Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 go艣膰

Dziwna sprawa

Polecane posty

Go艣膰 go艣膰

Od d艂u偶szego czasu zastanawiam si臋 czy powinnam porozmawia膰 z ex-偶on膮 mojego m臋偶a o jej podej艣ciu do ich syna i do nas. Przez ostatnie 3 lata praktycznie przerzuci艂a na nas wszystkie obowi膮zki zwi膮zane z jego wychowaniem. Pomijam fakt i偶 dziecko jest ca艂kowicie na naszym utrzymaniu i ona nie czuje si臋 kompletnie w obowi膮zku do艂o偶enia do jego potrzeb czegokolwiek (a dostaje r贸wnie偶 od nas sporo pieni臋dzy de facto, kt贸re powinny by膰 przeznaczone na ten cel) ale dochodzi r贸wnie偶 do takich sytuacji, kt贸rych kompletnie jako matka nie potrafi臋 zrozumie膰. Przez 3 lata to my troszczymy si臋 o jego edukacj臋, wychowanie, musimy pami臋ta膰 o ka偶dej potrzebie, kupowaniu wszystkiego od ubra艅 do wk艂ad贸w do pi贸ra. Ostatnio przed wyjazdem (ona pakowa艂a syna bo akurat by艂 u niej) dzie艅 wcze艣niej przyjecha艂a do mnie z list膮 rzeczy, kt贸re dziecko potrzebuje na wyjazd :-))). M艂ody przychodzi do mnie z ka偶d膮 potrzeb膮, kiedy co艣 mu si臋 zepsuje, sko艅czy itd. Z jednej strony fajnie bo funkcjonujemy jak prawdziwa rodzina i mam nadziej臋, 偶e m艂ody b臋dzie to pami臋ta艂 (kto tak naprawd臋 dba艂 o niego a kto by艂 tylko od przyjemno艣ci), ale z drugiej strony jego " mama" ro艣ci sobie prawa do wszystkich rzeczy zwi膮zanych z synem, kt贸re si臋 mog膮 odbi膰 na jej wizerunku. Np. uczestniczy we wszystkich szkolnych uroczysto艣ciach, zebraniach itd. na kt贸rych koniecznie chce si臋 pokaza膰. Przed ostatni膮 uroczysto艣ci膮 przygotowywa艂am wszystko po czym dowiedzia艂am si臋, 偶e ona jedzie bo ma czas i mo偶e. M臋czy mnie sytuacja w kt贸rej ja mam obowi膮zki mamy a ona prawa. Co radzicie? Porozmawia膰 z ni膮, czy odpu艣ci膰 temat i traktowa膰 dziecko jak "p贸艂sierot臋".

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
to maz powinien porozmawiac, nie Ty.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
Hej lepiej pisz pod innym pseudonimem bo zaraz sie zaczna jazdy z podszywami a do tego i tak wielu tu Cie zjedzie. Dzisiaj mam gorszy dzie艅 i akurat trwai艂am na Tw贸j temat wiem , 偶e pytanie jest jasne ale widz臋 , 偶e masz sporo do艣wiadczenia w zwi膮zku z facetem ktory mia艂 ju偶 偶one a ja jestem 艣wie偶ak i powiem szczerze zastanawiam si臋 czy nie odej艣膰. Bo czuj臋 si臋 jak taka druga mimo , 偶e on mnie kicha ja jego te偶 ale mimo wszystko ona jako艣 tak ci膮gle gdzies tam kr膮偶y. Czy mia艂a艣 tez takie obawy , odczucia ? Ja bym na pocz膮tku pogada艂a z m臋偶em co on my艣li na ten temat.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Wielokrotnie pr贸bowa艂, ale nic to nie da艂o, od jakiego艣 czasu odpu艣ci艂 bo uzna艂 偶e ona jest niereformowalna. Najciekawszy jest fakt, 偶e ona w takiej rozmowie przyznaje mu racj臋...i dalej nic si臋 nie zmienia.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
