Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość skadjatoznam

co robić

Polecane posty

Gość skadjatoznam

Witam wszystkich. Mam straszny problem, a zarazem dylemat. Może od początku. Byłem z dziewczyną prawie 3 lata.. Byłem.. jakiś czas temu postanowiliśmy wyjechać za granicę... Wszystko było dobrze.. wręcz bardzo dobrze, do czasu.. kilka miesięcy temu zmieniła się.. strasznie, zaczęła być oschła, nieobecna, dziwna.. Postanowiłem z nią porozmawiać, powiedziała mi, że nie wie czego chce, że musi się nad sobą zastanowić.. Ślepo wierzyłem, że czas, który jej dam pozwoli jej się określić.. Byłem naiwny.. okazało się, że w tym czasie, w którym rzekomo zastanawiała się nad sobą, zaczęła flirtować z innym facetem.. z Marokańczykiem. Dowiedziałem się tym i zapytałem ją wprost, co to wszystko ma znaczyć. Zmieszała się, powiedziała, że miała ciężki okres, że potrzebowała z kimś porozmawiać, itd... uwierzyłem jej, obiecała, że to jeden jedyny taki wybryk, i że kończy to.. Jednak jej zachowanie nie uległo poprawie, nadal była "inna". Po dwóch miesiącach oznajmiła mi,że odchodzi, że chce być sama.. zabolało jak cholera, nie potrafiłem się ogarnąć z tym.. nie radziłem sobie. Wróciłem do Polski, a Ona tam została.. z koleżanką i bez pieniędzy, które traciła w kasynie.. Zacząłem układać sobie życie po swojemu, mimo, że nadal ją kocham. Jakiś czas temu dowiedziałem się, że kocha tamtego, że chce z nim być, pomimo, że gość ma dziecko, dziewczynę i sam nie wie czego chce.... Pojechałem do niej, powiedziałem, że wiem o wszystkim.. Wyparła się.. skłamała prosto w oczy.. Próbowałem ją jakoś ratować.. z tamtą kulturą nie ma żartów.. Nie wiem co robić dalej, czy olać temat, czy próbować coś robić... Porozmawiać z jej mamą, która przed wyjazdem prosiła mnie, żebym się nią zaopiekował, bronił i pomagał? Czy zostawić to i mieć w tyłku... choć to będzie bardzo trudne, patrzeć jak Ona się pogrąża..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfshsfbsrh
wiesz co jestes dobrym facetem i nadal ja kochasz. Jesli chcesz miec czyste sumienie to poprostu odwiedz jej rodzicow upewnij sie ze oni wiedza ze nie jestescie juz razem i tyle. Daj sobie spkoj a ty juz za nia odpowiedzialny nie jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skadjatoznam
Jej mama wie, Ona nie ma Ojca, zmarł, kiedy miała roczek. Dlatego po części czuję się za nią jeszcze trochę odpowiedzialny. i martwię się o nią. Chce tylko wiedzieć, że nie stanie jej się krzywda, że nic złego z jego strony ją nie spotka.. tylko tyle.. Pogodziłem się z tym, że nie jesteśmy razem, mimo, że ją kocham i pewnie nie minie to tak szybko.. i życzę jej jak najlepiej.. wydaje mi się, że jednak zaczyna wolność trochę od nie tej strony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×