Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ula,banasz

PRACA W SKLEPIE MNIE PRZERAŻA!!BOJE SIE STAC ZA LADA!!DLACZEGO ?CO SIE ZE MNA..

Polecane posty

Gość agatanogozamiata
wiadomo,ze nie zje:d,a le to jest w psychice cos nie tak, co powduje silne napiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula,banasz
fachrybeak Nie znasz uczucia wstydu kiedy ktos na Ciebie patrzy jak na wariata,a Ty ploniesz po prostu ,trzesiesz sie i masz uczucie,ze za chwile chyba oszalejesz........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula,banasz
agatanogozamiata dokladnie! najlepsze jest to,ze zdaje sobie z tego sprawe,ze ten caly strach jest bez sensu,ze powinnam olac tych ludzi,przeciez oni tylko po zakupy przychodza,a nie zeby mnie ogladac,ale po prostu sie nie da,ten strach jest silniejszy i nie da sie nad nim zapanowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula,banasz
otulona_snem moze naprawde powinnam sie wybrac sie wybrac do lekarza i porobic badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawiorkowazupkai
a mi wystarczy maly stres,a serce od razu gwaltownie reaguje,to jest doslownie chwila,sekundy,jak walnie,to mam wrazenie jakby gardlem mialo wysc :o no i te rece,ktore za kazdym razem mnie zdradzaja ,najchetniej to bym je poucinala:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula,banasz
moje serce tez tak reaguje.Jeszcze sie do porzadku nie zdaze zdenerwowac,a rece juz mi sie trzesa. Ale wiecie co jest najgorsze,ze w momencie kiedy wspomnialam w rodzinie o tym,ze byc moze zrezygnuje z pracy,bo mi nie odpowiada,to stwierdzili,ze mi sie po prostu najzwyczajniej pracowac nie chce.Oczywiscie nie wiedza o moim problemie,nikomu o tym nie mowilam,nawet mezowi:( ,ale mimo wszystko taka opinia boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ;;;9876543;
ja tez tak mam ale tylko wtedy jak jestem sama na sklepie,jak jest ktos ze mna to sie czuje pewniej,moze dlatego ze w razie paniki,ktos mnie wyreczy z moich obowiazkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdfsgfdsgfds
mam to samo.. jakieś fobionerwicowe g.. Najczęsciej wsród tłumu ludzi .. atak paniki dlatego unikam tlumów, ludzi ogólnie.. Mam też problem z tym, że chcialabym być niewidzialna, że wolałabym chodzić tylko jak jest ciemno,żeby mnie nikt nie widział..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jayatars
Boze ludzie ja mam to samo i nie wiem jak z tym walczyc,to mi strasznie uprzykrza zycie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga jagutko
Hm, nie jestem jakimś ekspertem, ale ja mam to samo jak wchodzę do windy albo jeżdżę tramwajami. :/ Zawsze się boję, że coś się zepsuje, że coś się stanie, będzie wypadek etc... A jeśli rusza winda, robie się blada, muszę się czegoś trzymać, serce zaczyna mi bić jak oszalałe, czuję jak by ziemia mi się osuwala pod nogami... Co ciekawe, boję się wchodzić sama do windy, zawsze musze jechać z kimś, czuję się pewniej... A czy to może się nazywać socjofobia? Lęk przed kontaktami z ludźmi? Nie jestem pewna, czy to wlasciwa nazwa i określenie Twojego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vxvxvxc11
droga jagutko-> Twoj problem,a problem autorki,to dwie inne bajki..Twoj jest calkiem normalny,uzasadniony,poniewaz jakby nie bylo zawsze w tej windzie istnieje jakies ryzyko wypadku.A w sklepie ludzie stojacy w kolejce i czekajacy na swoja kolej po zakupy nie sa zadnym zagrozeniem dla sprzedawczyni,wiec lek autorki jest niepotrzebny,a jednak ja paralizuje.I to jest wlasnie problem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasobie54
Ja ci wspolczuje,ja ztego powodu jestem na rencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leos389p
takasobie54 a z takiego powodu mozna ubiegac sie o rente?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem w tej samej sytuacji chociaż pracowałam właściwie wszędzie i miałam to szczęście, że trafiałam na super ludzi, którzy okazywali wyrozumiałość. U mnie problem się nasilił kiedy trafiłam do szpitala bo z nerwów serce mi tak waliło, że nie potrafiłam się uspokoić. Strach ma wielkie oczy a prawdą jest, że wszystkiego można się nauczyć, grunt to ludzie, którzy nie oceniają. Dziś tłumacze sobie to tym, że w sumie to było jedyne miejsce pracy, gdzie nie było żadnej pomocy ze strony pracowników, rzucenie na głęboką wodę i radź sobie sama. Ja w 2 pracach przeżyłam mobbing i dałam sobie radę. To jest kwestia puszczania mimo uszu i powiedzenia sobie, że to oni mają ze sobą problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo fajna sprawa, ja tam to lubiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×