Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szklana róża

pomoc z dziewczyną

Polecane posty

Gość szklana róża

Witam ! Mam 21 lat i o 2 lata młodsza mam dziewczynę. Zacznę po krótce, kiedyś w szkole wydarzyła się sytuacja dzięki której mialem pretekst do niej napisać, było świetnie i zaczęliśmy być że Sobą , miala ona problem z zaakceptowaniem swoich uczuć itd, niepokazywala tego za bardzo ale To Mi Nie przeszkadzało, sam Nie jestem idealny czasem mówiłem głupio i wgl. Kochałem ja i myślałem ,że damy rade. Problemy zaczęły się kiedy były problemy ona ciągle swoje, a ja swoje , ale gdy dochodziło do przerwy między nami ja musiałem przyjeżdżać pisać i tłumaczyć że warto, ona tylko mówiła, jaki to jestem do bani itd, a robiłem często ile mogłem. Ona tylko rozumiała swoje atuty a moje jakby wgl nigdy Nie istniały. Więc za każdym razem się uginalem. Nie powiem też Nie raz naodwalalem ale zawsze przeprosiłem, a u niej to rzadkość, wgl nic Nie powie tylko jak ja mama przymusi, na początku mówiła,że ciężko jej z pokazywaniem uczyć więc Mi było jeszcze ciężej bo mialem tyle uczyć ukrytych względem niej które musiałem chować w sercu, chciałem czasem spróbować , wywołać u niej i u Siebie emocje silne, ale jak się udało to ona pod jakimś pretekstem psychicznie się jakby zamykala po jakimś czasie, pokazała że jest bardzo uczuciowa a potem olała. byliśmy że Sobą rok i wkońcu, wydarzyła się sytuacja ,że siedziałem u niej w domu i ja siedziałem przy netbooku, a do niej przyjechali koledzy tzn 1taki niezbyt fajny i mówię jej żeby nieszla a ona i tak poszła, zawsze mówiła ,ze Nie jestem wgl zazdrosny o nią, a gdy była sytuacja ,zr chłopak przekraczał granicę i tłumaczyłem jej o tym, chciałem żeby niepisala z nim bo sie źle to zapowiadało to mnie olala mówiąc zobaczymy co będzie, i się okazało że mialem rację, ale ona traktowala mnie jako chlopaka i on nic Nie osiągnął , ale ucierpiała przez niego bo psychicznie męczył. U niej ona zawsze ma rację, myśli że tak mnie zna ,że wie czemu podejmuje jakąś decyzję czy coś mówię i nierzadko się myli, a jak jej chce wytłumaczyć tp mimo ,że mówię jasno , to ona i tak wie swoje. Chciałem ostatnio na spokojnie z nią porozmawiać to odpowiedziała w trakcie za kilka lat zrozumiesz, jakbym to ja ciągle jej mówił że jest do bani , jak flaki z olejem, a tak naprawdę niecmowil tego serio i tak co miesiąc. Ona Nie rozumie według mnie partnerstwa w związku i myśli ,zr skoro z nią chciałem być to nawet w problemach ja muszę odpowiadać za 2 , a jak obwiniamy Sb to tylko ona ma rację niepodearzalna. Wysunęła propozycje by iść do psychologa razem, że może 3 osoba postronna zrozumie bo ja niby nierozumirm jej gestów, tzn jakich gestów , chodzi jej coś związanego z miłością. Hm? I mówi Mi,że używa umysłu a Nie serca , a wiem,że tak Nie jest bo i potrafi plakac i wgl jak nikt. Proszę o pomoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata1134
Wedlug mnie ona ma swoj wlasny styl interetacji ciebie, bo z tego co czytam rzadko kiedy ona potrafila cos zrobic , jak mozna kogos kochac i gdy sa problemy zwalac na kogos wszystko i wogole sie nigdy nie poczuwac sie winnym, czy ona kiedys odezwala sie do cb po jakiejs klotni? czy czekala na ciebie zawsze? Pamietaj ze problemy moga byc wielkie ale liczy sie to jak bardzo chcesz je rozwiazac , a tak klociliscie sie (klocicie) ciagle bo ona nie rozumie dlaczego robi zle przez swoje braki w uczuciach itd. Zal mi troche cie bo widze ze jednak gdy obrywales podnosiles sie a ona poprostu nie potrafila docenic , chociaz nie napisales co ty zle robiles a napewno by sie cos znalazlo, a co do gestow pewnie chciala ci pokazac ze zalezy jej ale ciezko jej to przychodzilo. mowisz ,ze rok jestescie wiec wychodzi na to , ze po problemie zawsze bylo wszystko na twojej glowie, a w zwiazku duzo rzeczy jest waznych ale jesli cierpisz bo problemu cie przytlaczaja wszystko inne sie psuje. Mimo to, mysle ze cos wykombinujesz .Pozdrawiam Agata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×