To mo偶e we 3 usi膮d藕cie i pogadajcie. Ile razem jeste艣cie ? 呕e Tya tak znosisz jej widok :( ja ju偶 nie potrafi臋 i ch臋tnie by to zostawila. Dzisiaj by艂am u jego mamay na chwil臋 mimo , 偶e ona jej pono膰nie lubi艂a, to ma zdj臋cia na elektronicznym wy艣wietlaczu i zawsze dzieci to w艂膮czaj膮 i ona jest na pierwszym zdj臋ciu ( wiem przypadek ) ale mimo wszystko czuj臋 si臋 przez to jak ta druga.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
Za sugesti膮 "kranz艂ota" zmieni艂am pseudonim. Z moim m臋偶em rozmawia艂am na ten temat wielokrotnie, jak widzisz nie trwa to miesi膮c czy dwa. Chyba po prostu bardziej zale偶y to od jej ch臋ci zmiany czegokolwiek ni偶 od jego rozm贸w z ni膮 i naszych, bo one po prostu nic nie daj膮. Pomy艣la艂am, 偶e mo偶e wi臋kszy wp艂yw b臋dzie mia艂a na ni膮 rozmowa ze mn膮. Co do Twojego zwi膮zku to pocz膮tki w takich rekonstruowanych rodzinach zawsze s膮 trudne. Je艣li naprawd臋 si臋 kochacie to poradzicie sobie. Ex zawsze b臋dzie si臋 gdzie艣 przewija膰 (szczeg贸lnie je艣li maj膮 wsp贸lne dzieci). Je偶eli maj膮 dzieci to do styczno艣ci z Ex musisz si臋 po prostu przyzwyczai膰.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
By艂a mojego m臋偶a w Dniu Matki nie pojecha艂a do swojej mamy, ale do mojej te艣ciowej tak :-)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
Z poczatku znosi艂am to lepiej teraz jest coraz gorzej i gorzej. Nie lubi臋 jej, dla mnie ona jest jaka艣 patologiczna i dziwie si臋 , 偶e on z ni膮 by艂 a ju偶 tymbardziej , 偶e ma dzieci. Zreszt a nie tylko ja si臋 temu dziwie. Ci膮gle przechodzi mi przez my艣l jeste艣 ta druga i zawsze b臋dziesz :( No w takim wypadku jak masz taki kontak z ni膮 to pogadaj. Jak cz臋sto syn jest u was? My te偶 mieli艣my by膰 rodzin膮 ale widz臋, 偶e moje nerwy tego nie wytrzymuj膮.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
"Kranz艂ota" musisz sobie uzmys艂owi膰, 偶e nie wa偶ne jest czy si臋 jest pierwsz膮, wa偶ne czy si臋 jest ostatni膮 :-). My jeste艣my ze sob膮 ponad 4 lata.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
Tamta w pierwszy dzien babci po rozstaniu przysz艂a z dziecmi do jego mamy ( ona ma wi臋cej dzieci , ni偶 t膮 dw贸jk臋) 偶eby z艂o偶y膰 偶yczenia gdzie nigdy wczesniej tego nie robi艂膮 i zadzwoni艂a nawet do jego babcia z 偶yczeniami do babci z kt贸r膮 nie mia艂膮 kontaktu na codzie艅. Na dzie艅 matki tez my艣la艂am , 偶e taki cyrk odstawi ale nie jednak nie mimo to probuje ingerowa膰 jej matka zaprosi艂a "moj膮 te艣ciow膮" do niej do domu bo przyjecha艂a w odwiedziny i ta si臋 g艂upia zgodzi艂a :( Oczywi艣cie moj mia艂 pretesje do matki , ze on ma teraz z ni膮 sprawy w s膮dzie a ta do niej 艂azi a ona no tak nie pomy艣la艂am ale to jej matak mnie zaprosi艂a by艂y kole偶ankami jak tamci byli razem. Ok rozumiem ale og艂y i艣c na kaw臋 a nie do jej domu :( by艂o mi przykro bo niby jego matka m贸wi o mnie dobrze itp itd po weselu jego siostry powiedzia艂a teraz Ty musisz si臋 zgodzi膰 na 艣lub, ostatnio m贸wi艂a , 偶e teraz musimy mie膰 c贸rk臋. A mimo wszystko odwala takie g艂upie rzeczy

