Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dstgrtrrtg

Czy moglibyscie byc z piekna, inteligentna dziewczyna, ale narkomanka?

Polecane posty

Gość TvpejOgórek
Racja nikt nie chce ale to jest nałóg, tego nie rzuca z dnia na dzień. A po za tym narkoman pozostaje całe życie narkomanem, tak samo jak alkoholik alkoholikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgggrs
to chyba dziala na podobnych zasadach, jak nie mam co cpac to biore tramal itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedną nogą w rowie
Człowiek jest uzależniony od tylu czynników, substancji (powietrze, sen, woda, jedzenie, głupie seriale...) że dokładanie sobie kolejnych uzależnień, to nie tylko droga do zatracenia, ale dodatkowe obciążenie psychiczne, finansowe i zwyczajna strata czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakbym się w Tobie zadurzył (hihi), i bym wiedział, że próbujesz z tego wyjść to tak. Ale też chyba postrzegam inteligencję dość staroświecko, i wolę inteligentnych-trzeźwych i inteligentnych-nienaszprycowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgggrs
zaznaczam,ze zdaje sobie sprawe z tego, ze uzaleznienie to nic dobrego, zniszczylo mnie i moje zycie po czesci juz tez.chodzi mi tylo o to, czy ktos o zdrowych zmyslach moglby zechcieczwiazac sie z taka osoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedną nogą w rowie
Zdrowe zmysły czyli jakie? Jeśli w tych kategoriach mieści się osoba dotknięta miłością, to oczywiście, że to jest jak najbardziej wyobrażalne, pełno takich wypadków, że ktoś ładuje się w taką sytuację. Inne możliwości, to chory układ, który może być wygodny dla obu stron. Mogę sobie wyobrazić, że staczająca się narkomanka, może być świetnym materiałem na ofiarę dla sadysty, który przy tym ma trochę kasy by fundować jej narkotyki. Poza tym, chyba nie ma innych możliwości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedną nogą w rowie
I też sobie głupstwo wymyśliłaś. Kolejny unik, byle nie popatrzeć prawdzie w oczy, że jesteś na drodze do upadku. Nie dziś, nie jutro, ale w końcu zostaniesz najtańszą kurwą. Na wiele takich przypadków jak twój, znam dosłownie 2 osoby, które z tego wyszły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin28WWWs
Mógłbym mieć taką dziewczynę ale to zależy co bierze, ile i jak się potem zachowuje. Z miejsca skreślam biorące: kokainę, heroinę, morfinę, nikotynę, LSD A nie przeszkadza mi gdy bierze: marihuanę,haszysz, grzybki,extazę Co do innych narkotyków to musiałbym się dłużej zastanowić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ;kmk
sama bylam uzalezniona ( w moim przyoadku byla to bulimia) 10 lat, epizody z prochami tez byly ale krotko. Wiem po sobie jak zachowuje sie sooba uzalezniona wiec kazdemu doradzalabym duzy dystans do takiej osoby, co nie oznacza calkowitego skreslania jej. Uzaleznieni to egoisci. Wszystko kreci sie wokol ''tego''. To straszne. Mi sie udalo wyjsc, ale ile bolu kosztowalo to mojego meza i rodzine kiedys to dziekuje bardzo....zamiast zakladac takie tematy powinnas zaczac skupiac sie na szukaniu pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ydkdjkd
bulimia towarzyszy mi na codzien od 5 lat (od kiedy skonczylam 14 lat) i od uzaleznieńie od narkotykow znacznie gorzej wplywa na mnie i moje kontakty z otoczeniem. nie mam zamiaru sie staczac, gdyby skonczyly mi sie pieniadze, nie mialabym skad ich wziac,to wolalabym sie zabic, niz puszczac se starymi dziadami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ydkdjkd
nie potrzebuje zadnego sponsora, poki bede zachowywala pozory normalnego zycia (czyt. pojde na studia,bede sobie na nich dobrze radzic) to bede dostawac pieniadze. moge tez pojsc do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość henk1
Nie,uroda przemija a nałóg pozostaje i wyniszcza .NIE ,NIE ,NIE i jeszcze raz mówię nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna trzezwiejacego
Polecam iść na otwrty miting, może być nawet dla alkoholikow. Jest to straszna choroba na cale życie. Uzależniony decyduje czy chce, zeby życie było krótkie, albo decyduje się wejść w trzeźwość. Są to ludzie, którzy uczą się radzić z emocjami. Życie z osoba uzależniona jest bardzo ciężkie. Trzeba zgodzić się na wiele kompromisów i nauczyć się wyrozumiałości. Osoby uzależnione to wielcy egois i, którzy podczas swojej drogi trzeźwienia uczą się zachowan na nowo. Poświęcają temu większość czasu, ponieważ jest to dla nich wybór - życie czy śmierć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eteggfd
nie uwazam sie w zadnym stopniu za egoistke. uzaleznienie dotyczy tylko mnie, nikt z rodziny o tym nie wie, wiec nikt nie cierpi. nie kradne, nie wynosze z domu rzeczy. staram sie byc jak najlepsza dla rodzicow. na trzezwo mi to nie wychodzi, nie daje rady wyjsc z lozka,bo jest mi tak zle, wiec mysle ,ze bardziej ich krzywdze bedac trzezwa, niz nacpana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaksiemadobregeny
to i uroda nie przeminie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość budyntofi
substancje chemiczne mają wpływ na wygląd, niezależnie od genów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojakisabsurd
totalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podnosicielnaczelny
:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tryyyyyyyyyyt
jest chyba też jakieś wnętrze, poza urodą? co prawda zniszczone, ale jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mydlowplynie
cpun nie ma wnetrza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj tam bzdury gadacie... znam kilku i po nich wcale nie widać ze są, jakos specjalnie sie tym nie ''chwala'' , a odpowiadajac na pytanie - nie mogłabym, mialam szanse ale dalam mu kosza wlasnie z tego wzgledu. Nie wiem czy dobrze zrobilam, moze kiedys zmienie zdanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viki022
Ja ćpam i jakoś do tej pory nikt mnie z tego powodu nie zostawił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frfsass
jak ktos ma pieniadze, to moze cpac i wygladac przy tym lepiej niz 90 % spoleczenstwa, ktore nie cpa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaplicadlaciebie
dopóki narkotyki nie zabierają ci wszystkiego - jest w porządku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeee
enie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgghhhhhyy
kwestia tego, czy uzaleznienie jest glebokie (depresja, wyrzuty sumienia, obojetnosc), czy osoba jest na etapie ' jakie to fajne'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalunkamalinkasrinka
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toswiadomeu
utrudnianie sobie życia i zabieranie szansy na zdrowy związek.tacy ludzie są z reguły toksyczni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawijaczka sreberek
->jeśli to trawa lub piguły- nie ma mowy, to odmóżdża i serio ludzie po dłuższym czasie są głupsi ->jeśli to opiaty- nie ma mowy, jak wyżej, w dodatku dochodzi bezwzględność, miałam takiego (narzeczony eh!), no way ->amfetamina- jak ktoś umie się bawić to ok ->osobiście- amfe poznałam 12 lat temu. Przez 12 lat towarzyszy mi z większymi bądź mniejszymi przerwami. Na początku wszystko zawaliłam (szkoła, rodzina, przewaliłam jako nastolatka); w tym momencie jestem po dobrych studiach, mam dobrą pracę, mam kochanego męża z dobrym zawodem. Zdziwilibyście się, ile poważnych ludzi z korporacji jedzie na speedzie. Jeśli się nie przegina, nie wplątuje w kryminały, nie robi głupich rzeczy dla kasy- to ok. Ostatnią przerwę miałam na jesieni- organizm siłą rzeczy odpoczął i przytył. Od lutego jestem na systemie speed co drugi dzień- odchudzam się na sezon, już mam minus 11 kg w dół ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×