Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marchewkowy pudding

Piszczel u dziecka-pomóżcie

Polecane posty

Gość Marchewkowy pudding

Dziś dzień dziecka-córka skakała na trampolinie i się uderzyła mocno w nogę. Pilnowała jej babcia, która nie widziała dokładnie gdzie, ale córka wskazuje na piszczel (z przodu). I nie wiem, czy mam się martwić, bo ją cały czas boli, ale nic tam nie widać, ani siniaka, ani opuchlizny, ani nic? A Młoda utyka, nie skacze i woli chodzić na placach leciutko. Kurcze, nie wiem co robić??? Nie wygląda na cos poważnego- i własnie-po czym poznac, że to coś poważnego? Wiadomo, uderzenie w piszczel boli. Poradźcie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adasasa
Co mamy ci poradzić idz do lekarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak utyka to ja bym pojechała na IP zrobić rentgen...Niby jakby to bylo złamania, to by spuchło, ale ja to panikara jestem i pojechałabym sprawdzic.. A długo już ja tak boli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jebie nas twoj skur.wialy bachor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marchewkowy pudding
Teraz śpi (normalna dla niej pora). No ze 3h ją bolało. Ale wiem, że zawsze przezywa swoje "rany", najmniejsze zadrapnaie urasta do rangi ran wojennych...Dotykam ja przez sen na nodze-nie reaguje. A jakby cos sie zmianiło, na pewno wezwe pomoc lekarska albo karetke albo cokolwiek. Bo gdyby to bylo złamanie, na pewno by puchło czy w jakis inny sposob dawało o sobie znac, prawda? Jak do poniedziałku bol nie przejdzie, idziemy do lekarza. Strasznie nie lubie takich "wydarzen" w weekend

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nikt nie lubi niesttey. A z doświadczenia mojego - takie rzeczy zawsze dzieją sie w weekend ;) No ale jak śpi spokojnie to mam nadzieje, ze bedzie ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marchewkowy pudding
dzięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja córka kiedyś upadła na rączkę. miała ok 1,5 roku i co jakiś czas łapała się za tę rączkę i popłakiwała. jakoś czułam że coś nie dobrego się stało. choć też ta rączka nie spuchła, nie było siniaka a jednak okazało się że rączka jest złamana ( w rozpoznaniu złamanie gałązki zielonej) także jak będzie ją boleć to podjedź gdzieś z nią jutro. trzymam kciuki aby było ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marchewkowy pudding
byłam u lekarza i na rtg nic nie wyszło, choć dziś skarżyła się na kolano i moim zdaniem było opuchnięte. także stres niesamowity...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×