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
a ile jego syn ma lat ? Dzieci mojego z pocz膮tku wcale nie wo艂a艂y mamo, nawet jak sie uderzy艂 czy co艣 etraz cze艣ciej szczeg贸lnie starszy. Nie wiem czemu nie wiem co si臋 zmieni艂o.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
A co dok艂adnie chcesz jej powiedzie膰 ? Jak cz臋sto macie dziecko u siebie ?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
12 lat. Za par臋 lat takie sytuacje nie b臋d膮 mia艂y dla Ciebie znaczenia a i by艂ej si臋 znudzi zabieganie o przychylno艣膰 ludzi, z kt贸rymi wcze艣niej nie mia艂a kontaktu i nagle bardzo jej zacz臋艂o zale偶e膰 na relacji. Ja ju偶 to przerabia艂am :-) Jak b臋dzie mia艂a taki wachlarz pomys艂贸w jak Ex mojego m臋偶a to im szybciej zacznie Ci臋 to bawi膰 tym lepiej. Oj d艂ugo by opowiada膰 :-) Zako艅czy temat jak zobaczy, 偶e to nic mi臋dzy Wami nie zmienia.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
To faktycznie d艂ugo Gratuluje :) Stara si臋 my艣le膰 , 偶e jestem ta ostatni膮 ale du偶o sie tego teraz nazbiera艂o. Mnie to w艂a艣nie bawi艂o z poczatku, teraz coraz mniej. U nas w domu dzieci sa wychowywane normalnie, maj膮 zakazy i nakazy z tego co wiem u niej wolna wola i mo偶e dlatego one etraz ci膮gn膮 tam. One nawet nie wiedz膮 jak na ulicy sie zachowywac bo z nia autem tylko :( a po藕niej ja wychodze na ta najgorsza.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
M艂ody praktycznie mieszka z nami, ona odbiera go ze szko艂y na 2-3 godziny (ko艅czy wcze艣niej prac臋) i wieczorem przywozi do nas lub my go odbieramy. Chcia艂abym z ni膮 porozmawia膰 o jej odpowiedzialno艣ci za dziecko i podziale obowi膮zk贸w. Ustali膰 z ni膮 jasno, czym ona b臋dzie si臋 zajmowa膰 (tak, 偶ebym ja nie musia艂a martwi膰 si臋 o wszystko i o wszystkim pami臋ta膰) i 偶ebym nie czu艂a si臋 przez ni膮 wykorzystywana.Tyle..

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
Czyli opiek臋 nad dzieckiem ma Tw贸j m膮偶 ? U nas teraz te偶 jest sprawa w s膮dzie za艂o偶ona nie z naszej winy tylko z jej i nie ona wnios艂a tylko opieka bo ona i jej inne dziecko narobi艂o problem贸w. No tak mamusia zajmuje si臋 kilka godzin to same przyjemno艣ci z ni膮 a wy od innych spraw, ale mo偶e chociaz dobr膮 strona jest taka , 偶e macie wp艂ywa na jego wychowanie bo u nas to p贸ki co to gorsze wychowanie wychodzi na wierzch.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
Z tym te偶 mam problem. U nas s膮 zakazy i nakazy bo to my czujemy si臋 odpowiedzialni za jego przysz艂o艣膰 :-( Mamusia si臋 tym nie martwi, wi臋c m贸j m膮偶 te偶 cz臋sto s艂yszy, 偶e on jest ten z艂y, a mama ta dobra (ma tylko przywileje). Ja jednak wierz臋 w to, 偶e dzieci szybko dojrzewaj膮 i jak doro艣lej膮 to widz膮 kto chcia艂 dobrze dla nich a kto szed艂 na 艂atwizn臋.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
