Gość krasnopiura Napisano Marzec 27, 2013 Tak sobie myslę,przesież przeżyłem że swoją żoną 44-y lata,ja i ona jako tako z tego życia jestesmy zadowoleni,więc o co chodzi tym młodym z tymi rozwodami. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach