Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kwiatuszek10

deprecha

Polecane posty

Gość kwiatuszek10

mam 21 lat i jakos depreche placze codzienie przed snem,nie mam wyksztalcenia pracy pieniedzy,obiecalam sobie w tym roku ze ukoncze szkole której nie dokończyłam ale sie boje jak sobie poradze bede mogla uczyc tak jak umiem najlepiej ale boje się ze właśnie ze prze to staranie cos mi umknie i nie zdam,rodzice raczej bardziej mama ze do niczego sie nie nadaje jak bylam dzieckiem zostaw to bo zepsujesz zle zrobisz wszystko bralam sobie do serca,moje male osiagniecia to ze wogole gdzies pracowalam raz miesiac gdzies indziej 2 miesiace nigdy dluzej bo tak wyszlo ze tak umowa byla podpisana nigdy jej nie przedluzali bo mnie nie potrzebowali juz,staram sie jak moge pracowac ale robie tak jak umiem najlepiej ale boje się ze ktoś patrzy ze złe to robię ,i tak skupić się na pracy nie mogę zawsze albo zrobie cos nie dokladnie albo coś mi umknie,wlasnie tak mam przez dziecinstwo,czym jestem starsza to mnie boli serce jak rodzic pomaga np kolezancej ona albo sobie zarobila na prawko albo dostala na to kase i dostanie samochod a mnie serce boli bo jej pomoga,ja nie mam prawka samochodu tez nie,gdybym mogla dostac samochod od rodzicow to bylam bym szczesliwa bo mieszkam na wsi a do pracy dojedzalam bym do miasta,a tak nie mam pracy bo nie mam powrotu do domu autobusem,mialam bym ostatnio prace w miescie ale nie zostalam przyjeta bo nestesty jak bym konczyla prace to nie mam jak wrocic to byl powot przyjecie mnie a na wynajem pieniedzy nie mam,chyba nie jestem gotowa na doroslosc to jest skutek tego jak rodzice mnie wychowali jest ktos w takiej samej sytulacji jak ja,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwagipotrzebuję
niestety, duzy procent rodziców nie powinnien nimi zostać. A jakie doświadzcenia z dzieciństwa? Co sie działo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek10
zabraniali mi wychodzic z domu zwlaszcza mama najabardziej do kolezanek tato pozwalal ale mowil uwazaj na siebie,obrazanie jaki sasiad uzdolniony muzycznie a ja nie,jak on sie slucha rodzicow a ja nie,bylam zawsze grzeczna dziewczynka,w domu chce pomoc zostaw to zepsujesz zle zrobisz nie nadajesz sie,wybieralam szkole to sie smiali ty do liceum hahahahaha,straszenie mnie obrazanie bila mnie czasem,byla mila przy kolezankach ale jak ich nie bylo to byla wredna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwagipotrzebuję
Ciezka sprawa, niby normalny dom, prawda a jednak rodzice zrobili Ci mn,óstwo krzywdy, Jesteś dzieckiem z dysfukcyjnego domu i watpiwe jest, by obejsc sie w takiej sytuacji bez pomocy psychologa. Masz ten sam problem co ja - jesteś grzeczna. Umiesz walczyc o swoje, przeciwstawiac się innym, a zwłaszcza osobom posiadajacy jakis autorytet? Co z konfliktami? Unikasz takowych? Umiesz mieć własne zdanie i bronić go? Duzo parcy przed Tobą, praca nad samooceną, nad poczuciem własnej wartości. Nie wiem, jak pomóc Ci z pracą poniewaz ja sama mam nie lada z nią problem/ Gdybys miała jakies oszczednosci zawsze łatwiej byłoby Ci na starcie a potem jakos by poszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalia,
Miałam w domu rodzinnym to samo co Ty. Przez matkę zawaliłam kawał swojego zycia. Na terapię trafiłam przed 40-tka. I od tego czasu moge powiedzieć, że zaczęłam żyć. Idź do psychologa. Jak nie masz pieniedzy to skorzystaj z terapii w ramach NFZ. Bez tego nie wyjdziesz na prostą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek10
nie mam zadnych oszczednosci,bo jak pracowalam to bylo to male wynagrodzenie,po rodzicach nie mam zadnej kasy z jakiegoś konta oszczędnościowego nic,nie wiem co robic siedze w domu i placze bo nie mam jak się wyrwać z tad,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek10
kalia a ty co robilas jak bylas w moim wieku? jak dalas rade kiedy sie wyprowadziłas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×