opiek臋 maj膮 naprzemienn膮 (taka jest ustalona) ale mieszka z nami poza co drugim weekendem no i tymi godzinami po szkole.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
My teraz niestety mieszkamy do艣膰 blisko niej ale am nadziej臋 , ze za nieca艂y rok sko艅cza nam budowe domu i b臋dzie ca艂kiem inaczej. Chociaz przy tych moich wachaniach anstr贸j贸w nie wiem, jak to b臋dzie. M贸j facet to taka ciep艂膮 klucha troch臋 mo偶e inaczej taka dobra dusza i ona to wie i wykorzystuje. Np, niedzielny obiad kiedy u nas s膮 dzieciaki a ona dzwoni i m贸wi ale pamietaj , 偶e w czwartek starszy zostaje d艂u偶ej w szkole :/ Mimo, 偶e nauczycielka nam osobi艣cie to m贸wi艂a. Ja nie staram si臋 zast臋powac jej bo matka to matka ale sp臋dzam z nimi du偶o czasu i niekiedy jest mi przykro , 偶e ja co艣 dla nich robi臋 a za 5 min idziemy do mamy ?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
u nas te偶 jest taka zas膮dzona obecnie opieka.Pr贸bujey funkcjonowac jak normalna rodziny czyli zcasem ja zostaje z nimi , czasem odbieram. Czekamy na wyniki koncowe tych odwiedzin u nas w domu i u niej i etgo ca艂ego wywiadu. Troch臋 mnie to z艂o艣ci艂o , 偶e obca baba b臋dzie tu przy艂膮zi膰 i wypytywa膰 i ogl膮dac mieszkanie. Ale w sumie to dobre dzieciaki i szkoda mi ich na "zmarnowanie" bo jedno dziecko ju偶 zmarnowa艂a.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
Przepraszam, 偶e pisze mo偶e nie wyra藕nie ale co艣 mi si臋 tu tnie zreszt膮 pisze szybko.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
To te偶 przerabia艂am :-). Bardzo istotna informacja (o kt贸rej ju偶 wcze艣niej wiedzieli艣my) musia艂a by膰 przekazana np. o 23. w weekend. Jak nie odbiera艂 to dzwoni艂a 6 razy pod rz膮d (jak m艂ody by艂 w tym czasie u niej to po 3 sygnale ba艂am si臋, 偶e co艣 si臋 sta艂o i sama m贸wi艂am, 偶eby odebra艂). Szybko zauwa偶y艂, 偶e to nie s膮 sprawy 偶ycia i 艣mierci i jak zacz膮艂 to ignorowa膰 ona przesta艂a dzwoni膰 :-)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
No w艂asnie to takie sytuacje jak u nas m贸wi艂am mu tysi膮c razy niech wysy艂a smsa nie dzwoni po co ma dzwoni膰. Ale jak dzwoni kiedy dzieci sa z ni膮 to ja tez ci膮gle am nadziej臋 , 偶e to co艣 pilnego nie wiem szpital i mi臋kne. Kiedy艣 by艂a sytuacja , ze dzwoni艂 tel o 5 rano wi臋c ten si臋 zerwa艂 jak g艂upi jak zobaczy艂 jej imi臋 odbiera a tam dziecko m贸wi tata,tata. Ten jak si臋 zerwa艂 my艣la艂am 偶e zawa艂u dostanie I ROZ艁ADOWA艁 MU SI臉 TEN TEL szuka 艂adowarki lata po domu dzwoni wko艅cu do niej zaj臋te , dzwoni na domowy zaj臋te. Wko艅cu ona odbiera i m贸wi , 偶e wstawa艂a syna obudzi膰 na praktyki i ten ma艂y si臋 obudzi艂 to mu da艂a tel do zabawy :/ my艣la艂am 偶e j膮 zabije przez ten telefon.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kranz艂ota
