Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pyskata Jolka

Chce wrócić do żonki?

Polecane posty

Gość Pyskata Jolka

Ostatnio na spotnaicznym spotakniu ze znajomymi z pracy tak się złożyło, ze wszyscy poszli tańczyć (ja nie, niedawno zmarła mi babcia) i zostałam z jednym z kolegów. Zawsze mi się podobał, ale ponieważ wiedziałam, ze jest żonaty był poza zasięgiem. Niedawno jednak ktoś powiedział, że się rozwiódł, bo mieszka od ponad roku sam w domu na działce. Pomyślałam czemu nie. Pogadaliśmy, powiedział, że zawsze mu się podobałam, ale jakoś nigdy nie zauważył żeby on mi się podobał. Zapytałam o żonę, powiedział, że nie jest po rozwodzie, uważa się za wolnego człowieka, bo żona straszyła go rozwodem tyle razy, ze postanowił zacząć od nowa nie zważając na rozwiązanie prawne. Dodał jeszcze że on pierwszy nie złoży pozwu, bo rodzina by go wyklęła, w jego rodzinie nikt nigdy się nie rozwiódł (pochodzi z jakiegoś zadupia na kaszubach). Wyszliśmy, pocałował mnie, poszliśmy na spacer, dużo rozmawialiśmy, w końcu zmarzłam i wróciliśmy do środka. W pracy raczej jak zawsze, tylko że przy konforntacji on się robił czerwony i ja :) W piątek napisał mi smsa, że siedzi w knajpie w której ostatnio byliśmy, że na imprezie było wspaniale, ale nie możemy tego przełożyć na codzienność. Odpisałam, że codzienność jest nudna i wcale mi na tym nie zależy. Odpisał, że jestem zbyt fajna i on nietsty musi wyprostować swoje życiowe ścieżki.... Życzyłam miłej zabawy a on, że wcale nie bawi się dobrze. Olał mnie? Chce wrócić do żony? Czy co? Od razu mówię, ze nie zależy mi aż tak bardzo, w sumie bycie tą drugą to żadna frajda. Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pyskata Jolka
Ktoś cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
nie znasz i nie poznasz prawdy jak jest miedzy nim a zona wiec najlepiej sie nie wcinaj i tyle, on jest zonaty wiec daj sobie spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawę stawia jasno
Jolka -wyrażnie on ci wyjaśnił,ze chce wrócic do żony,nie rozwiódł sie i nie rozwiedzie,a te grzecznościowe gesty to tylko kultura wychowania nie łudz się,daj sobie i jemu spokójna pewno ma atrakcyjną żonę i czeka na jakiś znak z jej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no sie pewniezakochal
oj juz tutaj zonki sie zlecialy. niekoniecznie chce wrocic, moze chciec po prostu ogarnac ten syf prawny, w ktorym zyje. swoja droga gosc nie ma za grosz jaj, zeby unikac rozwodu ze strachu przed opinia jakichs ludzikow ze wsi na kaszubach :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawę stawia jasno
W piątek napisał mi smsa, że siedzi w knajpie w której ostatnio byliśmy, że na imprezie było wspaniale, ale nie możemy tego przełożyć na codzienność. oraz...chce wyprostować swoje ścieżki jeszcze tego nie pojmujesz? dla mnie to wyrażna odp.Nie licz na nic!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no sie pewniezakochal
no juz juz. nie boj sie tak, maz jak zechce i tak zdradzi :D a odradzanie przyszlej niedoszlej kochance zabawy z zonkosiem w niczym ci nie pomoze, tylko chwilowo uspokoi psychicznie. to sie fachowo nazywa przemieszczenie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żoneczka także
jestem żoną ,mam męża i nie mam takich problemow więc włączam się w rozmowę i doradzam autorce by dala sobie spokój.Podoba mi się ten facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pyskata Jolka
Szczerze to jak nic od niego nie chcę. Nawet nie chciałabym faceta rozwodnika, taki z odzysku raczej jest mało wart. Poza tym po co mi na głowę jakieś stare cudze zobowiązania. Jestem tylko ciekawa co taki ma w głowie. Rozumiem jeszcze gdybyśmy się ze sobą przespali, to fakt mogłabym sobie pomyśleć niewiadomo co, ale tylko się całowaliśmy. Więc o co mu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powój>>>
Dziwię się kobietom,które uderzają do zajętych facetów.Nie mają wstrętu do siebie? Pewnie zbyt male poczucie wartości albo nikt ich nie chce.Kolega żonaty mówi jasno,ale nie dociera do takiej,bo ona już co innego ma w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napisz po polsku
jeszcze raz ,nie mozna cię zrozumieć masz powazne problemy w wyrażaniu swojego zdania to do:no sie pewniezakochal no juz juz. nie boj sie tak, maz jak zechce i tak zdradzi a odradzanie przyszlej niedoszlej kochance zabawy z zonkosiem w niczym ci nie pomoze, tylko chwilowo uspokoi psychicznie. to sie fachowo nazywa przemieszczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no sie pewniezakochal
nie, to ty masz powazne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. pewnie skonczylas gora studium policealne, stad taki a nie inny poziom intelektualny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pyskata Jolka
Ile razy mam powtarzać, ze ja nic od niego chcę? Cały czas myślałam, że jest żonaty, ostatnio się dowiedziałam, ze jest po rozwodzie, mieszka od ponad roku sam w domku na działce. Okazało się że formalnie jest żonaty, ale z żoną nie żyje. To wspaniały z niego mąż w takim razie. Mnie tylko zaciekawił tekst, że jestem za fajna a on musi wyprostować swoje żcyiowe ścieżki. Chyba sobie za dużo pomyślał, bo to nie ja mówiłam, że on mi się podoba, poprostu słuchałam co ma do powiedzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×