Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość brzózzzka

Radosna dupodajka

Polecane posty

Gość brzózzzka

gotująca i sprzątająca to ideał 99,9 % facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bolek Zdun
czy potrafisz normalnie upiec schab w piekarniku natarty czosnkiem, nasolony i z pieprzem białym oraz kminkiem i majerankiem z dodatkiem wina czerwonego Varna , czy spalisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
Ja potrafię i wiele innych potraw. Jestem estetką więc chętnie sprzątam i muszę przyznać, że to lubię. Jestem ładna, atrakcyjna. Przytyło mi się co prawda ostatnio ale cóż. Oprócz tego lubię ostry seks. Normalni faceci mnie nie chcą. Dlaczego? Nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mężczyźni boją się zaradnych i silnych kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bolek Zdun
to nie tak dziewczyny, gdy facet 'musi' to w każdej sytuacji sobie poradzi i nie biegnie do kobiety błagając o pomoc , owszem - jesteście dziewczyny zaradne ale gdy już nie potraficie sobie poradzić to szukacie mechanika samochodowego, hydraulika, elektryka albo stolarza lub budowlańca , każda z Was się tłumaczy ' no tylko jestem kobietą ' , dobrze, rozumiemy to ale dlaczego , gdy jesteście w Waszym kobiecym gronie to pyszczycie na Nas facetów skoro Wam pomagamy ? Wystarczy posłuchać babskie 'blablabla' , tylko o facetach gadacie i dlaczego facet to świnia ? a facet jest bardzo zaradny, gdy musi to zna obsługę pralki i pralkę naprawi ale gdy w domu jest kobieta i swoje majtki pierze co jej zależy aby skarpety uprać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
Bolek ja bym uprała te skarpety i spodnie do tego. Co mi szkodzi? On za to śmieci wyniesie. Dzisiaj ja jemu jutro on mi. I nigdy nie uważałam, że wszyscy faceci są tacy sami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
I to prawda, że jak trzeba to facet wszystkiego się nauczy. Kobieta nie koniecznie bo my z natury pewnych predyspozycji nie mamy i koniec. Więc feministki won na księżyc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzózzzka
Ja się wszystkiego naucze. Predyspozycje to co innego, nauczyć się można wszystkiego. Faceci też do bardzo wielu rzeczy nie mają predyspozycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka :)
Nie wybieram sie na ksiezyc, dobrze mi tu :P I jestem w stanie nauczyc sie wszystkiego, czego chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
to naucz się zrobić dziecko innej kobiecie jak jesteś taka mądra i możesz nauczyć się wszystkiego co chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
goscinka podobasz mi się. jesteś życiowa i nie paplasz bzdur. ocywiscie nauczyc mozna sie wszystkiego ale chodzi o to by robic to dobrze a nie tylko miec pojecie. zapraszam do otynkowania 120m domu, zrobiłem to sam w kilka dni, kobieta nie dałaby radyprzykro mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzózzzka
a facet też dziecka nie urodzi ani nie wykarmi piersią, co więcej facet przy wychowywaniu zawsze potrzebuje pomocy kobiety. rola kobiet jest bez porównania bardziej istotna gdy chodzi o utrzymanie gatunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
Mi jest po prostu wstyd za niektóre kobiety bo przez takie tworzy się nasz krzywy obraz. Nie lubię kobiet płaczek, które wiedzą, że są w patologicznym związku i jeszcze się płaszczą przed nim... Feministki... nigdy ale to nigdy nie będziemy na równi z mężczyznami takie prawa natury... Ja święta nie jestem ale staram się być w porządku i zawsze szczera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka :)
Trzeba być przygłupem, żeby nie odróżniać umiejętności od biologii / instynktów. Przez chwilę myślałam, że rozmawiam z kimś w miarę kumatym, jednak jak widzę pomyliłam się. Argument przeidiotyczny... Tynkować of course umiem :) w ogóle sporo rzeczy remontowych potrafię, acz nie wszystkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka :)
Trzeba być przygłupem, żeby nie odróżniać umiejętności od biologii / instynktów. Przez chwilę myślałam, że rozmawiam z kimś w miarę kumatym, jednak jak widzę pomyliłam się. Argument przeidiotyczny... Tynkować of course umiem :) w ogóle sporo rzeczy remontowych potrafię, acz nie wszystkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka :)
Gościnka, zależy co rozumiesz przez równość z mężczyznami. Równość wg prawa (o co walczyły feministki) nie oznacza równości w sensie identyczności biologicznej (tak mogliby uważać tylko kretyni, nie feministki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