a powiedz mi jeszcze tak膮 rzecz jakie ty masz relacje z tym dzieckiem ? Czy zostawa艂as z nim sama ? czy kara艂a艣 go jak by艂 niegrzeczny ? czy jestes raczej od tego zeby mu da膰 a innych praw nie masz ?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 rozwodniczka z 2 dzieci
Autorko! M贸j zwi膮zek te偶 si臋 posypa艂, rozw贸d jest niezbyt mi艂ym zako艅czeniem zwi膮zku, aczkolwiek czasami lepszym ni偶 偶ycie bez mi艂o艣ci pod jednym dachem. M贸j by艂y m膮偶 odnalaz艂 swoj膮 po艂贸wk臋, chocia偶 nie ona by艂a przyczyn膮 rozwodu. Jako艣 z by艂ym ustalili艣my kontakty, alimenty, opiek臋 nad dzie膰mi, ale jak pojawi艂a si臋 nowa, potencjalna pani M. postanowi艂am z ni膮 porozmawia膰 na temat dalszych kontakt贸w. Nie mia艂am zamiaru zak艂贸ca膰 ich sielanki, ale czasami takie kontakty by艂y niezb臋dne[dzieci 12 i 14 lat]. Porozmawia艂y艣my jak kobieta z kobiet膮, i to by艂a chyba moja dobra decyzja. Nie naprzykrza艂am si臋, ale ka偶dy m贸j telefon by艂 odbierany, nigdy nie zosta艂am odes艂ana z kwitkiem, zawsze wsparcie i pomoc dla dzieci uzyska艂am. Dzisiaj dzieci s膮 doros艂e, jedno uko艅czy艂o,drugie ko艅czy studia,ja te偶 jestem w szcz臋艣liwym zwi膮zku, a kontakt 偶on膮 by艂ego m臋偶a mam. Nie dziwi mnie, 偶e wsp贸lnie zasiadamy do jednego sto艂u z okazji urodzin dzieci, zdanej matury, zar臋czyn . Najcudowniejsze jest to, 偶e uwielbiaj膮 mam臋 macochy, a ona je traktuje jak swoje wnuki- o t臋 relacj臋 i chyba tylko t臋, i ona i ja jeste艣my zazdrosne.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
Rozwodniczko z 2 dzieci, fajne jest to co napisa艂a艣, ja te偶 licz臋 na to, 偶e kiedy艣 taki b臋dzie uk艂ad w naszej rodzinie. Mo偶e zmieni si臋 to kiedy ona kogo艣 pozna i u艂o偶y sobie 偶ycie. Z Twojego wpisu wywnioskowa艂am jednak, 偶e Ty prosi艂a艣 o pomoc i j膮 otrzymywa艂a艣 itd. co jest dla mnie zupe艂nie naturalne. U nas sytuacja wygl膮da zupe艂nie inaczej bo 90% obowi膮zk贸w w stosunku do dziecka jest po naszej stronie. To mnie zdarza si臋 prosi膰, 偶eby np. przypilnowa艂a syna bo ma klas贸wk臋 itd. To nie jest normalne i ja 藕le si臋 z tym czuj臋. To ja prosz臋 j膮 o zaanga偶owanie w jej w艂asne dziecko. Chcia艂abym mie膰 z ni膮 jak najlepsz膮 relacj臋, ale nie potrafi臋 zrozumie膰 jej podej艣cia do tematu. Dziecko to nie s膮 tylko przyjemno艣ci i powinna to po 12 latach jego 偶ycia wiedzie膰. Ja jej nigdy pomocy nie odm贸wi艂am, ale przez jej podej艣cie dochodzi do sytuacji absurdalnych, w kt贸rych ona dba tylko o sw贸j zewn臋trzny PR jako matka a nie o dziecko samo w sobie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
Kranz艂ota, relacje mamy bardzo dobre, jest bardzo za mn膮, bo ju偶 wie, 偶e mo偶e na mnie liczy膰 i nigdy si臋 nie zawi贸d艂. Oczywi艣cie, 偶e zostaj臋 z nim sama. Traktuj臋 go tak jakbym traktowa艂a swojego syna. Daj臋 i wymagam, nie da si臋 inaczej jak kto艣 mieszka w Twoim domu. Jedyna r贸偶nica jest taka, 偶e kilka razy si臋 zastanawiam zanim powiem co艣 bardziej dobitnie, z czym pewnie gdyby by艂 moim synem nie mia艂abym problem :-)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 rozwodniczka z 2 dzieci
