Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość audrey1991

prosze o pomoc sama z tym sobie nie poradze

Polecane posty

Gość audrey1991

witam chciałabym się was poradzić bo sama gubię się w swoich myślach, jestem z chłoapkiem od 7 miesiecy zamieszkaliśmy razem dość szybko, tak wyszło z sytuacji, Ja mam bardzo okropny charakter potrafie czepić czegoś i ciągle drążyć temat , na początku gdy tak robiłam to denerwował sie ale po chwili mu przechodziło lecz ostatnio trwała nasza kłotnia tak z 4 dni ciągle jedno i to samo kłotnia męczenie zrzędzenie, aż powiedział ze to nie ma sensu na co ja odpowiedziałam ze ok. za kilka godzin wrocil do domu odezwal sie jakby nigdy nic, wiec stwierdziłam że może juz sie przymknę i nie będe drążyc tematu bo wystarczająco go zmęczyłam, ale oczywiscie moje postanowienie za długo nie trwało trroche bylo dobrze a potem kłotnia . chodzi o to ze on powiedział mi ze kocha mnie gdzies w srodku i aby kochal mnie jak kiedys potrzeba czasu i spokoju , ja mu nie wierzylam w te slowa bo myslalam jesli sie kocha to sie kocha. i ciagle mu plakalam ze czuje ze nigdy juz nie bedzie tak jak kiedys a on powtarzal potrzebuje czasu, i on przez to ze ja sie czepialam zaczal na mnie zwalac wine typu: ide na impreze bo sie czepiasz nie wraca 2 dni bo sie czepiasz, pije bo sie czepiasz, cala wine zwalil na mnie... i wlasnie tak zachowal sie 2 dni temu ja chora w łózku a on wyszedl na impreze i do 18 nic sie nie odzywal , strasznie mnie to zabolalo jak wrocil to powiedzial ze przeprasza ja powiedzialam ze to koniec a on ze ok, i ze moze tak bedzie lepiej bo on wie ze ja nigdy sie nie zmienie a ja mimo to ze tez boje sie ze on bedzie tak robil chodzil na imprezy i nie wracal dalej go chce bo uczucie moje wygrywa z rozsądkiem. co o tym myslicie "? uwazacie ze jakbysmy sie nie klocili on poltrafil by pokochac mnie jak kiedys? czy to ma sens.. siedze zalana łzami i nie wiem jak to rozwiazac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
prosze przeczytajcie to naprawde mi zalerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kłótnie są wszędzie
Nie sądzę, by on mógł Cię bardziej pokochać, jakby nie było kłótni. POoza tym kłótnie zawsze są. Może po prostu nie pasujecie do siebie? Spod jakich znaków jesteście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kłótnie są wszędzie
Faktycznie masz chyba trudny charakter jesteś Skorpion może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
strzelec on powiedzial ze jego uczucie jest zakopane pod górą smieci to nie były wykly klotnie tylko dzien w dzien najezdzalam na niego, i jestem ciekawa czy to uczucie tak jak on mowi mozna wydobyc spod gory smieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jgmgtp
On nie może za wszystko ciebie obwiniać.To nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
no ja wiem ze nie moze, co ja mam zrobic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smierdzaca12
Ja mam tak samo w zwiazkach. Jestem klotliwa, pamietliwa i ciezko mi to opanowac pomimo najszczerszych checi. I za kazdym razem po klotni mam wyrzuty sumienia, leze caly dzien w lozku i placze. A moj chlopak cwiczy swoja cierpliwosc. Nie wiem ile jeszcze to wytrzyma. Przeciez sa kobiety, ktore tak czepliwe nie sa? I tez mam czasem wrazenie, ze przez te moje zachowania juz mnie nie kocha tam mocno jak kiedys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
ty jeszcze masz wyjscie poprosru przestan bo doprowadzisz do takiej sytuacji jak ja..jest ktos kto jest w stanie mi odplowiedziec na to czy jest mozliwosc by facet pokochal jak kiedys poniewaz przez klotnie to ostygło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smierdzaca12
Jest mozliwosc, tylko on najwyrazniej musi odreagowac i od ciebie odpoczac. Moj tez tak ma, kilka dni robi swoje i do mnie sie wcale nie odzywa, a potem jak juz wszystko przetrawi wraca do mnie. Tylko musze mu wtedy dac czas i najlepiej zajac sie sama soba, bo on musi to w sobie przemyslec, bez mojej obecnoci. Bez nachodzenia, przepraszania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość audrey1991
ja nie chce by on sie mna bawil i robil co chce a ja mam sie starac.. co to za zycie my baby wyjemy rozmyslamy tesknimy ze bedzie nam brakowalo ich, a oni co z dnia na dzien zapominaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smerdzaca12
Ja ciebie rozumiem, ale czy tonie ty zawalilas robiac awanture za awantura? To jest ciezkie do wytrzymania dla drugiego czlowieka, sama nie wiem jak bym wytrzymala z kims takim klotliwym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×