Gdyby nie facet to gatunku by nie było, to działa w dwie strony. Mój ojciec jak zostawał ze mną sam to świetnie sobie radził, warkocza mi zaplótł, nakarmił, ubrał, wysłał do szkoły itp a były to czasy kiedy nie można było zadzwonić czy wysłać smsa z zapytaniem o cokolwiek. Poza tym są mężczyźni samotnie opiekujący się dzieckiem, osobiście znam takich dwóch. Wszystko to wynika też z wychowania - dziewczynki od najmłodszego dostają lalki, są ukierunkowywane na gosposie a chłopcy w innym kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
Droga Feministko, uważam, że nie ma sensu wychylać się przed szeregi i każdy powinien znać swoje miejsce. A takie jak Ty świata nie zwojują, dużo już się udało ale wydaje mi się, że narobiło to tylko zamętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nienawidzę feministek. idiotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzózzzka
Feministka :) widziałaś że to goscinka ma z tym problem, ona nie odróżnia biologii od umiejętności. Ja tylko wskazałam że to jednak kobieta ma tu nieporównywalnie istotniejszą role.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bolek Zdun
rozmawiałem z wieloma kolegami na temat feministek i doszliśmy do jednego wspólnego mianownika i tezy , mianowicie feministka przestaje być feministką w momencie, gdy poznaje fajnego faceta i ten facet nie tylko potrafi węgiel z kopalni wydobywać , potrafi również bramę pospawać, płot naprawić , jak trzeba to się zna na hydraulice i elektryce i potrafi silnik w samochodzie naprawić , a wybudowanie domu dla takiego faceta to jest fraszka, gdy feministka poznaje takiego faceta to czuje, że ma już 'wolne' i zaczyna czytać książkę kucharską aby się chociaż nauczyć jak nie przypalić wody w czajniku bo oprócz pyszczenia na facetów nic więcej nie potrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzózzzka
Kobiety są bardziej inteligentne od mężczyzn, są bardziej odporne i wiele innych. Są po prostu doskonalszą formą życia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka :)
Masz prawo nie wychylać się przed szereg, a nawet uważać za dużo głupszą z natury niż facet :) jak wiele nie-feministek, które znam. Wasza sprawa... Bolek Zdun -> mój facet węgla nie wydobywał, ale zna się na stolarstwie, hydraulice i budowlance, a na elektryce trochę. A ja umiem gotować, piec i szyć. I co? A no to, że umiem też lampę zawiesić i kafelki położyć, a mój facet robi z***bistą lasagne i całkiem nieźle idzie mu cerowanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bolek Zdun
brzózzzka wybacz ale powiem brutalnie , kobiety się sprawdzają fantastycznie przy pracach monotonnych i dlatego, przez kilka stuleci wstecz spotykały się w stodołach na tak zwane 'darcie pierza' z gęsi a teraz są zatrudniane przy produkcji , gdzie jest monotonia w czasie pracy, czyli montaż podzespołów elektronicznych na taśmie albo elektryczne krosy i kabelki , z góry przepraszam panie lekarki, prawniczki, nauczycielki , czyli kobiety ze specjalizacją ale gdyby popatrzeć z boku to też widać , że jednak wolą pracę monotonną z przerwą na kawę i ploteczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bolek Zdun
już to dzisiaj napisałem, feministka rozrabia i kłóci się z facetami do momentu aż pozna konkretnego faceta i wtedy przestaje być feministką !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscinka
Bolek zgadzam się z Tobą w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka :)
Ale skąd przekonanie, że feministka w ogóle kłóci się z facetami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem kobietą i nie nadaję
się do monotonnej pracy,więc bez uogólniej,praca musi być twórcza,coś wnosić,i przynosić satysfakcje,nie jest to łatwe,ale zawsze można próbowac coś takiego poszukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzózzzka
Heja w ogóle to ten temat miał być o czymś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noniewierzewtococzytam.
bolek wracaj do łopaty bo masz zerowe pojęcie o tym co mówisz, nie potrafisz odróżnić pojęć - co mają feministki walczące o równe prawa, lepsze warunki pracy itp do tynkowania domu czy jazdy taczkami ? tak jak to, że mężczyzna przepuści mnie w drzwiach czy ustąpi miejsca to się nazywa dobre wychowanie a nie feminizm/jego brak... jesteś ograniczonym klockiem, tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×