za艂o偶ycielka w膮tku Rozwodniczko z 2 dzieci, fajne jest to co napisa艂a艣, ja te偶 licz臋 na to, 偶e kiedy艣 taki b臋dzie uk艂ad w naszej rodzinie. Mo偶e zmieni si臋 to kiedy ona kogo艣 pozna i u艂o偶y sobie 偶ycie. Z Twojego wpisu wywnioskowa艂am jednak, 偶e Ty prosi艂a艣 o pomoc i j膮 otrzymywa艂a艣 itd. co jest dla mnie zupe艂nie naturalne. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Nie, ja nie prosi艂am o pomoc, ja po prostu uzna艂am, 偶e skoro ojciec dzieci now膮 rodzin臋 zak艂ada musz臋 porozmawia膰 z t膮 bardziej praktyczn膮 po艂ow膮 na jakich zasadach nadal dzieci b臋d膮 przyjmowane w tej nowej sytuacji. Tatu艣 dzieci - nic si臋 nie zmieni....Nic? guzik prawda! Lepiej porozmawia膰 z nast臋pczyni膮 - fakt, ona mi ma艂偶e艅stwa nie rozbi艂a.Rozmawia艂y艣my tak po babsku - ale pewne punkty by艂y jasne. Stara艂y艣my si臋 偶eby nie by艂o mi臋dzy nami niedom贸wie艅. 艁atwo mi nie by艂o, syn pr贸bowa艂 narkotyk贸w, spowodowa艂 wypadek, na szcz臋艣cie by艂 trze藕wy i to z艂e, dobrze si臋 zako艅czy艂o, c贸rka zawali艂a szko艂臋 muzyczn膮, ju偶 nie mia艂a motywacji - to tata uzdolniony muzycznie ja wspiera艂. Po drodze kilka chor贸b, kontuzji. A ja pracowa艂am, praktycznie do 19 w domu mnie by艂o, dzieci t臋skni艂y za ojcem... Ale takie 偶ycie, nawet dzisiaj - nie wiedzia艂abym jak to zmieni膰

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 za艂o偶ycielka w膮tku
Piszesz z perspektywy matki, kt贸ra chcia艂a zadba膰 o odpowiednie kontakty i przyj臋cie Twoich dzieci w domu ojca i jego nowej rodziny. U nas by艂a 偶ona mojego m臋偶a po prostu chyba uzna艂a, 偶e jak my mamy pe艂n膮 rodzin臋 a ona jest sama to wszystkie obowi膮zki wzgl臋dem JEJ dziecka s膮 po naszej stronie. Ja na ten moment nie mam do ustalenia tematu na 艣wie偶o, tylko chc臋 w jaki艣 spos贸b zwr贸ci膰 jej uwag臋 na fakt i偶 to ona jest matk膮 dziecka i powinna wykazywa膰 jak膮艣 odpowiedzialno艣膰 za tematy, kt贸re tego dziecka dotycz膮. Od 3 lat jej obowi膮zki ograniczaj膮 si臋 mniej wi臋cej do 10% rzeczy, kt贸re powinna robi膰. Mam wra偶enie, 偶e chyba troch臋 藕le odczyta艂a艣 m贸j w膮tek.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 rozwodniczka z 2 dzieci
I jeszcze tak na marginesie, zdrowa relacja ojca z partnerka i dzie膰mi zaowocowa艂a. Moi rodzice mieszkaj膮 500 km od nas, maj膮c w pobli偶u ponad 10 moimi si臋 specjalnie nie interesowali.Rodzice by艂ego m臋偶a - jego mamy nawet ja nie zna艂am, ojciec po stracie 偶ony nadawa艂 na innych falach. I okaza艂o si臋, 偶e moje dzieci znalaz艂y dziadk贸w w pobli偶u - rodzic贸w macochy. My艣l臋, 偶e gdyby nie nasza rozmowa pewnie izolowa艂aby dzieci od niej i jej rodziny A tak, maj膮 dziadk贸w, co prawda przyszywanych, ale kochaj膮cych - mi艂o艣ci do dzieci nie da si臋 zafa艂szowa膰, a trwa ponad 10 lat

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×