Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość madzia-90!!!!!!

MAMINSYNEK MIMO 25LAT!

Polecane posty

Gość madzia-90!!!!!!

Mam chłopaka i nie mieszkamy razem. Miał dziś do mnie przyjechać, ale jednak nie bo jego mamusia i tatuś powiedzieli że za często do mnie jeźdżi na noc, i że co moi rodzice powiedzą. a on co? Nie przyjedzie do mnie.. Nie wiem już co mam robić.;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amslfaglagn
Dziwna jestes, masz zbyt wysokie wymagania. Każdy zrobiłby tak jak on i to wcale nie musi oznaczac ze jest maminsynkiem. Po prostu nie chce sie wpieprzac twoim rodzicom na kark, bo wie ze będą czuli sie niezręcznie... Chyba jestes jednak od niego sporo młodsza, bo tak mało rozumiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
Mam 21lat. ALe przecież moi rodzice, nie mają nic przeciwko. Chodzi o to, że słucha każdego rozkazu rodziców. Że ja nie jestem najważniejsza, moje zdanie się nie liczy. O to mi biega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amslfaglagn
Boże no to go zostaw i tyle, no problemy robisz jakby większych na świecie nie było... Wojna w Iraku, Iranie, Głód w Afryce, Upadająca Grecja i Cypr, Szalejące bezrobocie i kryzys światowy, reżim w Korei Północnej i cierpienie tamtych ludzi Twój problem jest niczym w porównaniu z problemami milinów ludzi... Wyluzuj, zostaw dupka i znajdz kogos z kim będziesz szczesliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
yyy te twoje teksty już czytałam na innych tematach. jak tak Ci się nudzi i masz czas wszędzie te swoje hasełka wypisywać, to leć na Cypr pomagać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amslfaglagn
po prostu zastanów sie o czym ty wogóle piszesz... Zresztą odpisałem ci juz, masz dwa wyjscia: 1) postaw go pod ścianą, powiedz mu tak: "Wybieraj, kto jest dla Ciebie wazniejszy i z kim chcesz spędzic swoje życie. Ja? czy twoi rodzice?" To moze byc ewentualny impuls do tego zeby wziął sie w garsc, przejrzał na oczy, postawił sie rodzicom i zawalczył o Ciebie... 2) Jeśli nie zawalczy i będzie trzymał strone mamusi, to olej dupka i nie zawracaj sobie nim głowy, niech dalej siedzi przy mamusi, a ty go wcale nie żałuj, tylko znajdz sobie porządnego chłopaka z którym naprawde będziesz szczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
sory że na Ciebie naskoczyłam.ja mu to mówię od 2lat i nic. nie wygram z jego rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amslfaglagn
No a jak mu to mówisz to co on robi? Przeciez powinnas mu to powiedziec jasno, albo nawet list napisac, ze juz tak dluzej nie wytrzymasz, ze ma się zdecydować i zadeklarowac. powiedz mu to wprost, zostaw list i wyjdz, a on niech zostanie i przemysli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
Moja mała już mnie tak swędzi, że nie wytrzymam. Jeśli on do mnie nie przyjedzie na noc to pójdę na miasto i dam dupy każdemu chętnemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
Nie znoszę podszywów. To nic nie zmieni, on o tym wie. i ja też. A nie zostawię go, bo go kocham..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
jak z nim o tym rozmawiam to słyszę że to jego rodzice, musi ich słuchać bo z nimi mieszka. itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amslfaglagn
To powiem dobitnie. Jesteś w czarnej dupie, jeśli sama nie potrafisz zmienić czegokolwiek to nie licz ze on sie zmieni... Jedynym ratunkiem jest dla ciebie zostawienie go lub użeranie się z jego rodzicami. Masz tyle siły by sie z nimi użerać? Jeśli nie to lepiej go zostaw, młoda jestes, znajdziesz jeszcze mnóstwo fajnych facetów, których pokochasz jeszcze bardziej niz teraz tego maminsynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia-90!!!!!!
Masz rację, ale takie decyzje, zawsze są cięzkie. ALe nie ma co narzekać, trzeba coś z tym zrobić.!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia90!!!!!
Daję mu d..py gdy mnie swędzi rura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj facet tez ma 25 lat znamy się juz 2 lata zalezy nam bardzo na sobie tylko od jakiegos czasu nie rozumie rózych sytuacji. Spotykamy sie raz na wygdzien bo ja pracuje on tez w weekendy tez jest ciezko bo ja syudiuje to ammy tylko wieczory a mimo to moj facet poprostu czasem odkłąda nasz spotkania bo amam sie z tata pokłociłą i bedzie sie wyprowadzac i jak ma ja zostawic musi ja pocieszyc nie przyjedzie, mamy gdzies pojechac razem w niedziele wczesniej planujemy ma byc u mnie o 15 a ty 14:30 sms nie przyjade mama sie zle czuje musze zostac. ja to na prawde rozumiem tylko zeby nie to ze takie sytuacje zdarzaja sie co najmniej raz w miesiacu. JAk jest w pracy w tyg to sie zawsze dobrze czuje nie tzreba z nia zostac.. DZwoni do niego conajjmniej raaz jak jest u mnie a jak dzwoni i pyta gdzie ejst to ten u kolezanki , pytajac go o to czemu tak mowi odpowiada ona i tak wie jak jej powie to bedzie miec szydere . Zauwazam ze on czesciej do niej dzwoni niz do mnie czuje sie po prostu zła i samotna jak to jest z facetami maminsynkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
twoi rodzice pozwalają, żeby facet przyjeżdżał na noc i bzykał 21-letnią gówniarę za ścianą????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pogadaj z jego mamą. Powiedz jej wprost że chcecie ze sobą spać w twoim domu. I dodaj że twoi rodzice o tym wiedzą i nie mają nic przeciwko. Zapytaj ich czy oni mają coś przeciwko spędzaniu nocy w twoim domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On się nigdy nie zmieni ! matka zawsze będzie miała ważniejsze zdanie znam z doświadczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszaknie nie jest twoje, tylko twoich rodzicow . Sytuacja jest krepujaca dla faceta, nawet jesli on tego nie odczuwa, to tak czuja jego rodzice. A jesli nawet twoi rodzca daja wam do tych noclegow "blogoslawieństwo" to robi to wrazenie, jakbyscie go chcieli zlapac na męża ( z tym rodzinnym juz spaniem). Mysle,ze jego starzy nie sa tym zachwyceni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wystarczy, ze twoi rodzice nie majanic przeciwko. To ich dom i zeby ktos mial w nim nocowac, powinni go zdecydowanie i oficjalnie zaprosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natkiś92343
Wisz co jeśli to maminsynek to uciekaj gdzie pieprz rośnie. Mój mąż też jest maminsynkiem, uwierz mi nie mam lekko. Ale obiecuje, że nadejdzie taki dzień, gdy nie wytrzymam i wyprowadzę się od niego,(dobrze o tym wie) bo ile można. W koncu żenił się ze mną nie z mamą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego starzy maja racje, to jest wpieprzanie się obcym ludziom na głowę. Nie uwierze. ze twoi starzy marzą o tym,zeby u nich nocowal obcy facet, przy ktorych nie beda mogli chodzic rano w gaciach i szlafroku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×