Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Daisy6646

Zdrada

Polecane posty

powiedźcie mi dziewczyny jak Wy sobie radzicie ze zdradą swoich partnerów?? dajecie mu kolejną szansę czy kończycie wszystko na dobre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nawet gdybyś go kochała ponad życie i planowała z nim przyszłość...?? to odejście wchodzi w grę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zdradzil raz, zdradzi drugi. jesli zostaniesz z nim, bedzie mial poczucie bezkarnosci a ty sie wpakujesz w bagno na lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak w tym jest prawda,że jak zrobił to raz to uczyni to po raz kolejny... błękitna czerń---> on twierdzi,że mnie kocha,tylko zmysły wziąły górę i zdradził mnie z koleżanką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błękitna czerń masz rację,należy dać sobie spokój z takim facetem,dziękuję Ci bardzo za rozważanie tego tematu,nie ukrywam,że trochę mi pomogłaś i decyzja została przeze mnie już podjęta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, że to będzie trudne dla Ciebie, ale zastanów się, czy naprawdę kiedyś chcesz znów przez to przechodzić jeśli znów Cię zdradzi? czy chcesz by Twoje ewentualne dzieci żyły w rozbitej rodzinie kiedy, za entym razem postanowisz wreszcie się rozwieść? będzie bolało, ale to minie, czas, czas, czas, z pewnością znajdziesz faceta, który będzie Cię naprawdę kochał i który nie będzie Cię zdradzał, życzę Ci tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malajamalutkaaa
mój mąż, gdy dowiedzialam sie o zdradzie zarzekal sie,ze to tylko raz byl pijany, instynkt cholera wie co, blagal mnie o szanse ale go wywalilam z domu. I co sie okazalo? Ze regularnie mnie zdradzal i zdradzalby dalej. Takze jezeli chcesz byc kolejna naiwna zapraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błękitna czerń ja wiem,że nie jest łatwo,ale powiem Ci że borykam się z tym problem od paru dni i schudłam parę kg... dobrze mówisz,nie dam się omamić jego pustym słowom bez pokrycia,nie pozwole sobie na to by mnie miał za głupią dziewczynę,bo znam swoją wartość i nie pozwolę sobą manipulować! malajamalutkaaa----> nie chcę zawitać w klubie naiwnych kobiet zdradzonych przez własnych partnerów!! więc postanowiłam zakończyć związek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błękitna czerń jesteśmy od paru miesięcy razem i tak planowaliśmy ślub itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Człowiek się nigdy nie zmieni a jezeli zdradził już to zrobi to kolejny raz.Ttakie jest moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błękitna czerń masz może GG jeżeli masz to bardzo chętnie popisała bym z Tobą lecz nie na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem,ale co do planowania przyszłosci to raczej padały słowa z jedo strony,że będę jego żoną i będziemy mieć dzieciaczki... no ale wyszło jak wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli z tego co piszesz wynika, że w gadce to on był mocny, i nie tylko w tym... strasznie Ci współczuję tej całej sytuacji, nigdy mnie nie spotkała taka sytuacja, ale ja bym musiała się rozstać, nie umiałabym żyć z myślą, że mnie zdradził, nie umiałabym tego wybaczyć, nawet jakbym bardzo kochała. bo tak jak pisałam, co z tego, że Ty go kochasz, skoro on Ciebie nie, bo jakby Cię kochał to by tego zwyczajnie nie zrobił. uwierz mi, że ciężko by Ci było żyć ze świadomością zdrady. sam Ci powiedział czy dowiedziałas sie od kogoś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sam mi powiedział,że mnie zdradził i zaczął się tłumaczyć tak jak pisałam powyżej,że zmysły wziąły górę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę,że nie dowiedziałabym się tak szybko,co jedynie to gryzło go sumienie,ale wybaczyć mu nie wybaczę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumienie sumieniem, a rozporek rozporkiem. jakby miał sumienie, to by mu się ono włączyło co najmniej na 10 minut przed zdradą, a nie po.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błękitna czerń hehe to żeś dowaliła do pieca tym zdaniem "sumienie sumieniem, a rozporek rozporkiem" hehehe dzięki Tobie pojawił się uśmiech na mej bużce,z***bista kobitka jesteś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze raz chcę Ci bardzo ale to bardzo podziękować za konwersację,dzięki Tobie polepszył mi się humor :) myślę,że dam radę,ale na to czasu potrzeba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma za co, no wiadomo, że tu może pomóc tylko czas, bo wiadomo, odkochać się w jeden dzień nie można. sama miałam kiedyś złamane serce, było ciężko, było trudno, bolało, ale czas rany wyleczył ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę,że u mnie bedzie podobnie,czas uleczy rany a Tobie życzę wszystkiego dobrego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×