chciała, ale tu jest problem- obdzwoniłam już sama nie wiem ile agencji pracy i póki co cisza:( A tu to co ja mogę innego wymyślić? Żyję na garnuszku rodziców i proszę się o kasę na cokolwiek... UPOKARZAJĄCE w moim wieku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
fsdfdssdfdf No niby tak... ale lepszych pomysłów już nie mam a muszę coś działać bo mi życie ucieka:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfdssdfdf
ja tez zyje na garnuszku rodzicow ale na swoje potrzeby dorabiam korepetycjami. do rachunkow jakies grosze sie dokladam. ja tam wole mieszkac z rodzicami w swoim wlasnym pokoju, niz z obcą osobą w jednym pokoju sie kisic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
Widzisz, mnie takie życie po prostu męczy już :( Latka lecą a do emerytury nic nie idzie, nie mam tu perspektyw na cokolwiek tak naprawdę. Po skończeniu szkoły byłam na stażu w banku przez pół roku, potem pracowałam 4misiące w sklepie za koleżankę która na macierzyńskim była no i to tak naprawdę tyle mojej kariery zawodowej :( przez 4 lata pracowałam 10 miesięcy. TO JEST PORAŻKA!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfdssdfdf
Ty naprawdę wierzysz w tą emeryturę? :D ja mam 28 lat i 0 lat pracy. do 67 kto dozyje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
Wiesz, chciała bym coś osiągnąć. Mam faceta, on zarabia dość dobrze z tym że w delegacji i widzimy się co 2 tygodnie. Nie widzę sensu siedzenia na tej wsi bo co mnie tu czeka? Ty też ze wsi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obliczajaca..
Chyba że uda mi się jeszcze gdzieś dorobić z 300 zł, to już by było lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agaaaaaaaaaaaaaaa
Dziewczyno, jedz i nawet sie nie zastanawiaj, calego zyciaa chyba nie chcesz spedzic wegetujac? Jest duza szansa, ze Ci sie uda i, byc moze na poczatku bedzie ciezko, ale zawsze jest szansa, ze powoli znajdziesz cos lepszego i lepszego az wyjdziesz na prosta. Siedzac i nic nie robiac na pewno niczego nie zmienisz. A wrocic zawsze mozna, w razie czego, choc watpie, zeby Ci to bylo potrzebne :) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×